Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Polska Federacja Rowerowa, nowa siła w walce o bezpieczne drogi dla rowerzystów

Lokalne organizacje rowerowe z całego kraju łączą siły pod szyldem Polskiej Federacji Rowerowej. Wspólnie chcą skutecznie i profesjonalnie wspierać rozwój ruchu rowerowego. Nowa koalicja ogłosiła właśnie start, a wśród organizacji ją współtworzących znalazły się dwie organizacje z Lublina i jedna ze Świdnika.

fot. PFR

22 marca 2025 roku w Poznaniu ogłoszono powstanie Polskiej Federacji Rowerowej, zrzeszającej organizacje rowerowe z całego kraju. Nowa koalicja ma na celu skuteczne i profesjonalne wsparcie rozwoju ruchu rowerowego oraz poprawę bezpieczeństwa na drogach. Polska Federacja Rowerowa (PFR) łączy siły lokalnych organizacji, które od lat działają na rzecz infrastruktury rowerowej i edukacji. Wśród członków nowo powstałej federacji znajdują się dwie organizacje z Lublina oraz jedna ze Świdnika.

Nowoczesna infrastruktura i edukacja rowerowa

Celem Federacji jest wspieranie działań prowadzących do tworzenia bezpiecznej i nowoczesnej infrastruktury rowerowej. Jej członkowie podkreślają, że wydatki na drogi rowerowe powinny być realizowane efektywnie i z korzyścią dla wszystkich użytkowników dróg. Istotnym aspektem działalności PFR jest również edukacja – organizacja dąży do wprowadzenia praktycznej nauki jazdy rowerem dla dzieci w rzeczywistym ruchu drogowym, co ma wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa i przygotowanie najmłodszych do odpowiedzialnego uczestnictwa w ruchu.

Ekspercka kadra i doświadczenie

Federacja opiera swoją działalność na zespołach zajmujących się infrastrukturą, edukacją i komunikacją. W jej zarządzie znalazły się osoby z różnych miast, w tym Krakowa, Lublina, Łodzi, Poznania i Wrocławia. Na stanowisko prezesa powołano Tadeusza Mirskiego, szefa Stowarzyszenia Rowerowy Poznań, natomiast funkcję wiceprezesa objął Olivier Schneider, były prezes Francuskiej Federacji Rowerzystów.

Lokalne działania i sukcesy

W skład Federacji weszły organizacje, które od lat aktywnie działają na rzecz poprawy warunków dla rowerzystów. Porozumienie Rowerowe z Lublina skutecznie wykorzystuje Budżet Obywatelski do realizacji projektów rowerowych. Fundacja Mobilności Aktywnej w woj. lubelskim prowadzi zajęcia rowerowe dla dzieci i działa na rzecz reformy karty rowerowej. Z kolei Świdnik Miasto dla Rowerów doprowadził do rozbudowy lokalnej sieci dróg rowerowych, co skutkuje coraz większym zainteresowaniem rowerem jako środkiem codziennego transportu.

Rower jako odpowiedź na współczesne wyzwania

Twórcy Federacji podkreślają, że rower jest ekologicznym i efektywnym środkiem transportu, który może odegrać kluczową rolę w rozwiązaniu problemów komunikacyjnych i środowiskowych. Stąd ich dążenie do rozwoju długodystansowych tras rowerowych, które nie tylko poprawią mobilność, ale także przyczynią się do rozwoju turystyki rowerowej w Polsce.

Polska Federacja Rowerowa zapowiada intensywne działania na rzecz zmian systemowych, które uczynią jazdę rowerem jeszcze bardziej bezpieczną i dostępną dla każdego.

Postulaty nowej organizacji

Jako swój główny postulat twórczynie i twórcy Polskiej Federacji Rowerowej wskazują bezpieczeństwo na drogach.

– Infrastruktura rowerowa powinna być tworzona w taki sposób, żeby ułatwić wybór roweru zwykłym ludziom na co dzień, w dojazdach do pracy, do szkoły, do sklepu czy na dworzec. Musi być na tyle bezpieczna, żeby rodzic nie bał się wypuścić swoich dzieci samodzielnie. Musi być na tyle komfortowa, żeby ułatwić życie osobom starszym i z niepełnosprawnościami. Musi być czytelna, żeby wszyscy łatwo się odnaleźli i spokojnie dojechali do celu, niezależnie od środka transportu – mówi Tadeusz Mirski, prezes Polskiej Federacji Rowerowej.

