Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Sarna wbiegła na jezdnię. Kierowca nie był w stanie wyhamować (zdjęcia)

Wieczorem na drodze wojewódzkiej prowadzącej z Radzynia Podlaskiego w stronę Parczewa samochód osobowy zderzył się z sarną. Są utrudnienia w ruchu.

Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 18:30 w miejscowości Świerże w gminie Wohyń w powiecie radzyńskim. Na drodze wojewódzkiej nr 814 Radzyń Podlaski – Glinny Stok samochód osobowy zderzył się z dzikim zwierzęciem.

Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Jak nam przekazano, w zdarzeniu nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń ciała.

Obecnie policjanci prowadzą czynności mające na celu ustalanie szczegółowych okoliczności kolizji. Występują utrudnienia w ruchu. Zablokowany jest jeden pas jezdni.

(fot. KP PSP Radzyń Podlaski)

11 komentarzy

  1. Już czytać się tego nie chce
    Odpowiedz

    Cały czas to samo !!!!
    90% opisywanych wydarzeń dotyczy kolizji.
    Czy to jest najważniejsze?
    Kierowcy podczas jazdy nie czytają tych postów.
    Takie hity o wypadkach to na radio wrzucać a nie pisać coś pod slotem że wczoraj krowa wbiegła na drogę.
    Ludzie co to za informację dla wieśniaków (?)

  2. kola
    Odpowiedz

    Może tak poselski projekt w sprawie odszkodowań wyrządzonych przez dzikie zwierzęta. Przecież tylu prominentnych kacyków poluje i płaci składki więc może by tak sięgnąć po te środki i płacić za odszkodowania wyrządzone na drodze a nie tylko za szkody polne.

  3. Hiena
    Odpowiedz

    Dodać wieprzowiny i kiełbasy nawędzić.

  4. Pc
    Odpowiedz

    Sarna na jezdni i baran za kierownicą.

    1. jor
      Odpowiedz

      Oraz osioł ,,Pc” za klawiaturą

  5. fafafa
    Odpowiedz

    tamto to na gminnie wylatują :/

  6. Czyje to zwierzę?
    Odpowiedz

    Gdzie był PZŁ gdy dochodziło do tego zdarzenia? Kto za to ponosi odpowiedzialność? Jak zjem to zwierzę zrobicie odwet. Sąd, grzywny, kary itd. Jak zwierzę rozbije auto lub zabije człowieka to już winnych się nie znajdzie. Tak działa ten kraj.

    1. Witold Janusz
      Odpowiedz

      A może miała pierwszeństwo? Nie było tam przejścia dla śniętych krów?

  7. Zadziwionyy
    Odpowiedz

    A zwierzątko? Czmychło ?

  8. Witold Janusz
    Odpowiedz

    A co tu ustalać? KŁUSOWNIK i tyle. Chciał mięska pojeść.
    A tak bardziej serio to gdy chodzi o szkody spowodowane przez zwierzątko(niech mu ziemia lekką będzie) to nie ma właściciela, ale gdyby „trafiony” kierowca zabrał ofiarę do dalszego spożytkowania to nie wolno bo to czyjeś przecież jest.

    1. Marcin
      Odpowiedz

      Bo to Suwerena jest własność w tym pięknym państwie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia