Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Podziel się dobrem. W Felicity trwa zbiórka wyprawki szkolnej dla dzieci podopiecznych Bractwa Miłosierdzia

Jedno opakowanie kredek może kosztować kilka złotych. Dla dziecka, którego rodziny nie stać na pełną wyprawkę szkolną, może jednak znaczyć znacznie więcej – radość, poczucie normalności i dobry start w nowy rok. W Felicity trwa wyjątkowa zbiórka organizowana przez Bractwo Miłosierdzia im. św. Brata Alberta.

fot. Bractwo Miłosierdzia im. św. Brata Alberta

Początek roku szkolnego to dla wielu rodzin czas kompletowania zeszytów, kredek, bloków, piórników i innych niezbędnych przyborów. Dla niektórych może to być jednak spore wyzwanie finansowe. Z myślą o dzieciach rodzin potrzebujących wsparcia Bractwo Miłosierdzia im. św. Brata Alberta rozpoczęło w Felicity wyjątkową zbiórkę artykułów szkolnych.

Kosze ustawione w centrum handlowym dopiero czekają na pierwsze dary. Organizatorzy wierzą jednak, że już wkrótce zapełnią się po brzegi. Do udziału w akcji może przyłączyć się każdy, kto podczas zakupów zechce zrobić coś dobrego.

Wystarczy, kupując wyprawkę dla własnego dziecka, dorzucić do koszyka jedną rzecz więcej – opakowanie kredek, zeszyt, blok rysunkowy czy inny potrzebny przybór szkolny. To niewielki dodatkowy wydatek, który dla dziecka może mieć ogromne znaczenie. Taki gest może sprawić, że rozpocznie ono nowy rok szkolny z uśmiechem i poczuciem, że ktoś o nim pamięta.

Zebrane artykuły zostaną przekazane dzieciom podopiecznych Bractwa tuż przed rozpoczęciem roku szkolnego. Trafią do rodzin, które rzeczywiście potrzebują wsparcia. Sytuacja każdej z nich jest wcześniej weryfikowana, dzięki czemu pomoc może trafić tam, gdzie jest najbardziej potrzebna.

Akcja pokazuje, że pomaganie nie musi oznaczać wielkich wyrzeczeń. Czasem wystarczy jeden zeszyt, kilka kredek albo blok papieru, aby wywołać dziecięcą radość i odciążyć rodzinny budżet. Na darczyńców czeka zresztą sympatyczna niespodzianka. W podziękowaniu za dobre serca organizatorzy przygotowali… kaktusy! To niewielki, ale oryginalny symbol wdzięczności za każdy gest wsparcia.

Bractwo Miłosierdzia im. św. Brata Alberta to organizacja, która na co dzień wspiera osoby i rodziny znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej. Pomoc kierowana jest m.in. do osób doświadczających ubóstwa, bezdomności i wykluczenia społecznego, a także do rodzin potrzebujących wsparcia.

Nazwa Bractwa nawiązuje do postaci św. Brata Alberta Chmielowskiego, którego życie stało się symbolem bezinteresownej pomocy drugiemu człowiekowi. To właśnie przekonanie, że obok potrzebującego człowieka nie powinno się przechodzić obojętnie, przyświeca działalności Bractwa.

15 komentarzy

  1. xxx
    Odpowiedz

    To już 800+, 300+ i inne wyprawki to za mało na kilka zeszytów? Może niech ktoś się zainteresuje na co rodzice wydają te pieniądze, zamiast organizować zbiórki. Może jakieś szkolenia dla tych rodzin z zarządzania budżetem domowym?

    1. rudywon
      Odpowiedz

      zhujanogi im kupić jeszcze?

    2. stahu dżons
      Odpowiedz

      dlatego tyle się trąbi o bonach na konkretne produkty a nie pieniądzach bo większość idzie na zachcianki rodziców a nie na dzieci

  2. Granda
    Odpowiedz

    Wystarczy zlikwidować przywileje dla „braci” a kasę przeznaczyć na takie inicjatywy. Starczy aż nad to a i przysłuży się to dobru narodowemu.

    1. Chłop małorolny w gumofilcach (ale w ostrogach)
      Odpowiedz

      Zlikwidować przywileje nie tylko dla „sióstr” i ”braci”, ale idla ponad 35 tysięcy księży, obciążających nas wszystkich pracujących swoimi pensjami, składkami rentowo-emerytalnymi i biorących coraz większe cołaski, bo im s…synom „do pierwszego” nie wystarcza.

  3. Lublinek 3
    Odpowiedz

    Jak to? Rodzice nie mają na wyprawki?
    800 co miesiąc plus właśnie zasiłek na wyprawkę szkolną?
    To o co tu chodzi?
    A jeśli faktycznie brakuje, to może pora skończyć z wypłatami dla tych spoza kraju?

    1. Lepiej dać leniwym rodakom
      Odpowiedz

      To Polakom legalnie pracującym i płacącym podatki w UK, Niemczech czy Holandii, teraz trzeba zabrać?

  4. Max
    Odpowiedz

    A może ich rodzice, w większości NIEROBY, poszłyby do UCZCIWEJ PRACY. Żerowanie na mojej i Państwa pracy, pobieranie socjalu jest zwykłym chamstwem w stosunku do osób PRACUJĄCYCH.
    Flaki mi się przewracają, jak ze swoich i Państwa podatków musimy finansować wiecznych nierobów.

    PRACA JEST …. tylko się nie chce. Lepiej żyć w modelu: dej, dej, dej …..

  5. Lemur
    Odpowiedz

    Państwo powinno tak działać, by wszystkim obywatelom żyło się dobrze i by nie trzeba było żebrać i takich zbiórek organizować. No ale jak lepiej kupować złom militarny do zabijania ludzi to nie ma dziwne, że bida w kraju i obywatele muszą zbierać fundusze niemal że na wszystko. Wstyd i hańba, tfuuuu!!!!

  6. Robotnik
    Odpowiedz

    Proponuję udać się do wszystkich parafii, tam mieszkają bogacze

  7. rudywon
    Odpowiedz

    Panią do foty wybrali trafnie, jest b. ładna ale te kaktusy to o co kaman?

  8. Kałja Smrodek
    Odpowiedz

    Zaopiekujemy się.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia