Zdarzenie miało miejsce w trakcie programu „Woronicza 17” w TVP. Wszystko zaczęło się od dyskusji na temat cen paliw na stacjach sieci Orlen oraz tego, ile kto zarabia. Senator zaznaczył, że redaktor dużo zarabia i stać go na tankowanie. Prowadzący program Miłosz Kłeczek powiedział do Jacka Burego: „Pan więcej zarabia, bo sprzedaje pan rosyjskie ogórki”. Od tego momentu dyskusja zaczęła się zaogniać.
Senator Jacek Bury kontynuując swoją wypowiedź przekazał, że wszyscy Polacy płacili za paliwo złotówkę więcej niż powinni płacić. Polityk zarzucił redaktorowi TVP, że telewizja kryje to, że ktoś okrada Polaków. Redaktor Kłeczek odparł, że nikt nie oszukuje Polaków mówiąc, że to, co mówi senator, jest kłamstwem.
W trakcie coraz ostrzejszej wymiany zdań pomiędzy redaktorem prowadzącym, a senatorem, polityk z Lublina wstał, a następnie podszedł do redaktora mówiąc: „Jest pan swego rodzaju mendą” i roztrzaskał ogórka na stole przed Miłoszem Kłeczkiem. Po chwili senator opuścił telewizyjne studio.
– Zachowujecie się państwo niepoważnie, jest pan po prostu zwykłym funkcjonariuszem, nie chce pana obrażać, wychodzę. Merytoryka tutaj nie istnieje, pan pomaga okradać Polaków – powiedział Bury.
Na koniec redaktor prowadzący powiedział do senatora, że była to zaplanowana akcja.
– Przygotował pan sobie inscenizację i wyczekiwał momentu, kiedy ta szopka powinna zostać odstawiona. To rosyjski ogórek, którym handluje pan senator i je sprowadzał – dodał Miłosz Kłeczek.
Rzekomo @szymon_holownia zapowiadał nową jakość w polityce. Zapomniał dodać, że to będzie jakość rynsztoku. TVP Info jest otwarte dla różnych – nawet egzotycznych – polityków, ale debata musi trzymać ogólnie przyjęte normy. Wstyd! pic.twitter.com/lMeRCuAHMU
— Jarek Olechowski (@OlechowskiJarek) January 8, 2023
(fot. wideo TVP)
138 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nazwanie redaktora Kołeczka mendą jest niezwykłą uprzejmością ze strony pana senatora. Pan Kołeczek mógłby się zapytać premiera od rozdawania naszej broni, od rżnięcia kierowców na paliwie czy prawdą jest że był agentem Stasi o pseudonimie Jakob vel Student. To powinno być naczelną sprawą wyjaśnienia przez wszystkich redaktorów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cwaniak w polityce dla ochrony biznesu pseudo dorobkiewicz biznesmen od siedmiu bolesci, doplatki odliczenia truskawkowy dorobkiewicz co chce udawać autorytet
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co wymagać przykład idzie z góry . Taka klasa polityczna . Następnym razem rozdawane na skrzyżowaniach jabłka z ruskich drzew nie pomogą .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten Pan Bury to Prawdziwy Burek. Do budy!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wygląda jak kartofel, a to jednak ogórek (ruski) – jakby polskich było mało. Biznes, biznes ponad wszystko. Sprzedam ci sznur na którym nas będziesz wieszał. Aby tylko dobrze zapłać, ruski.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no przecież intelektem nie zaimponuje – jaki marszałek tacy senatorowie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Typowy cebulak którego wybrały cebulaki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pana burego zapamiętałem jak rozdawał swoje ulotki przez szybę kierowcom ,którzy zatrzymywali się przed rondem Witosa ,krańcowa tzw. przy makro…. Skakał po trawniku od samochodu do samochodu… Myślałem ,że chłop się stara i coś tam z tego będzie ,a on ogórkami walczy zamiast przemyślaną retoryką.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Że też Lubelszczyzna takie chwasty jak ten pseudo polityk wyhodowała. Kopa w tyłek i wypad do sowietów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
szanuj innych to i Ciebie będą szanowali
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
sam jesteś chwast włażący w otwór PiSdziaków
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wielu lubelakom do sowietów z wyglądu i zachowania bliżej niż handlującym z nimi ludziom, chcącym utrzymać rodzinę, firmę i miejsca pracy. Oczywiście takich przypadków powinno być jak najmniej, jednak ogórki nie są towarem strategicznym. Na dobrą sprawę w czasach zimnowojennych handel z nimi był jednym z kluczowych elementów pozyskiwania informacji. Działało to i w drugą stronę. Jednak żadna opcja polityczna nie rezygnowała z tej możliwości całkowicie. A mieliśmy wtedy szansę na totalną destrukcję nie mniejszą niż teraz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przypadkiem miał ogórka w kieszeni 🙂 Zwykła prowokacja.