Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Przyjechali wyciąć potężne drzewo, mieszkańcy stanęli w obronie dębu (zdjęcia)

Od rana gorąca atmosfera panuje u zbiegu ul. Perłowej i ul. Bursztynowej w Lublinie, gdzie przyjechała ekipa pracowników z zamiarem wycięcia okazałego dębu. W obronie drzewa stanęli mieszkańcy pobliskich bloków. Na miejscu interweniowała policja oraz straż miejska.

Działka, na której rośnie okazały dąb znajduje się w rejonie ulic Perłowej i Bursztynowej. Pośrodku działki rośnie pomnikowe drzewo, okazały dąb bezszypułkowy. Dzisiaj rano na miejsce przyjechało kilka osób ze sprzętem do wycinki. Początkowo mieszkańcy sądzili, że tak jak co roku, zostanie przeprowadzona pielęgnacja drzewa.

Kiedy zauważyli, że ekipa zaczyna wycinać drzewo, przystąpili do działania i zablokowali prace. Na miejscu interweniowała policja oraz straż miejska. Okazało się, że wykonawca ma wszystkie niezbędne pozwolenia na wycinkę drzewa. Wydali je miejscy urzędnicy. Mieszkańcy zebrali się w rejonie drzewa i powiedzieli, że się nie poddadzą.

Obrońcy drzewa skontaktowali się również z Ligą Ochrony Przyrody, a także zmierzyli obwód pnia dębu. Jak się okazuje, ma on aż 310 cm. Wszystko wskazuje jednak na to, że po decyzjach urzędników, los drzewa jest niestety przesądzony.

– Dzwoniłam do Ligi Ochrony Przyrody, pani powiedziała, że jeżeli drzewo ma na wysokości 1,3 m w obwodzie 3 metry to jest to pomnik przyrody. Mierzyliśmy, ma 3 metry i 10 centymetrów. W związku z tym, jest do drzewo piękne, zdrowe, które rodzi owoce, więc nikomu to nie przeszkadza. Tutaj bawią się dzieci, pod tym drzewem. Byli panowie, mierzyli komputerowo. Jak zapytałam, co robią, to się okazało, że jest ono bardzo niezdrowe. Jak ja się tym zainteresowałam, to się okazało, że panowie muszą jeszcze raz zrobić pomiary. I, że jednak w 20% ten pień jest zdrowy. Zapytał skąd macie zlecenie, czy badacie wszystkie stare drzewa na tym terenie. Powiedzieli, że to jest zlecenie na to konkretne drzewo. Wiadomo, że chodzi o to, żeby wyciąć. Żeby postawić tutaj jakiś beton. Deweloper postawi sobie piękny blok i będą sklepy na dole i tyle. To jest teren miejski. Policja była, od panów wzięli dokument, okazuje się, że jest podpisany już przez Urząd Miasta, przez prezydenta, że mogą to zrobić. Przyjechali i zaczęli wycinać. Wycięli już jedną wielką gałąź. My się wystraszyliśmy, że nam to drzewo zamordują. My chcemy, żeby to drzewo zostało, żeby ten teren został, bo jest to teren gdzie mogą bawić się dzieci. Niedaleko dzieci miały boisko przy ul. Bursztynowej, dzieci bawiły się, ale zlikwidowano to. Zaorano tą zieloną trawę i już stoi piękny budynek w środku osiedla – powiedziała pani Anna, jedna z mieszkanek.

W rejonie ul. Perłowej 8 jest to jedyne stare drzewo i tak naprawdę jedyny zielony teren. Mieszkańcy sprzeciwiają się wycince drzewa mającego kilkadziesiąt lat.

– Wiadomo, że chodzi tu o wstawienie boku. Nie chcemy mieć kolejnej budowy pod nosem. Jest betonowy las. My chcemy zostawić to drzewo. Ludzie podchodzą do tego emocjonalnie – mówi jeden z mieszkańców.

Jak informuje Miasto Lublin, do Biura Miejskiego Architekta Zieleni wpłynęło podanie w sprawie wydania zezwolenia na usunięcie drzewa rosnącego na terenie prywatnej działki położonej przy ul. Perłowej.

– Przedłożona przez Wnioskodawcę ekspertyza dendrologiczna wykonana przez Instytut Produkcji Ogrodniczej Zakład Roślin Ozdobnych i Dendrologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, wykazała między innymi na pniu duże pęknięcie po stronie północnej z wyraźnym rozkładem próchniczym tkanek, a od południa bliznę z początkami pęknięcia podłużnego. W koronie stwierdzono także widoczny posusz fizjologiczny obejmujący około 30% masy korony.  Pień drzewa ze względu na pęknięcie oraz ubytki został poddany badaniu tomografem. Badania te wykazały, iż dąb znajduje się w bardzo złej kondycji zdrowotnej. Drzewo wizualnie sprawia wrażenie stabilnego i zdrowego jednak zachowuje tylko 1% żywotności. Postępujące procesy destrukcyjne wnętrza pnia, bardzo rozległe w jego niższych partiach, stanowią o bardzo dużym zagrożeniu wyłamaniem u podstawy. Tomografia komputerowa uwidoczniła bardzo duże zmiany wewnętrzne, stanowiące olbrzymie ryzyko dla otoczenia. Ze względu na stan zachowania oraz zbyt duże ryzyko upadku powyższe drzewo zakwalifikowano do usunięcia – tłumaczy nam Justyna Góźdź z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.

Jak nam przekazano, drzewo nie jest pomnikiem przyrody. Mimo, że może mieć jego parametry pod kątem wielkości, to jednak stan zdrowotny dębu dyskwalifikuje go do tego tytułu.

