Wyjątkową wpadkę zaliczył w poniedziałek pijany kierowca forda, który poruszał się po puławskich ulicach. Wieczorem w pobliżu Parku Solidarności zajechał drogę jadącemu oznakowanemu radiowozowi, którym poruszali się funkcjonariusze puławskiej patrolówki.
Mężczyzna, nie używając świateł kierunkowskazu usiłował następnie skręcić i wjechać do parku. Po chwili został zatrzymany przez mundurowych.
Badanie alkomatem wykazało, że 42-letni mieszkaniec Puław miał ponad 2,3 promila alkoholu w organizmie. Zostało mu zatrzymane prawo jazdy. Za swój czyn odpowie przed sądem. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna.
(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
3 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
do pulawiaka …skuteczne karanie wszelkiego rodzaju pijusów czy bandziorów ,nie lezy w interesie tych co ”kreują ” prawo …”skutecznie „ukarany sprawca ,to stracony klient …tak samo jak wyleczony pacjent ….smutne ale prawdziwe
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a jeżeli to nie jego auto tylko pożyczone, z wypożyczalni etc ? kara obecnie to 5tys + 1250 kosztów sądowych – tylko nie wszyscy mają tego świadomość i tutaj w edukacji o zagrożeniu leży problem. Ilu by nie pojechało, ilu by świadomie podjęło ryzyko? A ilu jeszcze o tym nie wiem i będzie dalej ryzykować? Taka akcji informacyjna we wszystkich mediach przez miesiąc i wszyscy pijacy by wiedzieli i być może powstrzymają swoje zapędy jazdy pod pijaku. Chyba, że wódka im będzie kazała a on nie będzie miał woli odmówić wtedy za kolejny przypadek jazdy pod wpływem jest już 10tys kary! Prawo jest, kary są, świadomości brakuje aby była skutecznym straszakiem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejny patol za kółkiem.Kiedy skutecznie i dotkliwie zaczną karać moczymordy za kierownicą???
Dotkliwa kara finansowa,bezwzględne więzienie i zlicytowanie samochochodu.
Dziękuję.