Do zdarzenia doszło w Nowy Rok przed godziną 2 na parkingu przy ul. Dożynkowej w Lublinie. Policjanci pracujący na miejscu zdarzenia ustalili, że kierowca toyoty wypożyczonej na minuty, podczas włączania się do ruchu zderzył się z citroenem, który wjechał na parking.
Po chwili sprawca kolizji uderzył w bok zaparkowanego forda, następnie kierowca toyoty wjechał w zaparkowaną mazdę. Jak się okazało 26-letni mieszkaniec Lublina prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości.
Badanie alkomatem wykazało, że miał on w organizmie blisko 2 promile alkoholu. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy. Wkrótce mężczyzna odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Trwa ustalanie strat poniesionych przez właścicieli uszkodzonych pojazdów.
(fot. lublin112.pl – ilustracyjne)
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie OC tych „samochodów na minuty ” jest najdroższe w kraju .Prawie same pijane głąby je wypozyczają
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
OC aut na minuty nie jest wyższe niż dla zwykłego Kowalskiego z jednego powodu: szkody ściągane są z kart sprawców a w przypadku pijanych sprawców to akceptują regulamin wypożyczenia auta informowani są że 100% kosztów będzie musiał delikwent oddać dobrowolnie lub poprzez komornika
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby tylko było co obciążyć, to by było tak, jak mówisz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pieknie zaczął az miło, kolejny moczymorda złapany
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W niedzielę w kościele na kolanach. ”Pan Buk” wybaczy, a wybaczy tym bardziej jak na tacę coś podrzuci
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Turysta komentarz twój jest tak idiotyczny jak ty sam
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlaczego idiotyczny?? Raczej życiowy,praktyczny.
a Ty dalej wierz sobie w mitologie kościoła prostaku! poczytaj (uwaga trudne słowo) apokryfy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mamy demokrację, każdy ma prawo wierzyć w co chce, nawet w Świętego Hod Doga. Uważaj trudne słowo… burak.