Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Policjanci uratowali dwie osoby z płonącego mieszkania

We wtorek rano w jednym z mieszkań w bloku przy ul. Pozytywistów doszło do pożaru. Policjanci, którzy jako pierwsi pojawili się na miejscu zdarzenia uratowali z płonącego mieszkania dwie osoby.

Do pożaru doszło we wtorek około godziny 6 w jednym z bloków mieszkalnych przy ul. Pozytywistów w Lublinie. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie od świadka, że pali się mieszkanie na drugim piętrze i wydostaje się z niego gęsty dym. Na miejscu przed przybyciem służb obecni byli świadkowie, starali się pomóc osobom znajdującym się w mieszkaniu, jednak płomienie i dym uniemożliwiały im to. Po chwili pojawili się dwaj policjanci z IV komisariatu i rzucili się na ratunek osobom znajdującym się w mieszkaniu.

Z relacji świadka, z którym rozmawialiśmy wynika, że funkcjonariusze pomimo ognia w mieszkaniu i gęstego dymu, najpierw wyciągnęli na zewnątrz starszą kobietę, następnie ruszyli na pomoc mężczyźnie, który nie mógł sam się poruszać. Policjanci za nogi wyciągnęli mężczyznę na klatkę schodową, udzielili obu osobom pierwszej pomocy, a następni przekazali zespołom ratownictwa medycznego.

Strażacy w ciągu kilkudziesięciu minut opanowali ogień. W wyniku pożaru poszkodowane zostały trzy osoby, w tym funkcjonariusz policji. Wszyscy doznali oparzeń ciała. Z informacji jakie uzyskaliśmy na miejscu, jeden z policjantów ma poparzoną rękę, najciężej ranny jest mężczyzna, którego policjanci ratowali z płonącego pokoju.

W chwili obecnej akcja gaśnicza została zakończona. Trwa ustalanie okoliczności pojawienia się ognia. Na miejscu pracują policjanci.

– Jestem pełen podziwu dla policjantów i tego co zrobili. Weszli do mieszkania, w którym był czarny dym, nic nie było widać, paliło się otwartym ogniem. Ryzykowali swoje życie, żeby ratować te osoby – opowiadał nam jeden ze świadków zdarzenia, który jako pierwszy był na miejscu.

2018-08-07 06:58:08
(fot. lublin112.pl, nadesłane tel. alarmowy)

20 komentarzy

  1. megan
    Odpowiedz

    Przyzwyczajmy sie że oni od tego są, mają służyć społeczeństwu. Oczywiście słowa uznania też się należą, ale nie róbmy z nich bohaterów, sami wybrali taki zawód, więc łaski nie robią.

    1. boniejestmiwszystkojedno
      Odpowiedz

      Mylisz się i to bardzo. Każdy policjant, ratownik medyczny czy strażak ma prawo nie wejść do budynku jeżeli nie jest zapewnione jego bezpieczeństwo własne. Więc nie gadaj, że to ich obowiązek. Mieli prawo stać i zabezpieczać miejsce. Dlatego należą im się słowa uznania. Szacunek Panowie !

    2. On.
      Odpowiedz

      No właśnie nie są od tego. Od wchodzenia do płonących budynków są strażacy. To co zrobili ci policjanci to jest heroizm, i to przez duże „H”, więc nie piernicz, że komuś łaskę zrobili, postawili na szali swoje życie wchodząc do tego mieszkania bez sprzętu, aby uratować dwa istnienia i za to szacunek Panowie.

    3. viv
      Odpowiedz

      Nienawidzę takich roszczeniowych postaw. Wyobraź sobie że tym światem rządzą procedury. A według procedur oni wcale nie mięli obowiązku by tak wchodzić. Mogli spokojnie czekać na straż a do jej przyjazdu kto wie- może Ci starsi ludzie już by nie żyli. Wykazali się wielkim bohaterstwem i szanuj to gamoniu bo coś mi się zdaje że Ty sam to z takich „należy mi się” Porażka.

    4. Ktoś
      Odpowiedz

      Policja ma służyć społeczeństwu, ale nie każdy ma tyle odwagi żeby wejść do zadymionego płonącego mieszkania ,więc nie’ filozuj’ z rana

    5. on
      Odpowiedz

      Nawet bohater może mieć problem z wejście do mieszkania objętego ogniem. Funkcjonariusze ryzykowali życiem.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia