Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Rozbity termometr przyczyną interwencji strażaków (zdjęcia)

W niedzielę rano strażacy z terenu powiatu lubartowskiego interweniowali do zabezpieczenia rtęci z rozbitego termometru. Działania prowadziły dwa zastępy straży pożarnej.

W niedzielę około godziny 5:30 strażacy z terenu powiatu lubartowskiego zostali zadysponowani do zabezpieczenia rtęci z rozbitego termometru w jednym z budynków. Na miejscu interweniowały dwa zastępy straży z Lubartowa i Kocka, a także zespół ratownictwa medycznego.

Należy zaznaczyć, że strażacy w ciągu całego roku bardzo rzadko interweniują do takich zdarzeń. Rtęciowe termometry lekarskie są nadal bardzo popularne w naszych domach. Niestety czasem dochodzi do przypadkowego rozbicia i wydostania się rtęci na zewnątrz.

Po rozbiciu termometru rtęć może się rozprzestrzenić w dość dużym promieniu od miejsca zdarzenia. Najbardziej szkodliwa jest w postaci lotnej, a więc nie wolno jej ogrzewać i wdychać oparów, by toksyczne związki dostały się do płuc i krwiobiegu. Płynna rtęć w temperaturze pokojowej nieustannie paruje, a bezwonne pary rtęci są jej najgroźniejszą postacią. Nawet tak mała ilość jak 1g ze zbiorniczka termometru może skazić powietrze w małym pokoju. Trujące „żywe srebro” wnika do organizmu głównie przez skórę i drogi oddechowe. Może wywołać bóle głowy, zaburzenia widzenia i koordynacji ruchowej.

Aby temu przeciwdziałać, należy jak najszybciej i jak najdokładniej pozbierać rtęć, sprawdzając wszystkie miejsca, w których mogła się zatrzymać. Do zbierania rtęci nie należy używać odkurzacza – może powodować rozpylenie rtęci w powietrzu – najlepiej wykonać to tekturką, za pomocą której należy drobiny rtęci zmieść na szufelkę, a następnie przełożyć do słoika wypełnionego zimną wodą i zakręcić. Do zbierania rtęci można użyć zakraplacza do oczu. Zebranej rtęci w żadnym wypadku nie wolno wyrzucać do śmieci (nawet w słoiku, który może się rozbić), gdyż może w dalszym ciągu stanowić niebezpieczeństwo.

Strażacy w trakcie działań na miejscu, gdzie doszło do rozbicia termometru zamykają drzwi, aby rtęć nie rozniosła się po innych pomieszczeniach. Następnie pomieszczenie takie jest wietrzone, a strażacy w aparatach ochrony dróg oddechowych oraz lateksowych rękawicach zbierają resztki szkła z podłogi, rtęć zaś zbierają do pojemnika i zamykają go. Miejsce, gdzie znajdowała się rtęć posypuje się siarką mieloną tak, aby nie dopuścić do rozprzestrzeniania się rozlanej rtęci (rtęć reaguje z siarką tworząc sól, która jest bardzo trudno rozpuszczalna). Do neutralizacji stosuje się również proszek cynkowy, które neutralizuje rtęć tworząc amalgamat i ułatwia jej sprzątnięcie. Po wszystkim zbiera się wszystko i szczelnie zamyka. Po zdarzeniu sprzęt użyty przez strażaków do zdarzenia należy poddać dekontaminacji.

Ważne, aby nie używać do likwidacji wycieku domowych środków czyszczących z chlorem i amoniakiem (mogą zareagować gwałtownie z rtęcią, tworząc trujący gaz). Czynności związane z usuwaniem rtęci należy wykonywać w rękawiczkach foliowych. Zebranej rtęci w żadnym wypadku nie wolno wyrzucać do śmieci (nawet w słoiku, który może się rozbić), gdyż może w dalszym ciągu stanowić niebezpieczeństwo.

(fot. PSP Lubartów)

41 komentarzy

  1. romek
    Odpowiedz

    skoro do stłuczki gdzie wyciekl plyn chłodniczy leca 3 samochody

  2. W du.....ch się poprzewracało ot co
    Odpowiedz

    Jednak dobrobyt odbiera ludziom rozum…..

  3. Dobry człowiek
    Odpowiedz

    Ja ostatnio pod koniec marca słyszałem przerazliwe miauczenie kotów …..na pewno ktoś im robił krzywdę ,bo miuczaly jakby je żywcem obdzierano że skóry…..zadzwoniłem na 112 to mi pan powiedział że koty w marcu mają gody i to normalne ….ale nie jestem przekonany

  4. 12345
    Odpowiedz

    Przeczytam jeszcze raz bo nie wierzę !

  5. Gość
    Odpowiedz

    I to są procedury a zarazem idiotyzm który mógł wymyślić człowiek nie posiadający żadnej wiedzy na temat chemii. Do ratowania życia człowieka przyjedzie dwóch ratowników w końcu życie człowieka jest niczym w porównaniu do pozbierania kilku kulek rtęci które i tak nie zabiją człowieka czy odcięcia akumulatora przez dwa zastępy strażaków wysłane do stłuczki.

  6. kelner
    Odpowiedz

    to nie jest możliwe

  7. Tadek
    Odpowiedz

    Skoro można wzywać służby do urojeń w rodzaju lagunów czy kotów na drzewach albo „samobójców ” naprawiających dachy ,to i do rozbitych termometrów …a służby widać też powoli się odmużdżają jeżdżąc do tego typu durnych wezwań …..niedługo będą przejezdżać do rozbitych szklanek z gorącą herbatą czy butelek z wódką …w końcu to też zagrożenie życia dla takiego wzywającego ….

  8. Górnik
    Odpowiedz

    Zidiociałe społeczeństwo niedługo do niezgaszonego papierosa będą przyjeżdżać trzy zastępy strażaków.

  9. Chłop z milionami
    Odpowiedz

    Jołop który wysyła dwa wozy bojowe do rozbitego termometru powinien za tą akcje płacić z własnej kieszeni .

    1. kk
      Odpowiedz

      Nie wiem – Chłop z milionami- czy się zastanowiłeś ale twoje słowo jełop to raczej Zniewaga (art. 216 k.k.) jest coś takiego jako przestępstwo w kodeksie karnym jak ktoś się poczuje obrażony.
      Warto powiedzieć, że surowiej karane jest dopuszczenie się zniewagi za pomocą środków masowego komunikowania np. znieważenie za pośrednictwem internetu, właśnie na forach i w komentarzach

  10. Z
    Odpowiedz

    A, i rtęć ma gęstość większą od wody o 13.5 razy. Zatem gram rtęci ma objętość mniejsza o 13.5 razy.
    1 g rtęci byłby prawie niezauważalny.
    Ktoś, kto pisał artykuł niech spojrzy na NDS rtęci i policzy stężenie po pełnym odparowaniu 1 g. Przesadzacie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia