W miniony piątek policjanci z lubelskiego garnizonu prowadzili działania na drodze krajowej nr 17 na terenie czterech powiatów. Na drogi powiatów świdnickiego, krasnostawskiego, zamojskiego i tomaszowskiego wyjechały zarówno oznakowane radiowozy jak również nieoznakowane wyposażone w wideorejestratory. Podczas działań policjanci wykorzystywali także drona, dzięki któremu mogli nawet z powietrza eliminować z ruchu piratów drogowych.
– Głównym celem działań była poprawa stanu bezpieczeństwa w ruchu drogowym, zmniejszenie liczby wypadków, zminimalizowanie skutków tych zdarzeń w szczególności ograniczenia ofiar śmiertelnych oraz ograniczenie liczby przekroczeń dopuszczalnej prędkości jazdy. Mundurowi zwracali uwagę na przypadki przekraczania dozwolonej prędkości jazdy oraz inne wykroczenia drogowe – w szczególności nieudzielanie pierwszeństwa przejazdu, nieprawidłowe wyprzedzanie, niewłaściwe zachowania kierujących wobec pieszych i rowerzystów, czy jazda pod wpływem alkoholu – wyjaśnia młodszy aspirant Kamil Karbowniczek z lubelskiej Policji.
Mundurowi przeprowadzili blisko 270 kontroli, ujawniając łącznie ponad 250 wykroczeń. Prawie 230 wykroczeń dotyczyło przekroczenia przez kierujących dopuszczalnej prędkości, 13 – nieprawidłowego wyprzedzania, 2 – nieprawidłowego zachowania wobec pieszych. Zatrzymano 6 dowodów rejestracyjnych oraz 1 uprawnienie do kierowania pojazdem.
(fot. wideo Policja Lubelska)
27 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To było polowanie a nie działania poprawiające bezpieczeństwo. Jeśli była potrzeba „akcja” to co robią w pozostałe dni? Bezpieczeństwo buduje się codziennymi działaniami a nie jednodniowym polowaniem. Chodzi tylko o kasę ! Reszta to bełkot propagandowy. Cwaniaczek musi wiedzieć codziennie, że kara jest nieuchronna, wtedy to ma sens, a to było polowanie zarobkowe na obietnice wyborcze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby chodziło o kasę, to wystarczyłoby postawić trochę (nawet nie specjalnie dużo) nieoznakowanych fotoradarów. Jak to wyjaśnisz, że takich w Polsce nie ma? W innych krajach (Francja, UK) są tysiące takich.