Był wielokrotnie zatrzymywany przez policję za jazdę po pijanemu, doprowadził do kilku wypadków i kolizji, nie raz karano go za kierowanie w stanie nietrzeźwości, posiada też dwa czynne zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych, pomimo tego wciąż wsiada za kierownicę pod wpływem alkoholu. Mowa o 18-letnim mieszkańcu gminy Godziszów, który śmieje się w twarz organom ścigania, nie przejmując się ani wyrokami, które już wobec niego zapadły, ani też czekającymi go kolejnymi sprawami sądowymi.
Na początku grudnia ub. roku informowaliśmy, jak w miejscowości Koszarsko w gminie Żółkiewka kierując fordem stracił panowanie nad pojazdem, auto uderzyło w barierę i spadło z mostu. W samochodzie wracały z dyskoteki trzy młode osoby. Jedna z nich, 16-letnia dziewczyna, doznała poważnych obrażeń ciała i została przewieziona do szpitala. Jak ustalili później policjanci, młody mężczyzna utracił panowanie nad pojazdem, ponieważ chciał celowo wprowadzić forda w poślizg. Po tym zdarzeniu, kierowca miał zaproponować jednej z pasażerek, by to ona wzięła na siebie winę. Kiedy ta się nie zgodziła, uciekł przed przyjazdem patrolu policji.
Z kolei w maju b.r. w miejscowości Błażek w gminie Batorz w powiecie janowskim, kierując fordem, doprowadził do zderzenia z autem tej samej marki. Nie mając uprawnień do kierowania wyjeżdżał z drogi podporządkowanej i wymusił pierwszeństwo przejazdu. Na szczęście w tym przypadku nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń ciała.
W pierwszych dniach października, tym razem jadąc oplem, na terenie gminy Żółkiewka uciekał przed policją. Funkcjonariusze chcieli zatrzymać go do kontroli, gdyż pojazd miał niesprawne oświetlenie. Jednak na widok dających mu znaki do zatrzymania policjantów, tylko przyśpieszył. Kiedy wjechał na mokrą i nieutwardzoną drogę, funkcjonariusze aby nie uszkodzić radiowozu, postanowili zaniechać dalszego pościgu. Mieli bowiem zarejestrowane auto, jak też kierowcę, więc nie było problemu z jego zatrzymaniem. Niebawem wraz z pasażerem byli już w rękach policjantów.
– W chwili zatrzymania obydwaj byli nietrzeźwi. Każdy z nich miał ponad promil alkoholu w organizmie. Kierowca przedstawiono zarzuty dotyczące niezatrzymania się do kontroli, kierowania pojazdem pomimo orzeczonego zakazu kierowania. Prawdopodobnie zarzuty będą też rozszerzone o kierowanie pod wpływem alkoholu. Młody mężczyzna przyznał się do winy – wyjaśniał nam wówczas kom. Piotr Wasilewski z Komendy Powiatowej Policji w Krasnymstawie.
Z kolei mieszkańcy gminy Godziszów tłumaczyli nam, że opisywane przez nas przypadki, kiedy to 18-latek został zatrzymany przez policję, to tylko zaledwie część sytuacji z jego udziałem. Opowiadali, że co kilka dni widzą go pędzącego samochodem przez wieś. Nawet jak zostanie zatrzymany, to zaraz policjanci puszczają go wolno i wszystko wraca do normy. Z kolei funkcjonariusze zapewniają, że poza kolejnymi wnioskami o ukaranie, niewiele więcej mogą zrobić. O zastosowaniu tymczasowego aresztowania decyduje bowiem sąd na wniosek prokuratora.
Dlatego też wiedząc, że policjanci nie mogą cały czas stać i czekać, aż 18-latek po raz kolejny będzie jechał po pijanemu, postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Obawiają się bowiem, że w końcu jadąc w takim stanie potrąci kogoś i dojdzie do tragedii.
-Nie ma dnia, żeby media nie donosiły, że gdzieś w kraju pijany kierowca spowodował wypadek czy też zabił kogoś przechodzącego przez przejście czy też idącego chodnikiem. My każdego dnia boimy się, że spotka to kogoś z naszych sąsiadów czy też nasze dzieci. Strach jest po prostu wychodzić z domu, gdyż nigdy nie wiadomo kiedy i w jakim stanie on nadjedzie. A obecnie doszło już do tego, że on czuje się po prostu bezkarny. Jednego dnia zatrzymują go za jazdę po pijanemu, a drugiego już widzimy go znowu za kierownicą – przekazali nam mieszkańcy.
Dlatego też postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. W środę, w pierwszy dzień świąt, widząc, że przyjechał na stację paliw w Zdziłowicach, zablokowali wyjazd, aby uniemożliwić mu ucieczkę. Kiedy 18-latek zorientował się, że powiadomiona została policja, postanowił za wszelką cenę uniknąć kolejnego spotkania z mundurowymi. Wjechał w blokujące wyjazd auto uszkadzając je, a następnie zawrócił i wyjechał inną drogą. Dwa dni później znów zauważono go za kierownicą. Mieszkańcy ruszyli za nim i cały czas przekazywali kierunek jego jazdy. Został zatrzymany w miejscowości Piłatka koło Zdziłowic.
To również niewiele dało. W czwartek 30 grudnia jeden z mieszkańców zauważył 18-latka w miejscowości Żabno. Oczywiście znów jadącego wężykiem. Uniemożliwił mu dalszą jazdę, wyciągnął za stacyjki audi kluczyki i powiadomił o wszystkim policję. Zanim na miejsce dotarli funkcjonariusze, nietrzeźwy kierowca zareagował agresją i udało mu się uciec pieszo. Świadek jednak nie dał za wygraną. Zadzwonił po znajomych i przekazał im, w którą stronę uciekł kierowca. Czworo młodych ludzi w wieku od 20 do 27 lat w odległości około pół kilometra od zdarzenia ujęło 18-latka i przekazało w ręce funkcjonariuszy. Badanie alkomatem wykazało, że miał on ponad promil alkoholu w organizmie. Policjanci sporządzą kolejny wniosek do prokuratury o jego ukaranie.
Mieszkańcy gminy zapowiadają zaś, że nie odpuszczą. Jak tłumaczą, skoro służby nie potrafią zapewnić im bezpieczeństwa, muszą zadbać o nie sami. W końcu chodzi o życie ich samych, jak też ich najbliższych, które cały czas jest zagrożone przez jeżdżącego notorycznie po pijanemu kierowcę, z którym służby nie mogą sobie poradzić. Czy naprawdę musi dojść do tragedii i musi ktoś zginąć, żeby ten problem został skutecznie rozwiązany? – pytają mieszkańcy.
(fot. lublin112.pl – zdjęcie ilustracyjne)
101 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tu sąd raczej nie za bardzo mógłby coś zrobić bo do niego taka sprawa trafia na końcu. To głównie zadanie dla policji i prokuratury, ale jak czytam to mi się zdaje, że to takie policjanty jak te „U Pana Boga w Ogródku” a prokuratura się tematem nie zajmie bo on nie z tej opcji politycznej co to ją ścigać trzeba.
Sąsiadom przypomnę, że opony mogą złapać „kapcia” albo ktoś dla żartu czasem wsypie cukru do baku więc może tak codziennie jeździć nie będzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jesteś niesamowita…albo niesamowity. Ależ poziom wiedzy z zakresu prawa, poraża mnie. RESPECT.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jazda po pijaku i lamanie zakazow to nie sa wielkie rzeczy. W polsce nie idzie sie za to do wiezienia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Polskie sądy. Weźcie mu parę razy dobry *** spuście, bo na władze to mu ch….zrobią
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie sądy, ale przede wszystkim prokuratura.
Gdyby przy drugim (lub kolejnym) wyczynie tego gnoja prokurator wystąpił o tymczasowe aresztowanie (w wprawie, w której była poszkodowana nastolatka – mógł to zrobić nawet, jeśli było jego pierwsze przestępstwo) – to sąd zapewne by na takie zabezpieczenie przystał. Sąd nie może jednak aresztować tymczasowo, jeżeli nie ma wniosku z prokuratury…
Należy zatem sprawdzić jakie są przyczyny wyjątkowej łagodności prokuratorów w tych sprawach…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Warto też zaostrzyć polskie prawo, bo teraz jak ktos jezdzi po pijaku i nawet lamie przy tym zakaz, to i tak dostaje wyrok w zawieszeniu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja się zapytam… nie gdzie, ale kim są rodzice tego gnojka ???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Znam go i on nie ma rodziców wujek się nim zajmuje
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jazda jest dalej nie ma folgowania, dziś wczoraj i też pijany, Jeszce kradzieże dochodzą nie ma skąd brać to się kradnie, bo chyba Ksiądz przemyślał i przestał dawać
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wooolne sądy
Wooolne sądy
Zapraszamy na Krak. Przed. i pomóżmy w im
Wooolne sądy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nietykalni xd
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie róbcie samosądu bo sami do więzienia traficie , taka męda pierwsza na policję zgłosi jak dostanie tylko 'z liścia’
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jazda się nie skończy, do puki nie będzie tragedii, albo dziada nie zamkną, i Jeszcze kradzieże doszły do jego konta bo za coś trzeba jeździć i kupować auta
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co z tego jak dalej jazda trwa nawet dziś
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dziki kraj…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czym on jeszcze jeździ ? Czy mieszkańcy są normalni ? Kawałek cegły czy drąga niema ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żenada… za to kobietę z alzheimerem, która „ukradła” sałatkę za 3 zł wrzuca się do aresztu. Jak przejedzie gnój policjanta albo kogoś z rodziny polityka to będzie szybka reakcja. Dziwny kraj i dziwne sądy.