– W wydanej decyzji, w zamian za usunięte drzewo zobowiązano Wnioskodawcę do posadzenia 10 sztuk drzew liściastych ozdobnych w terminie do końca listopada br. Ponadto Wnioskodawca został poinformowany, że w przypadku stwierdzenia na planowanym do usunięcia drzewie występowania gatunków objętych ochroną gatunkową (na podstawie art. 52 ustawy o ochronie przyrody) należy uzyskać odrębną decyzję regionalnego dyrektora ochrony środowiska na odstępstwa od zakazów obowiązujących w stosunku do gatunków roślin, zwierząt i grzybów objętych ochroną ścisłą lub częściową – wyjaśnia Justyna Góźdź.

(fot. lublin112.pl)

113 komentarzy

  1. yogi40
    Odpowiedz

    Artykuł trafia w czuły punkt bo coś za ostra ta obrona pato-deweloperki. Zazwyczaj większość jedzie po nich równo. Wiadomo że łapówek na forach nikt nie udowodni ale mniej więcej wiadomo z jakim rodzajem ludzi mamy tu do czynienia. Jak to mawiają – sprzedaliby własne matki i jeszcze wysłali za pobraniem. Piękne bezbronne drzewo nie ma szans na przeżycie. Tak jak górki czechowskie.

    1. punkt widzenia
      Odpowiedz

      No tak…
      Bo przecież jak budują blok z mieszkaniem dla mnie to wtedy jest kochany deweloper.
      I chodzimy sprawdzać nie ile drzew wyciął pod moje mieszkanie tylko czy budowa jest w terminie.
      Ale jak już mam gdzie mieszkać to wtedy „pato-deweloperka”.

  2. Noitspatrick
    Odpowiedz

    „jedyne stare drzewo i jedyny zielony teren” co za bezczelne kłamstwo xd

  3. Krzycho.
    Odpowiedz

    Jeśli chcieli wyciąć,to od listopada do końca marca się wycina

    1. kukulka
      Odpowiedz

      Mozna i w pozostalym okresie jezeli nie ma gniazd ptaków.

  4. i już
    Odpowiedz

    Gdy gałąź „bąbelkom” spadnie na łebki to będzie płacz i zgrzytanie zębami. Jak można było takie martwe drzewo pozostawić na osiedlu. Od dawna zagrażało. A tak to mówi się, że „w 20% jest zdrowe”. Trudno mieć dobre zdanie o ludziach. Niech pani Ania pokaże ile roślin rośnie u niej na balkonie. Bo betonowa pustka zapełnia osiedla. I tylko trzeba się przypierd..ć tam gdzie nie trzeba. Ergh….

    1. pietrek
      Odpowiedz

      własną matkę byś sprzedał, właśnie o takich piszemy sprzedawczyku

  5. MMM
    Odpowiedz

    To tak sobie ogromne drzewo rosło kilkadziesiąt lat i nagle 1% żywotności? Że popękane? To zabezpieczyć, przeprowadzić prace pielęgnacyjne… „właściciela prywatnej” działki do sądu za zaniedbanie pomnika przyrody.

    1. podsumowanie
      Odpowiedz

      Gdzie taki się urodził?
      Nawet w kapuście takich głąbów nie ma 🙂

  6. [email protected]
    Odpowiedz

    Kiedyś kiedy byłam mała nazywałam to drzewo Dąbek. A więc teraz ,żegnaj Dąbku !❤️?

    Drzewo to ma ogromne znaczenie sentymentalne dla wszystkich mieszkańców . Szkoda ,że właśnie tak zakończy się jego los , poćwiartowany na kawałki aby stawić w jego miejsce blok , lub sklepik. Ja wychowywałam się z tym drzewem , było ono od kiedy tylko pamiętam, bawiłam się pod jego koroną. Rozumiem ,że dla dewelopera bardziej opłaca się stawić bloczysko, a nie zostawić nasze drzewo. Jestem pewna ,że nigdy nie zapomną tego wspaniałego okazu przyrody i zawsze kiedy będę tamtędy przechodziła, przypomnę sobie o nim.Szkoda ,że inni tego nie rozumieją, i wypowiadają się o tym w taki nieciekawy sposób.?

    1. punkt widzenia
      Odpowiedz

      A twój blok wybudowali na pustyni?
      Czy może też trochę drzewek poszło pod topór?
      No ale ty już masz gdzie mieszkać więc będziesz protestować nie tylko przeciwko wycince ale przede wszystkim przeciwko wybudowaniu kolejnego bloku po sąsiedzku.
      Bo przecież teraz masz taki ładny widok z okna.
      A zły deweloper chce go zasłonić.
      Ale jak budował twój dom to był dobry deweloper.
      Nawet gdy wycinał drzewa.
      Bo przecież budował mieszkanie dla ciebie…

  7. pietrek
    Odpowiedz

    Wyrok już wydany. Nie dadzą wyciąć w dzień to wpadną w nocy, najwyżej podpalą albo otrują. Coś okropnego. Za takie decyzje powinno być bezwzględne więzienie, ale kogo wsadzą, waszego prezydenta ?

  8. xxxxxxxxxxx
    Odpowiedz

    Czereśniakom się w głowach poprzewracało.

  9. ***** *** i ich wyborców
    Odpowiedz

    Przyjmę trochę ładnie pociętego tego drzewa na porę jesienno zimową w sam raz do kominka, czekam!

    1. ***** PO i tego powyżej.
      Odpowiedz

      PO to złodziejstwo i zło.

      1. ***** *** i ich wyborców
        Odpowiedz

        Milcz pisowski patałachu!

  10. mirek
    Odpowiedz

    Te [***] to wszystko zniszczy i sprzeda aby kasa się zgadzała na koncie

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy