W minioną niedzielę przed południem policjanci z Lublina otrzymali zgłoszenie od jednej z mieszkanek miasta, że przy bramie znajduje się kawałek mięsa nafaszerowany trutką na szczury.
Na miejscu interweniowali policjanci, którzy przeprowadzili oględziny. Jak się okazało, ktoś chciał otruć dwa psy znajdujące się na posesji. Na pobliskim monitoringu został zarejestrowany mężczyzna, który podrzucił zatrute mięso pod bramę.
Funkcjonariusze z III komisariatu od razu zatrzymali sprawcę. Okazało się, że to 86-letni mieszkaniec Lublina. Mężczyzna usłyszał zarzuty usiłowania uśmiercenia dwóch psów, do których się przyznał. Wyjaśnił, że przeszkadzało mu szczekanie czworonogów. Teraz może mu grozić do 3 lat więzienia.
(fot. pixabay.com – ilustracyjne)
28 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mi przeszkadzają PISuary , nie biorę 500+ , nie dostanę 500 na wyjazd dzieci , muszę aby robić na próżniaków wyborców , precz z tą zarazą , dlaczego pracującym nic sie nie należy ? dzieci mam dorosłe i mam aby robić na nierobów ….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za twoje hemoroidy PiS też odpowiada? ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mnie przeszkadza taki kundel jak ty, szczeka bez powodu, tylko ma roszczeniowe podejście i powinno być to karane z górnej półki karą??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Roszczeniowe? Bo nie chce robić na przyszłą i obecną patolę? Wiesz co to znaczy roszczeniowe? czy jesteś za gł**ia? Bo komentarz za pewne pisała baba z niewychowanymi bachorami bo takim się wszystko należy w tym kraju.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ja faceta rozumiem. Miałem po sąsiedzku psa, który spał cały dzień, a potem przez całą noc dziamolił. Środek lata, a wszyscy wokoło zamykali okna.
Pies to pies, żaden członek rodziny. Jak ktoś ma popaprane stosunki międzyludzkie potrzebuje stworzenia, które będzie widziało w nim autorytet, ale to ciągle tylko pies.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i to skomentować trudno.
Z jednej strony trucie psów to bestialstwo, z drugiej właściciele niektórych czworonogów za nic mają zasady współżycia społecznego i pozwalają swoim podopiecznym ujadać po nocy.
Może bardziej bym się solidaryzował, gdybym nie miał sąsiada, którego psy słyszę co nocy z odległości ponad 150 metrów… jego sąsiedzi „przez płot” muszą być wręcz przepełnieni wdzięcznością i szczęściem z posiadania tak „nieuciążliwego” sąsiada.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Starszym ludziom wszystko przeszkadza (LSM), psy, koty, dzieci, młodzież do wszystkiego są w stanie się przyczepić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Właściciel winien tych psów. Jego własność jego obowiązek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak? Właściciel winny, że jakiś dziad chciał mu zwierzęta otruć? Przepraszam bardzo, ale co to za upośledzona logika? Od kiedy psom nie wolno szczekać na, z tego co zrozumiałem, prywatnej posesji? Mogą nawet „Baby” Justina Biebera śpiewać i nic komu do tego. Mógł zgłosić zażalenie, a nie od razu próbować skazać zwierzęta na powolną i bolesną śmierć – bo uwierz mi, taka właśnie jest i niestety widziałem to na własne oczy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„dziad” nie powinien truć zwierząt a raczej mu tego nie wolno, zgadzam się, ale że psom wolno ZAWSZE szczekać na prywatnej posesji to się średnio zgadzam, sporadycznie jak szczeknie to przeżyję … ale przyjeżdża taki do sąsiadów na szczęście tylko w gości: „gęba” mu się nie zamyka, szczeka non stop, ujada bez sensu, powód jest mu tylko znany, nikt nie może z sąsiadów wyjść na własną działkę (a właśnie – na własną!) bo drze ryja bez sensu parę metrów dalej, nikogo nie ma na dworze, też drze ryja, więc nie dziwię się trochę, że niektórym nerwy puszczają, tylko, że nie wolno załatwiać tego w ten sposób, jeden ze znajomych wysłał psa na szkolenie, bo też tak ujadał… dziwne bo poskutkowało, więc proponuję tej pani wysłać pieski na szkolenie jak sama nie potrafi wyszkolić, żeby nie szczekały bez powodu