Polska Federacja Rowerowa zwraca również uwagę na kwestię edukacji rowerowej.

– Zadbajmy o prawdziwą edukację rowerową od najmłodszych lat. Sprawmy, aby edukacja rowerowa była powszechna i miała wymiar praktyczny – mówi Karolina Grochowicka z Fundacji Idee przez Miasto, organizacji współtworzącej Federację.

Kolejnym ważnym postulatem dla Polskiej Federacji Rowerowej jest rozwój polskiej turystyki rowerowej i tras długodystansowych. Jako dobry do naśladowania wzór wskazywane są województwa zachodniopomorskie i małopolskie.

– Trasy dobrej jakości pobudzają turystykę, gospodarkę i tworzą mieszkańcom nowe możliwości poruszania się – wymienia Miłosz Tatara z zarządu Federacji. – Chcemy i będziemy pracować na rzecz szerokiej współpracy podmiotów publicznych i prywatnych zainteresowanych rozwojem turystyki rowerowej. Członkowie i członkinie Federacji zwracają uwagę na potrzebę tworzenia rozwiązań podnoszących jakość życia i usprawniających działanie różnych usług publicznych. Postulują powstanie ogólnopolskiego systemu znakowania rowerów, poprawę organizacji transportu rowerów koleją i poprawienie dostępności bezpiecznych parkingów rowerowych przy blokach i miejscach pracy.

Merytoryczna współpraca

– Zbieramy wieloletnie doświadczenia kilkunastu organizacji lokalnych po to, by łączyć siły i stworzyć ogólnopolski ruch rowerowy. Zamierzamy być eksperckim głosem w debacie publicznej, który wesprze zarówno samorządy, jak i organizacje rowerowe najlepszymi rozwiązaniami i dobrymi praktykami – deklaruje Olivier Schneider, wiceprezes Polskiej Federacji Rowerowej.

– Parafraza tej myśli: Marzymy o tym, by rower stał się naturalnym środkiem transportu niezależnie od wieku i miejsca zamieszkania i czynił nasz świat trochę lepszym – mówi Krzysztof Kowalik z Porozumienia Rowerowego.

31 komentarzy

  1. kubson
    Odpowiedz

    Proponuję żeby zaczęli od ul. radziszewskiego w godzinach szczytu i niech zobaczą jak rowerzyści są zmuszani do omijania samochodów które sobie robią pas do skrętu w prawo w sowińskiego na całej długości drogi rowerowej. A spróbuj takiemu jaśniepanowi uwagę zwrócić to machnie pogardliwie ręką w najlepszym wypadku. Kurs na prawo jazdy powinien zawierać lekcje kultury drogowej i specjalne łopatologiczne lekcje dotyczące parkowania, najlepiej obowiązkowo odbywane co roku.

    1. Czytelnik
      Odpowiedz

      Radziszewskiego to jest jedna wielka patologia. Samochody stoją albo jadą po pasach dla rowerów, a rowerzyści zasuwają po chodnikach.

      1. Franio
        Odpowiedz

        Rowerzyści i tak wiecznie jeżdżą jak im pasuje, mało razy widać rajd z ulicy wbijają na przejście i chodnik bo na wprost było czerwone?
        Mało razy widać droga rowerowa obok a te cisną chodnikiem bo co?
        Taka sama patologia jest wśród rowerzystów jaki i samochodziarzy, albo większa.
        Co do Sowińskiego, fakt że nie powinno się jeździć samochodem po drodze rowerowej, ale jak w tym mieście „tworzy się ” te drogi – ciasna ulica w centrum, ktoś narysuje wzdłuż kreskę i nagle wielka droga rowerowa i włodarze mogą się pochwalić „sukcesem” ile to kilometrów powstało, nie patrząc że paraliżują miasto i generują zagrożenie – ciekawe jak kierowca ma dostrzec rowerzystę jak wyjeżdża tyłem wprost na tą drogę

    2. ssddffg
      Odpowiedz

      czy ich obowiązuje 1,5 m przy omijaniu ? ha ha nawet na czerwonym aby do przodu trochę po przejściu dla pieszych trochę po chodniku , za małe kary dla pedalistów

      1. :)
        Odpowiedz

        „ssddffg” – a jest jakiś przepis określający 1,5m przy „omijaniu”???
        Śmiało 🙂
        Napisz jaki to przepis i udowodnij, że nie jesteś głąbem 🙂

    3. sky
      Odpowiedz

      Rowery na chodniki. Drogi dla rowerów kosztem chodnika nie ulicy. I tyle w temacie.

