Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Rowerzysta uderzył w bok volvo i upadł na jezdnię. Mężczyzna trafił do szpitala

W środę po południu w Krasnymstawie doszło od wypadku z udziałem rowerzysty. Poszkodowany cyklista z licznymi obrażeniami ciała przebywa w szpitalu.

Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 17 na ul. Okrzei w Krasnymstawie. Policjanci pracujący na miejscu wypadku ustalili, że kierująca samochodem marki Volvo, 34-letnia mieszkanka Krasnegostawu, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej nie ustąpiła pierwszeństwa prawidłowo jadącemu rowerzyście.

Rowerzysta uderzył w bok osobówki i upadł na drogę. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego. 39-latek z licznymi obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala.

Badanie alkomatem wykazało, że uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Dokładne okoliczności i przyczyny wypadku zostaną wyjaśnione w ramach policyjnego dochodzenia.

(fot. Policja Krasnystaw)

35 komentarzy

  1. Robert
    Odpowiedz

    A ja uważam, ze powinno być tak jak w Wietnamie. Osoby prywatne nie moga tam jeżdzić samochodami. Wszyscy mają tylko pozwolenie na rowery i skutery. Pozostałe auta to autobusy, taksówki, dostawcze i ciężarowe.

  2. gelo
    Odpowiedz

    Do podobnego wypadku wkrótce dojdzie na skrzyżowaniu Zana i Kraśnickiej. Przy skręcie w Kraśnicką pali się zielona strzałka przy przejściu a autobusy / i nie tylko/ na pełnej prędkości mijają przejście w momencie kiedy zapala się zielone dla pieszych

  3. zuza
    Odpowiedz

    Pani nie wyjeżdżała z drogi podporządkowanej tylko skręcała w lewo na parking, rowerzysta jechał prosto z przeciwnego kierunku. Ubrany jak zawodowy kolarz. Widoczność dobra. Pani się zagapiła. Tyle w temacie. Bezsporna wina osoby kierującej samochodem. Zdrowia rowerzyście.

    1. wpis dla czytelników
      Odpowiedz

      Ciekawe ile jechał pedalarz. Bo raczej przepisowej 50km/h to nie miał.

  4. Franio
    Odpowiedz

    W zdarzeniu drogowym brało udział dwóch uczestników: A oraz B.
    Uczestnik A spowodował wypadek, na skutek którego uczestnik B został ranny.

    Czyja była wina? Pedalarza. Taki mamy poziom forum.

    1. Benio
      Odpowiedz

      Czyli nie była to wina cyklisty ani tej kobiety jak sam stwierdziłeś, w zdarzeniu brała udział jeszcze jedna osoba. No i to jest prawdziwy ekspert, brafo Franiu.

  5. andrzej
    Odpowiedz

    pytanie zasadnicze brzmi czy tej pani ” kierowca ” zatrzymano PJ i jakim mandatem została ukarana , niech się modli by cyklista przeżył bo prokurator i pasiaki jak w banku

    1. Doktor Menele
      Odpowiedz

      Panie Franciszku, również zapraszamy.

    2. Doktor Menele
      Odpowiedz

      Panie andrzeju, proszę wracać na oddział.

      1. Pabloo(oryginał)
        Odpowiedz

        Franiu, mandat jest za niewłaściwe, czyli niezgodne z przepisami parkowanie. A parkować krzywo, może każdy i wszędzie. Taką informację otrzymałem od strażnika miejskiego podczas pouczenia na parkingu kiedy „życzliwy’a” zadzwonił do nich, że nie może przejść chodnikiem. Dodam że auto mam wybitnie długie 6,50m. A że taką informację otrzymałem, to następnym razem zajmę 4 miejsca parkingowe i po kłopocie. Wolno mi. Taki mamy klimat.

    3. Prawdziwy Franio (R)
      Odpowiedz

      Jeżeli w zdarzeniu są ranni – to sprawa nie kończy się mandatem. Sprawa ma swój finał w sądzie. Mandat to się dostaje jak się krzywo zaparkuje.

  6. AQbba Ojcze
    Odpowiedz

    Dobre,że chociaż upadł na jezdnię.

    1. Franio 112
      Odpowiedz

      Dokładnie, tak to jeszcze by mógł wgniecenie w ziemi zrobić.

      1. Jurny Stefan
        Odpowiedz

        Fakt, gdyby upadł niefortunnie mogłoby dojść do niechcianej ciąży. A tak winna prowadzącej samochód bezdyskusyjna.

  7. borys
    Odpowiedz

    widać sprzęt najwyższej klasy , to cudo mogło być więcej warte niż to stare zardzewiałe volvo , przewiduję duże kłopoty tej damy

    1. Franio
      Odpowiedz

      W każdym razie najbardziej cenny jest mój trójkołowiec na plastikowych kółkach, bo tu liczy się sentyment a nie wartość rynkowa.

    2. Franio
      Odpowiedz

      To, że przeciętny rower jest wart więcej niż przeciętny samochód – nie jest żadną tajemnicą. Dlatego po drogach porusza się tyle szrotu, bo ludzi nie stać na porządny rower. Stać ich za to na kilka 20-letnich rzęchów.

  8. Franio 112
    Odpowiedz

    Czy cyklista był oświetlony? Czy jechał w kamizelce? Brakuje najważniejszych informacji aby eksperci mogli w pełni ocenić sytuację.

    1. Franio
      Odpowiedz

      To będzie z całą pewnością wyjaśnione w śledztwie o spowodowania wypadku. To istotna okoliczność.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Pytanie o oświetlenie zasadne. W przypadku obu pojazdów.
      Pytanie o kamizelkę rowerzysty tak samo zasadne jak pytanie czy kierująca jechała w kamizelce.

      1. Kuba bez głupiego uśmiechu na piwie
        Odpowiedz

        A dlaczego by nie? Kamizelkę dobrze wozić w samochodzie w razie czego. Pytanie czy rowerzysta też woził taką ze sobą?

        1. Franio
          Odpowiedz

          Czy kobieta kierująca pojazdem też musiała jechać w za ciasnych portkach?

          1. Prawdziwy Franio (R)

            Tak, bo za 15 minut mieli się zamienić, tzn. Pedalarz miał wracać kierując samochodem, a niedowidząca kierująca rowerem.

        2. Franio
          Odpowiedz

          Upieram się, że pytanie nie było zasadne, bo pytanie było o kamizelkę na sobie.
          Kierujący samochodem czy rowerem (bez znaczenia) powinien posiadać kamizelkę na wszelki wypadek gdyby musiał opuścić pojazd w terenie nieoświetlonym.

          Kamizelkę dobrze wozić przy rowerze w razie czego. Pytanie czy kierująca też woziła taką ze sobą?

  9. Benio
    Odpowiedz

    No Franiu, wreszcie coś dla Ciebie! Dawaj swoje wypociny. 3, 2, 1…

    1. Franio
      Odpowiedz

      Mi to wygląda na wtargnięcie. Pedalarz wyjechał zza żywopłotu, ale wcześniej wcisnął jej w rękę telefon kierującej.

      Nie wiem co jest w tym do komentowania, po za tym, ze jakiś patałach za kierownica nie potrafi kierować. Sytuacja do jakich dochodzi codziennie setki razy – kończą się one kolizją i nawet nie są zgłaszane. W tym przypadku kolizja zamieniona w wypadek, bo w zdarzeniu brał udział niechroniony uczestnik.
      Jakie ma znaczenie, czy Pani nie ustąpiła rowerzyście, pieszemu, innej osobówce, ciężarówce czy pociągowi. Niech się cieszy, ze nie wjechała pod pociąg.

      1. zibi
        Odpowiedz

        Niektórzy zrozumieją twój tekst dopiero jak im ktoś wyjedzie z podporządkowanej i przypier…ą.

      2. Benio
        Odpowiedz

        Brawo, już zaczynasz monolog, kontunuuj.

        1. Franio
          Odpowiedz

          Dawno Cię nie było.
          Przydasz się. Poziom dyskusji z rowero-fobami na Twoim poziomie. Przydasz się w dyskusji.

    2. Franio
      Odpowiedz

      winny rowerzysta, bo:
      a) jechał za wolno
      b) jechał za szybko

      winny rowerzysta, bo:
      a) jechał bez kasku/kamizelki
      b) jechał w za ciasnych portkach

      1. Ted Ris
        Odpowiedz

        Jechał bez świateł, których w ogóle nie miał.

      2. wpis dla czytelników
        Odpowiedz

        Skoro da się kierowcę ukarać bo choć miał pierwszeństwo to nie zachował szczególnej ostrożności to można i temu pedalarzowi dać karę. Dla przykładu, żeby uważał, może mu to kiedyś życie uratuje.

      3. Benio
        Odpowiedz

        Tylko tyle? Postaraj się bardziej, liczyłem na jakieś wypracowanie.

        1. Franio
          Odpowiedz

          Jeżeli Ty się pojawiłeś – to ja wychodzę.
          Nie mam z Tobą żadnych szans w dyskusji.
          Nie ta liga.

          1. Benio

            Chyba nie myślałeś że zostawię Cię samego z całym tym wielkim forum? Nie martw się, jeszcze nie jeden temat skomentujemy.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia