Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Ruszają prace przy Tarczy Wschód. Testy poszczególnych jej elementów obserwowali premier i szef MON (zdjęcia)

Pola minowe, jeże betonowe czy stała bariera mają wejść w skład Tarczy Wschód. Zabezpieczenia wzdłuż granicy mają odstraszyć potencjalnego najeźdźcę. Prace potrwają kilka lat.

fot. MON

W poniedziałek, na poligonie w Orzyszu odbyły się ćwiczenia w zakresie testowania elementów, które posłużą do budowy umocnień granicznych w ramach Tarczy Wschód. Działania zrealizowało Wojsko Polskie, a manewry obserwowali m.in. premier Donald Tusk, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz czy też wiceszef MON-u Cezary Tomczyk. Do tego szereg dowódców wojsk lądowych.

Jak podkreślano, Narodowy Program Odstraszania i Obrony Tarcza Wschód jest dla rządu priorytetem. Jej celem jest zapewnienie bezpieczeństwa naszej Ojczyzny, zapewniano jednocześnie, iż broniony będzie każdy jej skrawek, każdy centymetr Rzeczpospolitej. Fortyfikacje, jeże żelbetonowe, rowy przeciwczołgowe mają zadziałać na wschodniej granicy Polski, wschodniej granicy Unii Europejskiej i NATO.

Minister obrony narodowej przypomniał, że Tarcza Wschód jest działaniem wieloetapowym, a na jej budowę w latach 2024-2028 przeznaczone zostanie co najmniej 10 miliardów złotych. Powstanie system fortyfikacji oraz szereg działań zmierzających do zatrzymania przeciwnika, adwersarza, wroga jak najbliżej granicy.

– Te działania mają na celu kilka spraw. Po pierwsze utrudnienie mobilności. Tarcza Wschód ma utrudniać mobilność wojskom przeciwnika. I po to są te wszystkie fortyfikacje mechaniczne lub wykorzystywanie środowiska naturalnego, ukształtowania terenu i w taki sposób zagospodarowanie terenu, żeby uniemożliwić mobilność wojsk przeciwnika. Do tego też będą służyć zlokalizowane magazyny, żeby ten sprzęt, który będzie zgrupowany, zmagazynowany, jak najszybciej rozłożyć, jeżeli taka konieczność zajdzie – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.

Szef MON-u dodał, że drugą kwestią jest ułatwienie mobilności naszym wojskom poprzez wytyczenie szlaków, tras, ale też przygotowanie przepraw. Do tego ustanowienie Wojska Polskiego w taki sposób, aby mogło ono skutecznie obronić i jak najbliżej granicy zatrzymywać wojska przeciwnika. Trzecia kwestia dotyczy ochrony żołnierzy i ich przebywania na tym terenie, możliwości prowadzenia przez nich działań. Nie bez znaczenia jest również ochrona ludności cywilnej.

Program budowy fortyfikacji i umocnień Tarcza Wschód realizowany będzie na odcinku ok. 800 kilometrów wzdłuż wschodniej i północnej granicy Polski. Mowa o województwach: pomorskim, warmińsko-mazurskim, lubelskim, podlaskim i podkarpackim. Jeszcze w tym roku ruszy realizacja pierwszych elementów.

To jednak nie wszystko. Na terenie Ośrodka Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Orzyszu trwa jednocześnie budowa ośrodka szkolno-testowego. Jego głównym zadaniem będzie przygotowanie i szkolenie pododdziałów inżynieryjnych, które będą realizować kluczowe zadania. Sprawdzana jest także funkcjonalność rozwiązań technologicznych i elementów fortyfikacyjnych.

– Tarcza Wschód rusza tak na serio. Jest to wspólne przedsięwzięcie, nie tylko polskie, ono jest połączone także z wysiłkiem państw Bałtyckich, jeśli chodzi o bałtycką linię obrony mówił premier wskazując, na współpracę przy Tarczy Wschód Brytyjczyków oraz gotowość Amerykanów. – Te wszystkie ćwiczenia, instalacje, miliardy, jakie tutaj wydamy, zapory, drony – to wszystko ma służyć temu, żeby tutaj potencjalny przeciwnik nie odważył się wkroczyć. Traktujmy to jako inwestycję w pokój i w bezpieczeństwo, a nie w takie ot ćwiczenia wojenne – dodał Donald Tusk.

Zasadniczym celem Tarczy Wschód jest odstraszanie, czyli zbudowanie infrastruktury i zdolności, które pozwolą na wytworzenie świadomości u potencjalnych przeciwników, że ewentualny atak na naszą granicę zakończyłby się niepowodzeniem. Mowa tu m.in. o polach minowych, jeżach betonowych czy stałej barierze. Tarcza Wschód ma pozwolić na skuteczne odepchnięcie wroga i niedopuszczenie go na terytorium Polski.

48 komentarzy

  1. Chichot Losu
    Odpowiedz

    Pola minowe, jeże betonowe czy stała bariera mają wejść w skład Tarczy Wschód.
    Zabezpieczenia wzdłuż granicy mają odstraszyć potencjalnego najeźdźcę.
    Jednak umocnienia nie sięgną poza granicę z tą wredną Białorusią, jest zatem spora szansa,
    że rosyjski agresor inspirowany historycznym obejściem Linii Maginota, wybierze się do nas przez „bratnią” nam jeszcze Ukrainę, albo od strony Okręgu Królewieckiego.
    Myślę jednak, że do nas przylecą górą.

  2. qwerty
    Odpowiedz

    Takie szopki to tylko cymbałom co nigdy w wojsku nie byli wciskajcie. Ustawili na poligonie w Lipie kilka betonowych jeży, wzięli jeden zdezelowany T-72, zardzewiały most rozkładany, wiązkę drutu kolczastego i kilku pajacy z prorządowych mediów. Jeden rosyjski dron i po tej szopce nie było by śladu.

  3. qwerty
    Odpowiedz

    Rudy mógłby już zmienić sobie kurtkę, koszulę i powodziowe buty na inny zestaw.

  4. bee
    Odpowiedz

    Uśmiechnięci Polacy spotkają się wkrótce w okopach. Zachodnia droga przez Niemcy i Czechy zamknięta będzie na kilka godzin przed W.

    1. pikap
      Odpowiedz

      Tylko Uśmiechnięci Polacy? A inni stchórzą? Nie pójdą bronić Ojczyzny? No tak, tego należało się spodziewać.

      1. obywatel
        Odpowiedz

        bronić będą ci co teraz niewiele mówią, a stchórzą ci co najwięcej szczekają teraz na Ukraińców

        1. Realista
          Odpowiedz

          A czego tu bronić??? Szczekających polityków i ich brudnych interesów. Sami w razie W spierdzielą na zachód i zostawią nas na zagładę. Żadnemu politykowi nie uwierzę w ani jedno wypowiadane przez nich słowo. To nie są ludzie godni zaufania. Żaden z nich!!!

    1. Grażyna
      Odpowiedz

      Dno dno i jeszcze raz dno. Należy w końcu pojednać się z Putinem zrobić rozbiór Ukrainy i nie będzie trzeba budować lini mażinota na wschodzie Polski. Gdyby Polacy nie byli głombami to rządziła by teraz konfederacja i mielibyśmy spokuj, bezpieczeństwo i wolny chandel z Rosją ponieważ wszystko powyżej.

    2. buhaha
      Odpowiedz

      Do ciebie noo pustaku i przygłupie te zdanie wyżej.

  5. noo
    Odpowiedz

    Jak widać po wypocinach inteligentów sterowanych radiem to zagrożeniem na chwilę obecną nie jest putin tylko pisowskie świnie!

    1. Ityle
      Odpowiedz

      zagrożeniem to jest głupota i pierdzielenie takich banialuków jak ty oraz rzucanie frazesami, że jak ktoś ma inne zdanie niż jaśniewielmożożny ksiaże gdański i jego klakierzy to jest pisior.
      Deklu, amerykanie powiedzieli, że nam w razie W pomogą ale dywizje mają stać w pobliżu granicy a nie że będziemy sie bronić na linii wisły a potem odbijac terytorium. Zdajesz sobie sprawę jakie to ciężkie zadanie gdyby ruskie się ufortyfikowały?

      1. noo
        Odpowiedz

        Ukraiński minister, a do tego brat twojego prezydenta stwierdził, że TU są tereny ukraińskie! Mnie nie interesuje kto mi tu będzie pomagał w razie wojny czy inaczej nazwanego konfliktu. Najbardziej interesuje mnie skuteczność obrony jaką mogę dać i poświęcić Polsce w celu jej obrony. Na chwilę obecną pisowcy są takim samym zagrożeniem jak moskwa, mińsk i kijów razem wzięci ale do tego musisz dorosnąć, żeby to zrozumieć.

        1. Kierownik
          Odpowiedz

          Ale się uśmiałem z tej tarczy wschód. Wywalanie publicznych pieniędzy w błoto. Taka to jest prawda. Ciągle straszenie nas atakiem że wschodu staje się już nudne. Nikt nawet nie rozumie tego, że ani jedna noga ruskiego żołnierza nie stanie na polskiej ziemi. Zamiast tego atomice będą spadać i ta buńczuczna tarcza wschód nic nie da. A Naród dalej śpi myśląc, że jest bezpieczny a tak naprawdę to największym zagrożeniem dla nas Polaków są politycy nawołujący do wojny. Wstyd i hańba!!!

  6. icekwa
    Odpowiedz

    wukraina państwo upadłe jest było i będzie. Celowo piszę z małej bo nie szanuję ich kompletnie. Wprowadzają swoje zwyczaje do naszej ojczyzny niszcząc je jak korozja odśrodka. Dostają dodowy osobiste i myślę ,że są Polakami. Są naszym największym koszmarem i największym wrogiem. Umieją tylko podnosić widły i siekiery. Tak wukrińcy to o was mowa. Won z Polski do okopów pod 205 Putina.

    1. buchacha acha
      Odpowiedz

      To ciebie nikt nie szanuje, umiesz tylko truć zgniłku. Nie wypowiadaj się, bo nic mądrego nie masz do powiedzenia. Tacy jak ty są naszym – Polaków- wrogiem. Won i krzyżyk na drogę do Watykanu.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia