Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Podrobiony tytuł własności BMW, auto zostało na granicy. Teraz obywatel Ukrainy będzie się tłumaczył

Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej z placówki w Hrubieszowie zatrzymali na terenie drogowego przejścia granicznego w Zosinie auto o szacunkowej wartości 50 tys. zł, pochodzące z USA. Pojazd przewoził na lawecie obywatel Ukrainy.

Na terenie drogowego przejścia granicznego w Zosinie, na kierunku wyjazdowym z Polski, funkcjonariusz NOSG z placówki w Hrubieszowie przerwał podróż kierowcy samochodu ciężarowego z lawetą. 58-letni obywatel Ukrainy przewoził pochodzący ze Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej samochód osobowy marki BMW X3 (rok prod. 2017) o szacunkowej wartości 50 tys. zł.

Podczas kontroli granicznej, cudzoziemiec przedstawił amerykański tytuł własności pojazdu, który wzbudził podejrzenia funkcjonariusza SG. Przypuszczenia mundurowego potwierdziły się podczas szczegółowej kontroli legalności dokumentu − okazał się podrobiony.

– Dokument oraz pojazd zabezpieczono do dalszych wyjaśnień na terenie drogowego przejścia granicznego w Zosinie. W sprawie wszczęto postępowanie przygotowawcze o czyn z art. 270 par. 1 kk, który zagrożony jest karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności w wymiarze od 3 miesięcy do 5 lat. Po przeprowadzonych czynnościach procesowych obywatelowi Ukrainy zezwolono na wyjazd z Polski – przekazał plut. SG Rafał Król z Zespołu Prasowego Komendanta NOSG.

Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej podczas prowadzonych odpraw granicznych ujawnili w tym roku już 473 fałszerstw dokumentów, przedstawianych do kontroli przez podróżnych. W tożsamym okresie zabezpieczyli różnego rodzaju pojazdy o łącznej wartości prawie 7 mln zł.

(fot. NOSG\źródło NOSG)

10 komentarzy

  1. Iwona
    Odpowiedz

    I co z tym zrobimy? Nic. Kompletnie nic. Niestety. Pasą swoje mordy na naszych portfelach i nic im nie zrobisz.

  2. Mer
    Odpowiedz

    Na to mają pieniadze,ale żebrać o 1.5% od Polaków to pierwsi. Ogarnijcie sie ludzie. To nie nasza wojna tylko nasze pieniadze wypływają do tego skorumpowanego kraju.

  3. Eltoeo
    Odpowiedz

    Dlaczego zezwolono mu na wyjazd skoro grozi OD 3 miesięcy do 5 lat?

    1. Iwona
      Odpowiedz

      Bo to przyjaciel…przyjaciele mogą więcej. Nie zauważyłeś tego ostatnimi czasy? XD

  4. noo
    Odpowiedz

    Wojna się skończyła to kradną.

  5. pawlo
    Odpowiedz

    ja bym go nie karal,tylko zakaz wjazdu do Polski,i tyle

    1. Józew F.
      Odpowiedz

      No tak, przecież to on pojechał do RPA ukradł samochód i podrobił dokumenty… tylko czemu jechał przez Wolskę?

  6. Lolek
    Odpowiedz

    Przecież jechał walczyć!!! Czym teraz będzie walczył brat! Już zrzutka powinna być .

    1. Ja
      Odpowiedz

      Dokladnie!!!!Przeciez nie bedzie na front dojezdzal rowerem

  7. Dziadek ze Slamsowa
    Odpowiedz

    BMW zostało na granicy, a może przydałoby się na froncie… należało dodać do niego cysternę paliwa (jak np. do każdego czołgu, czy samolotu).
    Wyraźny brak empatii u strażników granicznych.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia