Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Sędzia podejrzewany o kierowanie samochodem po pijanemu wraca do pracy. Tak zadecydował Sąd Najwyższy

Uchylone zostało zarządzenie prezes sądu związane z podejrzeniem prowadzenia przez sędziego pojazdu w stanie nietrzeźwości i spowodowania kolizji. Obrońcy Jakuba Iwańca ogłosili, że w środę wraca on do pracy.

fot. archiwum/zdjęcie ilustracyjne

We wtorek, 4 listopada, Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego zajęła się sprawą sędziego Jakuba Iwańca. W ostatnim czasie znów stało się o nim głośno za sprawą prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu. Sędzia jest podejrzewany, że w dniu 11 października w Rejowcu Fabrycznym znajdując się w stanie nietrzeźwości wjechał w drzewo. On sam nie przyznaje się do winy. Zapewnia, że autem kierował ktoś inny, a całość ma charakter polityczny.

Pomimo tego, że prokuratura zebrała szeroki materiał dowodowy, w tym zeznania świadków, do tej pory nie postawiła sędziemu zarzutów. Wszystko dlatego, że chroni go immunitet. Prokuratura Krajowa złożyła już wniosek o jego uchylenie. W międzyczasie dyrektor Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa, w którym to zatrudniony jest Iwaniec, wydała zarządzenie o wprowadzeniu natychmiastowej przerwy w jego czynnościach służbowych.

Dziś Sąd Najwyższy uchylił tę decyzję. Obrońca Jakuba Iwańca wyjaśniał, że jego klient był już objęty przerwą w czynnościach wydaną przez ministra sprawiedliwości w innej sprawie. (Została ona później uchylona Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w Warszawie). Dlatego złożono zażalenie wskazując, iż jest nie do przyjęcia aby w sytuacji, kiedy sędzia jest już objęty przerwą w czynnościach, w tym samym czasie inny organ znowu robił przerwę.

Tym samym decyzją Izby Odpowiedzialności Zawodowej zarządzenie prezes sądu rejonowego zostało uchylone. Obrońcy Jakuba Iwańca ogłosili, że w środę sędzia wraca do pracy.

42 komentarze

  1. pietrek
    Odpowiedz

    Ciekawe jak kogoś osądzi kto jechał po pijaku i walnął w drzewo? To bardzo interesujące.

    1. Jusz
      Odpowiedz

      no surowo !
      orzeknie kolejny zakaz
      zgodnie z literą prawa :))

  2. Wafelek
    Odpowiedz

    Ręka reke myje. Nadzwyczajna kasta i „niezależne” sądy.
    A ludzie dalej to łykają

  3. Cham
    Odpowiedz

    Nie jesteśmy już nawet z tektury.
    To trzeba zaorać i od nowa zasiać.

  4. Grzesiek z Konfy
    Odpowiedz

    To jest mega bezprawie i anarchia jak za najtwardszej komuny. Ich żadne polskie prawo nie interesuje. Jak sowietów, którzy w 1945 roku przejęli Polske.

    1. Zwi
      Odpowiedz

      komuna to mały pikuś jak teraz jest

  5. QWQW
    Odpowiedz

    Czy ktoś miał wątpliwości, jak to się skończy?
    Gdyby nie było tragiczne, to byłoby śmieszne…
    Kiedy proces o naruszenie dóbr osobistych za podanie do publicznej wiadomości pełnego imienia i nazwiska „podejrzanego”?

  6. Oloo
    Odpowiedz

    Brawo! Liczyłem na sprawiedliwy wyrok i jest! Wolne sondy!

    1. Seba
      Odpowiedz

      Pisowskie nie są wolne🤬

  7. Olo
    Odpowiedz

    Po co studiować prawo jeśli nie istnieje i to na poziomie najwyższych organów. Aby wjechał w drzewo następnym razem i ostatnim w jego życiu….

  8. karol co lubi dać w dziąsło
    Odpowiedz

    Krystaliczne czyste sumienie

    1. Jusz
      Odpowiedz

      on jeszcze będzie krzyczał na świadka w sądzie …

  9. Seba_Lublin
    Odpowiedz

    Bende walczył by na niego trafić bo mam sprawę za wypadek przy trzech promilach

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy