1 marca na terenie drogowego przejścia granicznego w Dorohusku, na kierunku wyjazdowym z Polski, przerwano podróż 37-letniemu obywatelowi Ukrainy.
Mężczyzna usiłował wyjechać z Polski, samochodem marki Lamborghini Urus (rok produkcji 2019), o szacunkowej wartości 1,4 mln zł. Funkcjonariusze SG z Dorohuska ustalili, po kontakcie ze służbami Szwajcarii, iż pojazd jest poszukiwany.
W konsekwencji działań podjętych przez funkcjonariuszy Straży Granicznej pojazd został zabezpieczony, zaś kierowcę pojazdu przesłuchano w charakterze świadka.
Lamborghini Urus to jeden z najdroższych i najszybszych samochodów typu SUV produkowanych na świecie.
Kierowca tego pojazdu ma do dyspozycji moc 650 koni mechanicznych oraz moment obrotowy o wartości 850 Nm. Dzięki temu auto przyspiesza do 100 km/h w tempie nieco ponad 3 sekund. Prędkość maksymalna tego pojazdu to ponad 300 km/h.




(fot. NOSG)
25 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ma ktoś tupet takie auto,które dopiero zaczęto produkować i tak wyjątkowe jechać przez granicę kradzionym!! Przecież jak by ktoś ustawiony takie sobie kupił, to by na lawecie do niego dojechało na miejsce, a nie jakiś gość nim osobiście zasuwa!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Złodziejom powinno się ręce łamać… Fajna maszyna, brawo SG.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brzydki nie jest, ale nie wygląda na swoją cenę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak szybko przyjechał na granicę że jeszcze nie wiedzieli że jest poszukiwany
Faktycznie szybką fura 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja prowadzę biznes, jeżdżę wypasionym Touaregiem i na moje oko to to Lamborghini nie jest aż tak świetnym autem w porównaniu do takiego jak mój w klasie Premium. Wyższe osiągi ale klasa praktycznie ta sama więc za co tyle dopłacać?? Za znaczek? Też mam znaczek na masce. Jak ruszam spod świateł to i tak zostają za mną jedynie dwa czarne pasy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
gdyby wszyscy wychodzili z tego założenia to na ulicach byłyby same Dacie. Ma dach, cztery koła i jedzie, więc po co przepłacać. Na dodatek osiąga maksymalne dopuszczalne prawem prędkości, więc nie łamiąc prawa jesteś praktycznie tak samo szybki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sprawdź wtryskiwacze. Może leją i to powoduje takie dymienie przy ruszania. Może też być coś z zaworem egr. Diesel nie powinien zostawiać sadzy na asfalcie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wtryskiwacze hehe dobre. Dla jasności to na asfalcie zostawiam gumę z opon, opony zmieniam często i sprzęgło już raz ale przyjemność z jazdy jest. Styl Touarega nawet ładniejszy niż tego Lamborghini, auto zdecydowanie piękniejsze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja prowadzę biznes, jeżdżę wypasionym XXXXXXXXXXXXXX i na moje oko to ten Touaragnie jest aż tak świetnym autem w porównaniu do takiego jak mój w klasie Premium. Wyższe osiągi ale klasa praktycznie ta sama więc za co tyle dopłacać?? Za znaczek? Też mam znaczek na masce. Jak ruszam spod świateł to i tak zostają za mną jedynie dwa czarne pasy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… i tak jeszcze kilka segmentów niżej i kilkadziesiąt lat więcej i dochodzimy, że najlepiej to jest jeździć 20-letnim aŁdi za 2 tysiące.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
albo jak bimmer…w spacerówce