W piątek jeden z naszych czytelników poinformował nas o leżącym na dachu samochodzie, jaki zastał na boisku BKS przy ul. Balladyny w Lublinie. Jak wyjaśniał, ktoś wjechał seatem na teren boiska i najprawdopodobniej dachował, a auto zostało mocno uszkodzone.
Jak ustaliliśmy, samochód ten znajduje się w tym miejscu już od kilku miesięcy. Porzucony przez właściciela pojazd stał na kołach, jednak sukcesywnie był niszczony. Mieszkańcy informowali o sprawie policję, okazało się jednak, że auto nie widnieje jako kradzione. Z uwagi, że znajduje się ono na terenie administrowanym przez klub, funkcjonariusze nie mogli z nim nic zrobić.
Ostatecznie w ostatnich dniach nieznane osoby przewróciły auto na dach przy okazji dokonując kolejnych zniszczeń.




(fot. nadesłane)
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i po co de…ile to niszcza? Teraz pewnie ogladaja zdjecia i sa dumni z wlasnej glupoty. Szkoda gadac.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sama dzicz mieszka na tych LSM
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli już to 'tym’ LSM bo to jest Lubelska Spóldzielnia Mieszkaniowa a nie Spółdzielnie.
Po drugie jak jakiś baran wjechał to wina klubu że nie zamkneli bramy .
Po trzecie bierność klubu aby wytargać ten złom z boiska i czekanie na niewiadomo co to tez daje do życzenia.
Po czwarte to że jakieś pijane jełopy go w końcu wywaliły nie oznacza że byli z LSM bo najwięcej rozrabiają wiejskie studenty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież na lsmy wszyscy ze wsi przyszli