Do wypadku doszło w sobotę około godziny 18 w miejscowości Lendo Wielkie w gminie Nowodwór w powiecie ryckim. Jak wstępnie ustalono, kierowca volvo jechał lokalną drogą łączącą Wolę Gułowską z Nowodworem. W pewnym momencie zjechał na pobocze, w wyniku czego pojazd wpadł do znajdującego się nieopodal jezdni niewielkiego zbiornika wodnego.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Zadysponowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Mężczyznę wyciągnięto z auta, jednak 40-latek nie wykazywał funkcji życiowych. Pomimo długiej resuscytacji krążeniowo – oddechowej nie udało się go uratować.
Obecnie w miejscu wypadku pracują policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności mające na celu ustalanie szczegółowych okoliczności oraz przyczyn zdarzenia.






(fot. DęblinNews, Dęblin24.eu)
27 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyciąć drzewa . wypuścić wodę . zlikwidować przepusty
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
z tym głosowaniem to mnie zastrzeliłeś
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlaczego w takich miejscach nie ma barier?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jak ktos zapitala to i barierki skosi trza myslec
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a dlaczego w takich miejscach przejeżdżają setki samochodów dziennie i nikt nie wpada do wody?
nie ochronisz wszystkich przed wszystkim, zwłaszcza im wbrew. coś musiało zawieźć, że znalazł się w stawie. i to nie brak barierki…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bzdura!! Bariery mogłyby uratować w tym przypadku życie. Coty za bzdury opowiadasz. Tysiącom ludzi uratowały,w tym mnie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jakby cię ktoś z mózgiem na smyczy prowadził, to też mogłoby ci uratować życie. barierki nie byłyby potrzebne