Od najbliższego wtorku, 1 czerwca, zaczną obowiązywać nowe przepisy dotyczące ruchu drogowego. Większość zapisów wprowadzono, aby poprawić bezpieczeństwo pieszych. Najważniejszą zmianą jest to, że piesi wchodząc na przejście dla pieszych, będą mieli pierwszeństwo przed pojazdami. Nie dotyczy to jedynie tramwaju, gdzie pieszy będzie miał pierwszeństwo tylko w sytuacjach, kiedy znajduje się już na przejściu dla pieszych.
Kierowcy pojazdów zbliżając się do przejścia, będą mieli obowiązek obserwacji już nie tylko przejścia dla pieszych, lecz również jego okolicy. Chodzi o to, aby widząc zbliżające się do przejścia osoby, kierowca miał możliwość zapewnienia pieszym bezpiecznego pokonania jezdni. W przepisach ujęto, iż kierowca ma zachować szczególną ostrożność, oraz „zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu albo na nie wchodzącego i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na tym przejściu albo wchodzącemu na to przejście”.
Należy jednak podkreślić, że nowe regulacje nie zwalniają osób pieszych z obowiązku zachowania szczególnej ostrożności. Dotyczy to zarówno wchodzenia na jezdnię, przechodzenia przez nią, jak też korzystania z przejścia dla pieszych na torowisku. Tak jak dotychczas, pieszy nie będzie mógł wchodzić na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd. Do tego przechodząc przez jezdnię nie będzie można korzystać z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego. W tym przypadku nie chodzi o zakaz rozmowy przez telefon, lecz używanie urządzenia w sposób, który powoduje ograniczenie możliwości obserwacji sytuacji na jezdni, torowisku lub przejściu dla pieszych.
Kolejną zmianą jest zrównanie dopuszczalnej prędkości na obszarze zabudowanym. Obecnie jest tak, że w godzinach od 5:00 do 23:00 obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, zaś od 23:00 do 5:00 limit prędkości jest podniesiony o 10 km/h i wynosi 60 km/h. Polska jest jedynym krajem Unii Europejskiej, w którym istnieje taki podział, więc postanowiono go zlikwidować. Od wtorku przez całą dobę będzie obowiązywało ograniczenie prędkości do 50 km/h.
Z kolei kierowcy poruszający się drogami szybkiego ruchu, czyli ekspresowymi i autostradami, będą mieli obowiązek zachowania minimalnego odstępu od poprzedzającego go, na tym samym pasie ruchu, pojazdu. Odstęp ten został wyrażony w metrach i określono go jako nie mniejszy niż połowa liczby określającej prędkość pojazdu, którym się poruszamy, wyrażonej w kilometrach na godzinę. Najprościej mówiąc, jeżeli kierowca porusza się z prędkością 100 km/h, zobowiązany jest zachować odstęp nie mniejszy niż 50 m. Jeżeli prędkość wynosi 120 km/h, minimalny odstęp ma wynosić 60 m. Przy czym należy pamiętać, że zasada ta nie obowiązuje podczas wyprzedzania.
(fot. pixabay.com)
84 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I tak będą jeździć 60 i więcej w zabudowanym, bo przecież ,,jest tolerancja 10km/h”.
Posypią się też kolizje przez najechanie na tył spowodowane obserwacją niezdecydowanego pieszego, czy ma on zamiar wejść na przejście czy może się rozmyślił.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dla wolaka nie honor zwolnić przed PDP.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zaczynamy igrzyska! Bardzo jestem ciekawy statystyk wypadków na przejściach po roku od wprowadzenia tych przepisów. Zobaczymy czy ustawą da się zlikwidować wypadki bez inwestycji w infrastrukturę i lepsze oznakowanie przejść.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ile było potrąceń na pasach po 22-giej do 6-tej rano ?
Jaki to ma sens ??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
taaa…u nas to tłumy na ulicy po 23.00…a już przejść po prostu nie można przed 5.00
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To prawda, dla nieogarniętych to nie ma żadnego sensu.