W ostatnim czasie jeden z naszych czytelników korzystając z wiosennej aury wybrał się do Lasów Kozłowieckich. Zdecydował się skorzystać ze ścieżki biegowej Kopanina, którą Lasy Państwowe utworzyły w 2014 roku z okazji 25 lecia odzyskania wolności. Jak wówczas zapowiadano, jej celem jest propagowanie aktywnego spędzania czasu na łonie natury. Wystarczy przekroczyć bramy lasu, aby poczuć i zobaczyć jak wiele korzyści daje taki właśnie wypoczynek.
Tymczasem jak tłumaczy pan Jacek, obecnie ścieżka ta jest dewastowana przez ciężki sprzęt używany przez drwali. Cześć oznaczeń wskazujący przebieg biegowej trasy została usunięta, a obrzeża ścieżki pełne są wyciętych drzew.
– Generalnie, przykro poruszać się teraz tą trasą, bo to już nie las się widzi, tylko pobojowisko. Wycinka jest także prowadzona w bezpośrednim sąsiedztwie rezerwatu „Kozie Góry”. W bezpośrednim, to znaczy, że wycinkę od rezerwatu dzieli tylko droga leśna – dodaje pan Jacek.
Zszokowany tym widokiem postanowił udać się w inne miejsce. Wybór padł na ścieżkę przyrodniczą „Bobrówka” w Lasach Parczewskich. znajduje się w kompleksie leśnym pomiędzy Parczewem a Ostrowem Lubelskim. Ma długość ok. 3,3 km, z czego przez kilometr spaceruje się drewnianą kładką, która została poprowadzona przez bagniste tereny.
– Swoje do mojego rozgoryczenia dołożyły Lasy Parczewskie, demolując ścieżkę „Bobrówka” niedaleko Ostrowa Lubelskiego. Nie pojmuję, jak dobro nas wszystkich jest tak bezwzględnie niszczone – alarmuje nasz czytelnik.
Przedstawiciele Nadleśnictwa Lubartów, na terenie którego znajduje się ścieżka biegowa Kopanina tłumaczą, że prace prowadzone w pobliżu tej trasy są rutynowymi czynnościami z zakresu gospodarki leśnej ujętymi w obowiązującym Planie Urządzenia Lasu. Dokładnie chodzi o zabiegi pielęgnacyjne w postaci tzw. trzebieży późnej, w wyniku których w drzewostanie wycinane są pojedyncze egzemplarze w celu poprawy warunków dalszego wzrostu pozostałym drzewom.
– Wszelkie oznaczenia, usunięte na czas trwania pozyskania, zostaną przywrócone do stanu pierwotnego zaraz po wykonaniu prac, których zakończenie jest planowane na koniec maja br. Aby zminimalizować ryzyko uszkodzenia dróg, prace te nie odbywają się w przypadku wystąpienia złych warunków atmosferycznych. Dlatego też, w obliczu niekorzystnej sytuacji pogodowej, drewno pozyskane dotychczas w ich toku, nie zostało jeszcze odebrane przez nabywcę. Transport surowca będzie możliwy dopiero wtedy, gdy będziemy mieć pewność, że wjazd do lasu samochodów wysokotonażowych nie wpłynie negatywnie na stan drogi leśnej. Podobnie jak w przypadku wyżej wspomnianych oznaczeń, do stanu pierwotnego, zaraz po zakończeniu wykonywanych prac, zostanie również przywrócona droga leśna, przy której obecnie składowane jest pozyskane drewno – wyjaśnia Nadleśniczy Marek Kołtun.
Nadleśnictwo zapewnia jednocześnie, że podejmowane przez leśników działania w żaden sposób nie zagrażają trwałości zlokalizowanych w Lasach Kozłowieckich drzewostanów. Ich celem jest nie tylko pozyskanie drewna, lecz także zachowanie przyrodniczej różnorodności. Dodają również, że kompleksy leśne znajdujące się w niedużej odległości od obszarów miejskich, w tym przypadku w pobliżu Lublina, wymagają kompromisów pomiędzy potrzebą pozyskania drewna do celów gospodarczych, a udostępnianiem lasu do wypoczynku czy też uprawiania sportu i szeroko pojętej rekreacji.
Jeżeli zaś chodzi o ścieżkę przyrodniczą „Bobrówka”, to w miesiącach zimowych, zostały tam przeprowadzone cięcia odnowieniowe. Jak wyjaśnia nadleśniczy Witold Zakościelny, odbyło się to w okresie zmniejszonego ruchu turystycznego, tak aby odwiedzający w jak najmniejszym stopniu odczuli uciążliwość prac związanych z pozyskaniem drewna. W tym czasie, dla bezpieczeństwa osób korzystających ze ścieżki, nadleśnictwo zmieniło częściowo jej przebieg, oznaczając go na specjalnie przygotowanej do tego celu tablicy. Obecnie prace zrębowe zostały już zakończone i ruch na ścieżce odbywa się po stałej trasie.
– Cięcia odnowieniowe były wykonane zgodnie z 10-letnim Planie Urządzenia Lasu. Dotyczyły one dojrzałego już drzewostanu, a pozyskane drewno posłuży do produkcji wielu niezastąpionych w codziennym życiu rzeczy. Warto podkreślić, że ten teren odnowimy to znaczy, że na miejsce wyciętych drzew posadzimy młode pokolenie lasu. Wprowadzanie do lasu młodszych pokoleń jest formą dbałości o zachowanie lasu i zwiększenia jego oddziaływania na środowisko. Pamiętajmy, że młodsze pokolenia intensywnie produkują tlen i przez kolejne dziesięciolecia będą służyć naszym dzieciom i wnukom – mówi Witold Zakościelny.
Leśnicy dodają również, że lokalizacja cięć przy ścieżce edukacyjnej ma również na celu również ukazanie zwiedzającym wymiany pokoleniowej lasu i na czym polega utrzymanie jego trwałości. Co więcej, Nadleśnictwo Parczew poinformuje o terminie odnowienia zrębu, aby każdy kto czuje taką potrzebę, mógł posadzić osobiście kilka drzew. Dodatkowo na granicy terenu, z którego wycięto drzewa, ustawiona zostanie tablica informacyjną z opisem przeprowadzonych prac i dalszych planów dotyczących przebudowy tych drzewostanów.








(fot. nadesłane – Jacek)
65 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Stary Gaj i las Dąbrowa – drogi rozjeżdżone ciężkim sprzętem używanym do wycinki i wywozu drewna!!!! Ogromne ilości ściętych drzew gotowych do wywózki!!!! KASA JUŻ ICH CAŁKIEM ZAŚLEPIŁA !!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kuba – mierzysz swoją miarą. Jesteś w błędzie, albo brakuje wyobraźni, że las można szanować.
Ksionc – jakim cudem lasy przetrwały wiele tysięcy lat radząc sobie z kornikiem, a w ciągu ostanich niezbędni są do tego drwale?
Lasy Państwowe nie robią żadnej łaski udostępniając takie ścieżki. Las jest własnością obywateli, a Lasy Państwowe nim tylko zarządzają.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy wiesz głąbie, że tych ścieżek nie stworzyła natura tylko wybudowali pracownicy Lasów Państwowych?
Czy wiesz głąbie, że do ich budowy trzeba było wyciąć trochę drzew?
Czy wiesz głąbie, że do ich utrzymania trzeba wyciąć kolejne drzewa?
Czy wiesz głąbie, że gdyby nie te ścieżki to Lasy Państwowe nie musiałyby zbierać i wywozić śmieci zostawione przez takich jak ty?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
głąb
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A czy ty głąbie wiesz, że lasy nie są własnością Lasów Państwowych? Nie ubliżaj współwłaścicielom, czyli zwykłym obywatelom leśny trolu – szabrowniku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszędzie rzeźnia lasów. PiS zostawi w tym kraju goły piach. Ważne jednak że DAJO!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Człowieku słyszałeś o korniku
w górach Izerskich?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja tam słyszałem o takim ministrze od lasów – ksywa Kornik.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
polska w ruinie musi być
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ścieżkę stworzyli ludzie pierwotni z bobrami?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Panie Jacek – wiosna uderzyła do głowy czy może brak innych hormonów?
Łatwo napisać jak to Lasy Parczewskie zdemolowały ścieżkę „Bobrówka”.
Ale powiedz pan, panie Jacek kto wspomnianą ścieżkę stworzył?
Kto cały czas dba aby można było z niej korzystać?
Kto wybudował kładki i co roku dba o ich utrzymanie?
Kto sprząta i wywozi śmieci po takich jackach i innych?
I nagle afera bo gospodarz mający większe pojęcie o leśnictwie, robi porządki, które nie spodobały się jakiemuś jackowi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I to jest prawda
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po góralsku jest: prowda, tys prowda i gó… no prowda.
Leśnik, jak na razie zdaje się, że twoja to ta nr 3.
Dbacie tylko o dopływ kasy ze zmasowanej ostatnio wycinki, bo tak wam każą robić takie pisministry środowiska Korniki-szkodniki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dla takich jackuf polecam kanał na yt Piotr Horzela tak zobaczy na czym polega praca leśnika i jak dbają o lasy !
To może w przyszłości nie będzie „przerażony” jak zobaczy ścięte drzewo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy za każdym cięciem pielęgnacyjnym jakiś idiota będzie zgłaszał to do mediów? Wystarczy poczytać trochę co to jest gospodarka leśna i po co się ją stosuje. Cięcia pielęgnacyjne powinny też się odbywać w parkach krajobrazowych chociaż w mniejszej skali i tylko cięcia niezbędne do usunięcia chorych lub zaatakowanych przez szkodniki drzew, by chronić resztę cennych gatunków. A przez takich jw zabronili kilka lat temu wyciąć kilka drzew w puszczy Białowieskiej i się kornik przeniósł na duży obszar. Ekologia jest ok tylko jak się działa z głową, a nie to co wyprawiają pseudoekolodzy. Niedawno przecież wypuścili norki z jakiejś fermy, a te na wolności nie przystosowane do przeżycia i zdechło z głodu chyba 2 tys sztuk.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W ekologii (nie mylić z ochroną przyrody) nie ma czegoś takiego jak szkodnik. Każdy gatunek pełni okresloną funkcję w biocenozie lasu. To złożony system który sam się reguluje. A wycinka i usuwanie drzew obumierających wręcz przeciwnie zmniejsza bioróżnorodność (nie wiem kto ci takich głupot nawciskał, że usuwanie posuszu pomaga chronić gatunki). Kropka.
Gospodarka leśna nie ma na celu ochrony lasu tylko drzewostanu gospodarczego, a to zasadnicza różnica
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kto zabroni ? Pan i pani jest gorszym sortem a jak słyszę pana Terleckiego to się wstydzę że jestem Polakiem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wstyd być Polakiem ? tak może powiedzieć tylko kodziarski wuj
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Olo – pindolo…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Się przeraził, ekolog od siedmiu boleści. A że przy okazji śmieci w lesie zostawił, to już nie wspomniał, tylko brakujące drzewa mu się w oczy rzuciły.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Panie Jacku , a szotrówka pan nie spotkał ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czego? Doucz sie nieuku zamiast kompromitowac
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze ze „ekolog” nie widział jak rolnicy rżną zboża bo by ataku serca dostał