Od kilku dni wokół nieczynnej elektrowni jądrowej w Czarnobylu, w pobliżu wsi Wołodymiriwka i Żowtnewe w leśnictwie kotowskim na Ukrainie, płonie kilkadziesiąt hektarów lasów. Jak podaje Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych wyniki prowadzonych pomiarów nie wykazują odchylenia od normy, co wskazuje na brak zagrożenia.
Wyniki pomiarów ze stacji wczesnego wykrywania skażeń promieniotwórczych na terenie Polski również nie wskazują na jakiekolwiek zagrożenie radiacyjne, informuje Państwowa Agencja Atomistyki.
Sytuacja radiacyjna kraju jest stale monitorowana m.in. poprzez systematyczny pomiar mocy dawki promieniowania gamma przez stacje wczesnego wykrywania skażeń promieniotwórczych. Ponadto Centrum ds. Zdarzeń Radiacyjnych PAA pozostaje w stałym kontakcie z ukraińskim dozorem jądrowym.
W gaszeniu pożarów obecnie bierze udział 274 osoby, w tym 3 samoloty i 3 śmigłowce. W Kijowie i obwodzie kijowskim prowadzone pomiary promieniowania nie wykazały przekroczenia norm.
Sytuacja radiacyjna w Polsce – kliknij
(fot. ua.krymr.com)
17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podczas wybuchu też oficjalnie nie było odchyleń od norm 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
…czyli promieniowanie jak było duże tak nadal jest duże… a teraz idzie to do atmosfery…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Napisał bym Ci jakie jest to promieniowanie, ale na twoim poziomie intelektualnym nie zrozumiesz tego, więc szkoda nawet moich starań…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… napisał byś… jak byś wiedział…!
ale każda wymówka jest dobra… żeby nie podjąć merytorycznej dyskusji
a obrażanie innych jest oznaką słabości… i zasłona dla braku wiedzy…
Pozdrawiam!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo samoloty nie latają i nie puszczają chemtrails więc trzeba znaleźć inną teorię spiskową.