      1. Czytelnik
        Odpowiedz

        Samochody na chodniki!!! Do czego to doszło, żeby biedak pieszy chodził po chodniku. Chodnik powinien być przeznaczony dla księcia w samochodzie.

  2. Łukasz
    Odpowiedz

    Super. Dużo dobrego się zadziało dzięki tym organizacjom. Nowe drogi, edukacja.
    Dobrze, że powstała ogólnopolska federacja.
    Kto wie? Może uda się przekonać polityków do rowerowej specustawy drogowej.

  3. Nana
    Odpowiedz

    Sama uczę dziecko jeździć na rowerze, bo w szkole to dramat, tylko znaki i przepisy, można mieć kartę rowerową nie umiejąc przejechać stu metrów… Dobrze ze ktoś próbuje coś z tym zrobić, a nie tylko narzeka że rowerzyści nie umieją jeździć – a gdzie się mają nauczyć?

  4. czasem jadę autem, czasem rowerem, czasem chodzę
    Odpowiedz

    Bardzo dobrze, że została utworzona taka Federacja. Oby udało się im realizować ich postulaty. Bo tak na prawdę zyskają na tym wszyscy. Zarówno rowerzyści, jak i piesi czy kierowcy aut. Piesi, bo rowerzyści nie będą jeździć po chodnikach, tylko po bezpiecznych drogach dla rowerów. Kierowcy aut – bo rowerzyści będą lepiej wyedukowani w jeździe rowerem. Super inicjatywa!

  5. Gość
    Odpowiedz

    Zapraszamy państwa na ulicę JPII na przystanek przy Szmaragdowej gdzie czekający na autobusy są potrącania i przeganiani przez rowerzystów, którzy jezdzą(czesto pędzą)chodnikiem mimo drogi rowerowej. I jeszcze pretensje mają. Albo do wąwozu na Czubach, gdzie matki z dziecmi wędrują po drogach rowerowych bo na kostce telepie się wozek albo rolki.
    Najpierw przestańcie robic chodniki z kostki to dzieciaki na rolkach i rowerkach beda tam swobodnie jeździć. A bezpieczeństwo zalezy od myślenia czego teraz bardzo wielu ludziom brakuje.

  6. roweroWAWA
    Odpowiedz

    Fajnie, że powstała ogólnopolska organizacja, która ma działać na rzecz rowerzystów. Żeby tylko nie zabrakło jej siły i determinacji do kruszenia mentalnego betonu niektórych włodarzy…

  7. Rolnik spod granicy
    Odpowiedz

    Nie lepiej zacząć od podstaw czyli nauki przepisów ruchu drogowego i bezpiecznego korzystania z rowerów?

  8. Gość
    Odpowiedz

    Państwo rowerzysci! Przez ul.Budowlaną na przejściu trzeba przeprowadzac rower a nie przejeżdżać.

    1. jj
      Odpowiedz

      kiedy ostatnio zatrzymałeś się przed znakiem STOP, czy przed warunkowym skrętem w prawo – tzw. „zielona strzałka” ?
      tak to wygląda z tymi „drzazgami”…

  9. miki
    Odpowiedz

    po co drogi rowerowe jak gamonie i tak jeżdżą po ulicy

    1. tak
      Odpowiedz

      „miki” – po co parkingi dla samochodów skoro barany parkują na chodnikach i trawnikach.

    2. roweroWAWA
      Odpowiedz

      Czy potrafisz udowodnić prawdziwość głoszonej przez siebie tezy?

    3. Bolak
      Odpowiedz

      Kolego, dróg rowerowych to akurat w Lublinie jak na lekarstwo.

  10. werh
    Odpowiedz

    Wiosna- komary ,muchy, rowerzyści

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy