Już trzeci dzień mieszkańcy gminy Chodel zmagają się z problemem braku wody w kranach. Wszystko zaczęło się w piątek, 16 stycznia, kiedy prowadzone były prace konserwacyjne na ujęciu Granice. W związku z tym wyłączono dostarczanie wody do miejscowości Granice, Godów, Świdno, Zastawki, Majdan Moniacki oraz Majdan Bobowski.
Po zakończeniu prac funkcjonowanie wodociągu zostało wznowione, jednak okazało się, że pompy pracowały na sucho, co doprowadziło do ich awarii. W sobotę usterkę usunięto, jednak po kilku godzinach doszło do kolejnej awarii pomp.
Jeszcze dziś rano władze gminy informowały, że trwają prace nad wznowieniem działania wodociągu, co miało nastąpić około południa. Okazało się jednak, że problem jest znacznie poważniejszy. Jednym z rozwiązań może być zakup i montaż nowej pompy głównej.
W związku z zaistniałą sytuacją strażacy z jednostki OSP Chodel rozpoczęli dostarczanie mieszkańcom wody do celów bytowych. Jak zaznacza wójt gminy Chodel, oprócz dzisiejszej akcji woda będzie rozdysponowywana również jutro w godzinach porannych. Działania te będą prowadzone do czasu usunięcia awarii.
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Początkowo pomyślałem że doszło da aktu ruskiej dywersji ale przypomniałem sobie że mieszkam w Chodlu. Z relacji wlodarzy można wywnioskować że pracownicy włączyli pompę i pojechali sobie do domu bo przecież „od patrzenia woda szybciej do zbiornika nie dopłynie” jak wrócili po paru godzinach okazało się że woda wcale nie płynie a miało być inaczej…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W lubartowie też wody nie ma a ulica Polesie płynie rzeka wody
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nic tylko wykopać dołek i łapać zanim bezproduktywnie spłynie do morza, albo „Wody Polskie” nie zabronią.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W pierwszej chwili pomyślałem że to akcja dywersyjna ale przypomniałem sobie że mieszkam w Chodlu. Wedle tego co opisywali włodarze można wywnioskować że pracownicy uruchomili pompę i pojechali do domu bo przecież „od patrzenia na zbiornik woda szybciej nie napłynie” wracając po kilku godzinach okazało się że woda jednak nie napływa a miało wyjść inaczej…