Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Powiedzieli, że jej córka spowodowała wypadek. Rzekomemu adwokatowi przekazała 700 tys. złotych

Pomimo ogromnej liczby apeli i ostrzeżeń, a także nagłaśniania tego typu spraw, wciąż nie brakuje osób, które przekazują oszczędności całego życia obcym osobom. Tym razem oszukana została 77-latka z powiatu zamojskiego. Pomimo tego, że jej siostra poinformowała ją, że to oszustwo, ta nie posłuchała i przekazała pieniądze.

fot. lublin112.pl

W piątek do 77-letniej mieszkanki powiatu zamojskiego zadzwoniła kobieta, która przedstawiła się za jej, mieszkającą poza granicami kraju córkę. Płaczliwym głosem oznajmiła, że spowodowała wypadek. Tłumaczyła, że na przejściu dla pieszych potrąciła kobietę w ciąży, ta zaś poroniła i walczy o życie w szpitalu. Oznajmiła jednocześnie, że grozi jej kara 8 lat więzienia, jednak może jej uniknąć. Musi w zamian wpłacić kaucję w wysokości kilkuset tysięcy złotych.

Seniorka była przekonana, że rozmawia z własną córką, więc od razu postanowiła jej pomóc. Ta jej przekazała, że niebawem po pieniądze zgłosi się adwokat. Podczas oczekiwania na jego przyjście, 77-latka z telefonu komórkowego zadzwoniła do swojej siostry opowiadając jej całą sytuację. Ta poleciła jej natychmiast przerwać tamto połączenie i zadzwonić na policję. Uświadomiła ją, że jest to oszustwo.

– Rozmowę z siostrą usłyszała jednak rzekoma córka, która zdenerwowana takim obrotem sprawy stanowczo zabroniła 77-latce komukolwiek mówić o tej historii. Pokrzywdzona zatroskana o losy córki posłuchała rozmówczyni i nie powiadomiła organów ścigania – wyjaśnia podkomisarz Dorota Krukowska – Bubiło z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Niebawem do drzwi mieszkania rzeczywiście zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się za adwokata. Kobieta wpuściła go do środka i przekazała mu około 700 tysięcy złotych. Wtedy mężczyzna oddalił się w nieznanym kierunku, a „córka” zakończyła rozmowę informując, że zadzwoni za 20 minut, bo teraz musi podpisać dokumenty w tej sprawie.

Po chwili do 77-latki zadzwoniła prawdziwa jej córka, którą o wszystkim powiadomiła siostra seniorki. Także powiedziała jej, że jest to oszustwo i poleciła, aby ta nie przekazywała nikomu pieniędzy. Jednak było już za późno. Teraz sprawą zajmują się policjanci, którzy ustalają sprawców oszustwa.

37 komentarzy

  1. Zuza
    Odpowiedz

    No cóż, ważne że pomogła.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy