Minionej nocy policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Lublinie na Alei Tysiąclecia zatrzymali do kontroli drogowej hondę civic. Powodem kontroli była usterka oświetlenia pojazdu. Jak się okazało, za kierownicą auta siedział 16-latek.
Młodzieniec wybrał się ze znajomymi na nocną przejażdżkę ulicami miasta. Jednak brak prawa jazdy to nie było jedyne przewinienie ujawnione przez mundurowych. W trakcie kontroli wyszło na jaw, że pojazd ma „cofnięty” licznik o ponad 100 tysięcy kilometrów.
Funkcjonariusze dowiedzieli się od 16-latka, że wziął on pojazd pod nieobecność rodziców, którzy są obecnie na urlopie. Wyjaśnieniem okoliczności „cofniętego” licznika zajmują się policjanci z I komisariatu. Natomiast sprawa 16-latka wkrótce trafi do sądu rodzinnego i nieletnich.
(fot. lublin112.pl\ilustracyjne)
23 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… tatuś zadowolony ? … ciekawe jaki biznes prowadzi ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nawet jak się wytłumaczy z cofnięcia licznika to adnotacja zostaje w CEPIK. Samochód niesprzedawalny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rozładowuje węgiel ze statków ,ręcznie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co ma do tego tatuś? To nie on jechał tylko kaszojad z wąsem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może „uwstecznianie” liczników?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co ma biznes tatusia do młodego kozaka?