Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Premier mówi o tanim paliwie. Sprawdziliśmy ceny na stacjach w Lublinie i okolicach

Po tym, jak szef rządu, nawiązując do przedwyborczej obietnicy, wskazał na tanie paliwo, postanowiliśmy sprawdzić ceny w Lublinie. Różnica jest spora, jednak są miejsca, gdzie można zatankować taniej.

fot. lublin112.pl

W ostatnich dniach jednym z najbardziej gorących tematów w całym kraju są ceny paliw. Wszystko za sprawą premiera Donalda Tuska, który w poniedziałek w mediach społecznościowych opublikował zdjęcie wykonane na jednej ze stacji paliw. Na pylonie widniała cena benzyny – 5,18 zł za litr. Szef rządu, nawiązując do przedwyborczej obietnicy paliwa po 5,19 zł, zapytał retorycznie, czy może być winny „grosika”.

Natychmiast wywołało to ożywioną dyskusję. Włączyło się w nią również wielu polityków Prawa i Sprawiedliwości. Co ciekawe, zaczęli oni zarzucać premierowi manipulację, a nawet wprost oszukiwanie Polaków. Sugerowano, że zdjęcie nie może być prawdziwe. Jedni wskazywali, że jest wytworem sztucznej inteligencji, inni, że powstało w programie graficznym, a jeszcze kolejni twierdzili, iż wykonano je wiele lat temu.

To z kolei sprawiło, że dyskusja nabrała jeszcze większych emocji. Wszystko dlatego, że wiele osób – zarówno zwykli obywatele, jak i dziennikarze – kierując się rozsądkiem, a nie emocjami, postanowiło sprawdzić, jak jest naprawdę. I wyszło na jaw, że zdjęcie faktycznie jest prawdziwe, a wykonano je na stacji w Lubieszynie w województwie zachodniopomorskim. Następnego dnia również koncern BP potwierdził autentyczność fotografii, zaznaczając jednocześnie, że cena jest już inna – spadła o 4 grosze i wynosi 5,14 zł.

W sieci zaczęły pojawiać się zdjęcia z innych stacji paliw w całym kraju, gdzie ceny były podobne. Nie brakowało jednak także takich, na których paliwo było znacznie droższe. Postanowiliśmy więc sprawdzić, jak wygląda sytuacja w stolicy naszego regionu. Odwiedziliśmy kilkanaście stacji paliw należących do różnych koncernów. Pod uwagę wzięliśmy wyłącznie ceny regularne, wyświetlane na pylonach. Prezentowane stawki są aktualne na dzień 26 grudnia, czyli zgodne z dniem publikacji materiału.

Orlen al. Kraśnicka: Pb95 – 5,95 zł/l, ON 6,09/l
Moya ul. Orkana: Pb95 – 5,87 zł/l, ON 6,01/l
Orlen ul. Gęsia: Pb95 – 5,99 zł/l, ON 6,15/l
CircleK al. Kraśnicka/Konopnica: Pb95 – 5,85 zł/l, ON 5,99/l
BP Stasin: Pb95 – 5,85 zł/l, ON 5,99/l
CircleK ul. Jana Pawła II: 5,96 zł/l, ON 6,21/l
Amic ul. Jana Pawła II: Pb95 – 5,95 zł/l, ON 6,19/l
BP ul. Jana Pawła II: Pb95 – 5,96 zł/l, ON 6,21/l
Orlen ul. Krochmalna: Pb95 – 5,96 zł/l, ON 6,24/l
MOL ul. Diamentowa: Pb95 – 5,96 zł/l, ON 6,24/l
Orlen ul. Wrotkowska: Pb95 – 5,96 zł/l, ON 6,24/l
Orlen ul. Kunickiego: Pb95 – 5,96 zł/l, ON 6,21/l
CircleK ul. Kunickiego: Pb95 – 5,96 zł/l, ON 6,21/l

Widać wyraźnie, że w Lublinie i okolicach ceny paliw są znacznie wyższe od tych prezentowanych przez Donalda Tuska. Jednak nie wszędzie. Są bowiem stacje, na których obiecanego poziomu 5,19 zł/l nie znajdziemy, lecz różnica jest niewielka. Tak jest m.in. na należącym do Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Lublinie obiekcie przy ul. Bursaki. Tam za benzynę zapłacimy 5,39 zł/l, a za olej napędowy 5,59 zł/l.

Różnice cen na poszczególnych stacjach wynikają z polityki prowadzonej przez ich właścicieli. Wpływ na to mają przede wszystkim stosowane marże oraz ponoszone koszty. Nie bez znaczenia jest także konkurencja. Doskonale widać to m.in. na zlokalizowanych w pobliżu siebie stacjach Circle K i BP w Konopnicy, gdzie ceny są wyraźnie niższe niż na położonym kilkaset metrów dalej Orlenie przy ul. Gęsiej.

Analitycy serwisu e-petrol.pl już na wiele dni przed świętami prognozowali znaczące obniżki cen paliw, szczególnie benzyny. Wszystko to związane jest ze spadającymi cenami ropy naftowej na światowych giełdach oraz wyraźnym umacnianiem się złotego wobec dolara. To sprawiło, że hurtowa cena benzyny Pb95 w Orlenie spadła o 119 zł za metr sześcienny, osiągając poziom najniższy od czerwca 2021 roku.

68 komentarzy

  1. Kiler
    Odpowiedz

    Ceny hurtowe paliw są najniższe od bardzo dawna (chyba od wybuchu wojny na Ukrainie)…ale na dystrybutorach tego nie widać. Ceny są zawyżone jakieś 30-40 groszy na litrze. Rekompensują to świąteczne promocje na wielu stacjach. Chociaż w lecie marża była niewielka, a promocje też były. No ale cóż, nastał drogi okres świąteczny, naród zapłaci

  2. ##### niemieckich sługusów
    Odpowiedz

    tylko idiota wierzy niemieckiej onucy

    1. Anna
      Odpowiedz

      lemingi łykaja wszystko jak leci bez krytyki cyt,, w szpitalach i przychodniach juz nie bedzie kolejek nie bedziecie stac – to lekarz zadzwoni do was i zapyta jak sie czujecie ” !….. a jak jest zupelnie odwrotnie !! nie ma na szpitale na słuzbe zdrowia – praktycznie wszystko pada z dnia na dzien wszedzie prwie gorzej bezroboci upadaja firmy celowo zrzynane kolej kopalnie rolnictwo gdzie nie oplaca zebrac sie plonow! otórzcie oczy póki czas! i pogoncie rudego

    2. Seba
      Odpowiedz

      Niemiecka czy ruska bo Jarek gubi się w wypowiedziach🤨😅🤣

      1. Diana
        Odpowiedz

        seba niemcy z waszymi kumplami ruskimi przez 123 lata niszczyli nasz naród.

    3. Robotnik
      Odpowiedz

      Sam jesteś niedoścignionym idiotą, bolszewicki i pisowski pacholku

      1. ##### tuskowych sługusów
        Odpowiedz

        wytrzyj z pyska to brązowe bo trochę jeszcze zostało

  3. Zdrowy ogórek
    Odpowiedz

    Przy tym kursie dolara i baryłki ropy to na tych stacjach paliw paliwo musi stanieć, chyba że będą nas dymać cały czas bez mydła

  4. Alfred
    Odpowiedz

    Gdyby KO rządziło za czasów niby pandemii,to dopiero byśmy mieli paliwo po 10 zł i masło po 20 skoro oni nawet teraz robią największy deficyt co widać na każdym kroku,szczególnie w służbie zdrowia

    1. Seba
      Odpowiedz

      Ty to wróż Maciej jesteś,że gdybasz 😅🤣

    2. Janis
      Odpowiedz

      Gdyby twój ojciec użył prezerwatywy…

    3. Seba
      Odpowiedz

      Gdyby babka miała wąsy to by dziadkiem była.

  5. Stefanek
    Odpowiedz

    Może chodziło mu o cenę netto.
    Wszyscy pokazują ceny paliw za PiS z roku 2022 kiedy to cena baryłki ropy szalała w czerwcu nawet do 130 USD a w październiku z kolei dolar był na szczycie prawie 5 zł
    Dodam że w nosie mam i PiS i PO bo to banda oszołomów którzy zamieniają się miejscami co kilka lat i udają że coś robia.

    1. Seba
      Odpowiedz

      Za pisu Orlen zawyżał marżę a przed wyborami CUD paliwo potaniało,żeby ciemny lud kupił cud rządów Pi$u😅🤣

      1. Rudy
        Odpowiedz

        Powiem ci w tajemnicy że twój rząd robi to samo i ciemny lud to kupuje

  6. Jakub
    Odpowiedz

    Tak zdjęcia z tanią benzyną wysyłali silni razem z Giertychem na czele. Nie ma szans, aby była aż taka różnica w cenie paliwa. Może być najwyżej 20 groszy, ale nie 80 groszy. Polacy nie dajcie się nabierać temu niemieckiemu oszustowi.

    1. Kiler
      Odpowiedz

      Patrz a u Skolima jest tania…Jak wybuchała wojna na Ukrainie to tankowałem benzynę po 5,51 zł, a w hurcie była droższa niż dziś

    2. Remik
      Odpowiedz

      A to czemu Jakub w jednym sklepie kupisz kostkę smalcu za złotówkę a w innym za 2.20

  7. Rudy
    Odpowiedz

    No i nie wspomnę o najwyższych cenach energi elektrycznej witamy tuskolandi

    1. Seba
      Odpowiedz

      Ciesz się,że do lasu możesz wyjść i nie jesteś pałowany za brak szmaty na twarzy jak było za Pi$u.

      1. Bartek
        Odpowiedz

        seba ciesz się pustaku, że ktoś z twoich najbliższych nie leży w ziemi w niebieskim worku. I tak powiedziałbyś, że umarli na katar. Takich trzeba izolować ze społeczeństwa bo stanowisz zagrożenie dla narodu. Do utylizacji. Na nic więcej płaskoziemcy, którzy swymi bredniami wysłali tyle tysięcy do ziemi nie zasługujecie. Kaftan i do celi.

        1. Seba
          Odpowiedz

          Ponad 100k nadmiarowych zgonów bo nie było dostępu do lekarza Do tego doprowadził PiS.

  8. chełmianin
    Odpowiedz

    chełmska stacja 5.28 PB95

  9. >>>>>>>>>>>
    Odpowiedz

    Bułgaria wchodzi do zapadającej się strefy euro. Dlaczego?
    -kraj rządzony przez partię proniemiecką,
    -korupcja, drożyzna, deficyt budżetowy, wzrost podatków,
    -niestabilność, anarchia, brak reform i rozwoju,
    -dzielenie i skłócanie społeczeństwa.
    Polska weszła na tę samą drogę.

  10. miki
    Odpowiedz

    nabrał klakierów jak ten pryszczaty gumofilc -” masz tu stołek i cicho siedź”

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia