Prof. dr hab. Andrzej W. nie jest już Kierownikiem Katedry Historii Państwa i Prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Jego odwołanie związane jest z toczącym się postępowaniem w sprawie kierowania pojazdem pod wpływem alkoholu, w którym to naukowiec usłyszał zarzuty. Jak nas poinformowano, materiał dowodowy nie pozostawia wątpliwości, co do popełnienia przez niego przestępstwa, dlatego też zapadła decyzja o pozbawieniu go stanowiska kierowniczego.
To pierwsze konsekwencje wyciągnięte wobec profesora po zdarzeniu z jego udziałem, jakie miało miejsce w połowie października w rejonie skrzyżowania ul. Węglarza z ul. Strzembosza w Lublinie. Przechodzące tamtędy osoby zwróciły uwagę na kierowcę subaru, który nie był w stanie się płynnie poruszać. Kiedy zatrzymał się w pobliżu przejścia dla pieszych na wysokości sklepu Stokrotka, piesi zareagowali i uniemożliwili mężczyźnie dalszą jazdę. O wszystkim powiadomiona została również policja.
Przybyli na miejsce funkcjonariusze potwierdzili podejrzenia świadków. Od mężczyzny wyraźnie wyczuwalna była silna woń alkoholu. Kierowca widząc, jakie problemy go czekają, stwierdził nagle, że jest mu słabo i potrzebuje pomocy lekarskiej. Wezwany więc został zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy po przebadaniu kierowcy orzekli, że z cała pewnością nic mu nie dolega. Jak nam wyjaśniała podkom. Anna Kamola z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, badanie alkomatem wykazało, że 56-letni profesor miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie.
Andrzej W. za swoje postępowanie odpowie również przed sądem. Grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna.
(fot. nadesłane)
34 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no i gitara:-)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zachowanie niektórych mnie powala z nóg. Gość mógł sobie stówkami tyłek podcierać, ustawiony do końca życia a nie mieć dwie czy trzy dychy na taksówkę. Ręce opadają…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W razie czego zastanowię się nad kupnem tego Subaru bo jemu już raczej nie będzie potrzebne?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie mów hop. kilka dni temu był artykuł, że jednego gościa złapali po pijaku rano, oddali auto członkowi rodziny a jego samego wypuścili. jeszcze tego samego dnia wieczorem, tym samym autem, spowodował wypadek po pijaku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ech ta wódka ….i po co to to spozywać ? ani to dobre , ani smaczne …tylko można sobie życie i karierę zmarnować
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pOWSKI
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miał prawo bo był kierownikiem prawa a wy o tym nie wiecię?