Do prezydenta Lublina trafiła interpelacja dotycząca planów związanych z ewentualnym utworzeniem w mieście Strefy Czystego Transportu. Autorem pisma jest radny Tomasz Gontarz, który wskazuje, że zgodnie z obowiązującymi przepisami wprowadzenie takiej strefy w Lublinie nie jest obowiązkowe.
W swojej interpelacji radny podnosi, że miasto nie przekracza średniorocznej normy stężenia dwutlenku azotu, a główną przyczyną przekroczeń pyłów PM2,5 i PM10 pozostaje ogrzewanie indywidualne, a nie emisja z transportu drogowego. W jego ocenie to właśnie ten fakt powinien mieć istotne znaczenie przy podejmowaniu decyzji o ewentualnych ograniczeniach dla kierowców.
Radny odnosi się również do doświadczeń innych dużych miast. Wskazuje, że w Krakowie, gdzie Strefa Czystego Transportu zaczęła obowiązywać od 1 stycznia 2026 roku, pojawiły się protesty mieszkańców i gmin ościennych, a także spory prawne oraz zarzuty dotyczące wykluczenia komunikacyjnego osób dojeżdżających z peryferii. Z kolei w Warszawie, po zaostrzeniu zasad funkcjonowania strefy od początku 2026 roku, miały pojawić się pierwsze protesty i działania służb miejskich związane z egzekwowaniem nowych przepisów.
W interpelacji znalazły się pytania o to, czy w Urzędzie Miasta prowadzone są obecnie prace analityczne lub przygotowawcze dotyczące utworzenia Strefy Czystego Transportu. Radny chce również wiedzieć, czy samorząd rozważa rozpoczęcie procedury uchwałodawczej w tej sprawie oraz kiedy mogłyby odbyć się konsultacje społeczne z mieszkańcami i przedsiębiorcami.
Istotna część pytań dotyczy także skutków ekonomicznych i społecznych możliwego wprowadzenia strefy. Radny pyta o wpływ ewentualnych zmian między innymi na seniorów, rodziny wielodzietne, osoby o niższych dochodach oraz mikro- i małych przedsiębiorców. Interpelacja obejmuje również kwestię analizy negatywnych doświadczeń Krakowa i Warszawy, w tym kosztów administracyjnych, problemów z egzekucją przepisów oraz wpływu na mobilność mieszkańców i dostawy towarów.
W piśmie pojawia się także postulat, by miasto rozważało alternatywne, mniej restrykcyjne działania na rzecz poprawy jakości powietrza. Chodzi przede wszystkim o przyspieszenie wymiany źródeł ogrzewania indywidualnego, rozwój transportu zbiorowego oraz rozbudowę infrastruktury rowerowej.
Interpelacja pokazuje, że temat Strefy Czystego Transportu może w najbliższym czasie stać się jednym z ważniejszych zagadnień w lokalnej debacie publicznej. Odpowiedź władz miasta powinna wyjaśnić, czy Lublin rzeczywiście rozważa taki krok i jakie argumenty będą brane pod uwagę przy ewentualnych dalszych decyzjach.
Źródło: Tomasz Gontarz
34 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zabronić jeżdżenia w kółko po mieście tym na motorach…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pedalarzom zakorkować tyłki i od razu jakość powietrza się poprawi. Druga sprawa, OC i podatek drogowy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kij z wiekiem samochodów – jak ta strefa miałaby wyglądać? Granicami byłyby Solidarności, Unii Lubelskiej, Zygmuntowskie, Piłsudskiego, Lipowa, Lubomelska? Czy może szerzej: Solidarności, Unii Lubelskiej, Lubelskiego Lipca, Muzyczna, Głęboka, Sowińskiego, Poniatowskiego? Albo jeszcze szerzej Solidarności, Unii Lubelskiej, Lubelskiego Lipca, Jana Pawła itd. Nasze miasto raczej jest kiepsko skonstruowane, jeśli chodzi stworzenie takiej strefy i jestem ciekawy jak Radny Tomasz Gontarz sobie to wyobraża 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hahahahaha
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powinna powstać strefa czystej rady i zakaz udziału czubów z konfederacji , od Brauna i geniuszy z PiS
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tu nie chodzi tylko o zmniejszenie emisji spalin. Strefa Czystego Transportu ogranicza poziom hałasu w centrum miasta (tzw. zanieczyszczenie hałasem), a także skłoniłaby wiele osób, które pracują w centrum do wybrania komunikacji miejskiej zamiast konserwy na kółkach, w której wozi się 1 d*** Czy będą protesty? Oczywiście że tak, w końcu człowiek jest z natury samolubny. Trzeba jednak patrzeć dalekowzrocznie. Obecny stan rzeczy, gdy na gospodarstwo domowe przypadają 2-3 auta nie utrzyma się wiecznie. W końcu miasto przestanie być drożne, a złomowiska będą pękały w szwach. Zatem albo SCT, albo podatek od 2 auta, i to skutecznie ściągany, jak składka za wywóz odpadów komunalnych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Strefa czystego transportu od zaraz. Bycie kierowcą to przywilej a nie prawo. Kogo nie stać na nowoczesny nie trujący samochód niech jeździ komunikacją zbiorą. Czystsze będzie powietrze i mniej korków. Plebs będzie się rzucał bo mogą mieć zakaz wjeżdżania swoimi bydłowozami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak dla strefy czystego transportu 😎
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To, że to forum jest opanowane przez ludzi z wieloma ułomnościami – to wiadomo. Ale nie wiedziałem, że każdy tutaj komentujący to osoba z 25-letnim samochodem, którego nie stać na (w miarę nowe) auto?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jest jeden z największą. Ty. A jak juz mieszkasz w Lublinie to chodz sie w końcu spotkamy na żywo. 🙃
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miejsce zabytków jest w muzeum. Miejsce złomu jest w hucie. Co mnie obchodzi to, że kogoś nie stać na samochód, czy miejsce postojowe. Jeżeli kogoś nie stać to trudno. Musi poruszać się inaczej niż własnym samochodem.
Mnie też nie stać na jacht, helikopter i jakoś muszę się bez tego obyć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franiu, zestarzałeś się na tym forum, więc – zgodnie z twoją sugestią – idź pierdzieć do skansenu.