Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Radni powiatowi i gminni o budowie kładki Kazimierz Dolny – Janowiec. Przyjęli w tej sprawie stanowisko

Radni powiatu puławskiego oraz gminy Janowiec przyjęli stanowiska, w których stanowczo popierają plany budowy kładki pieszo-rowerowej przez Wisłę. Niebawem to samo mają uczynić radni z Kazimierza Dolnego.

fot. Powiat Puławski

Pomysł budowy kładki na Wiśle, która połączy Kazimierz Dolny z Janowcem istnieje od lat. Jednak tak naprawdę zaczęto się nim na poważnie zajmować dopiero przed kilkoma laty, kiedy to upadł projekt mostu, jaki miał powstać w w tym rejonie. Rządowy projekt zakładał budowy 22 przepraw na rzekach w całym kraju. Tak jak inne programy, również i ten, miał w nazwie plus. Jego celem było usprawnienie komunikacji w regionach, gdzie rzeka stanowi poważną przeszkodę dla mieszkańców, a najbliższa przeprawa jest znacznie oddalona. Miało się to przyczynić do rozwoju gospodarczego oraz turystycznego.

Władze Kazimierza Dolnego i Janowca niezbyt przychylnie odnosiły się do tych planów. Mianowicie budowa tego typu obiektu wiąże się również z dużymi zadaniami drogowymi. Całkowity koszt inwestycji oszacowano na około 300 mln złotych. To zaś oznaczało konieczność wyłożenia przez gminy minimum 60 mln złotych. Włodarze obu samorządów wskazywali, że most nie jest aż tak konieczny, gdyż w oddalonych o 10 km Puławach znajdują się dwa mosty, którymi można się przedostać na drugą stronę rzeki. Dlatego też postawiono na kładkę dla pieszych i rowerzystów.

W grudniu 2022 roku w Janowcu Zarząd Dróg Wojewódzkich podpisał umowę na opracowanie dokumentacji na stworzenie koncepcji programowo-przestrzennej dla tej inwestycji. Jak zaznaczano, kładka ma nie tylko ułatwić życie mieszkańcom obu miasteczek, lecz powstanie również z myślą o turystach, którzy szczególnie w sezonie letnim, licznie odwiedzają te tereny.

– Cieszę się, że po dwóch latach, pomysł ten zaczyna się materializować. Kładka pieszo-rowerowa połączy piękny Kazimierz z pięknym Janowcem i z pewnością będzie dużą atrakcją turystyczną. Zależy nam, aby Lubelskie odwiedzało coraz więcej gości z innych części kraju, a także z zagranicy – mówił wówczas marszałek Jarosław Stawiarski.

Inwestycja jest obecnie na etapie uzgodnień środowiskowych i konserwatorskich. W ostatnim czasie pojawiły się jednak głosy, że może być problem z jej realizacją. Zwłaszcza, że do tej pory województwo nie określiło nawet orientacyjnego terminu powstania kładki. Dlatego też samorządy postanowiły przyjąć stanowisko w tej sprawie. Na razie chodzi o radnych powiatu puławskiego i gminy Janowiec. Na najbliższej sesji to samo mają uczynić radni z Kazimierza Dolnego.

– Projekt ten stanowi krok w kierunku znaczącej poprawy dostępności przestrzeni publicznej i wzmocnienia zrównoważonego połączenia kluczowych obszarów o wartości historycznej, turystycznej oraz rekreacyjnej. Budowa kładki ma na celu nie tylko poprawę infrastruktury transportowej, ale również uwzględnia poszanowanie dla istniejących walorów historycznych i krajobrazowych. Forma, materiały oraz skala inwestycji zostały starannie zaprojektowane, by harmonijnie wpisywać się w otaczający krajobraz. Jest to zatem rozwiązanie, które z jednej strony zapewnia alternatywną możliwość dotarcia z obu stron rzeki, a także wzmacnia tożsamość kulturową regionu, integrując nowoczesną architekturę z historycznym otoczeniem – czytamy w stanowisku.

Radni wskazują, że kładka sprzyjać będzie aktywnemu uczestnictwu mieszkańców i turystów w odkrywaniu lokalnego dziedzictwa, wspierając tym samym rozwój turystyki i rekreacji w regionie. Jest to także inwestycja, która wpisuje się w długofalową strategię zrównoważonego rozwoju przestrzeni publicznej, mając na celu nie tylko poprawę jakości życia mieszkańców, ale również wzrost atrakcyjności turystycznej regionu.

Inwestycja będzie miała także wpływ na poprawę bezpieczeństwa w rejonie, poprzez zmniejszenie natężenia ruchu drogowego na odcinku Kazimierz Dolny – Puławy – Janowiec. Kładka, jako nowa droga ewakuacyjna, może okazać się kluczowa w sytuacjach kryzysowych, a dodatkowo jej konstrukcja umożliwi poprowadzenie kabla energetycznego, co wpłynie na poprawę bezpieczeństwa energetycznego regionu.

fot. Powiat Puławski
fot. Powiat Puławski

14 komentarzy

  1. pl
    Odpowiedz

    debilizm – to jest miś taki prl komuna bis mam nadzieje ze nie wybudują

  2. Asd
    Odpowiedz

    Tylko żeby niebyła taka jak w Warszawie…
    Ogólnie pomysł jest fajny, ale czy przeprawa promem bądź inną pływająca jednostka nie ma więcej uroku?
    Pomysł z trolka też jest git

  3. zxc
    Odpowiedz

    Koszt mostu znamy, a jaki jest planowany koszt kładki? Takie niepełne informacje są bez sensu.

  4. wielbiciel kaszanki
    Odpowiedz

    Tym od budynków z krzyżem na dachu rozstąpi się woda. Tym mniej wierzącym do przeprawy będzie potrzebna jednostka pływająca, środek lotniczy, lub jakiś kołowiec.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia