Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pijana kobieta uciekała przed policjantami, potem ich prosiła żeby „byli ludźmi”. Chciała przekupić mundurowych

W minioną niedzielę puławscy policjanci zatrzymali pijaną kobietę kierującą pojazdem osobowym. 41-latka miała w organizmie 2,7 promila, w samochodzie przewoziła 9-letnią córkę. Mieszkanka gminy Wąwolnica próbowała przekupić mundurowych dając im 200 zł.

fot. Policja Puławy

Do zdarzenia doszło w minioną niedzielę na trasie Celejów – Wąwolnica w powiecie puławskim. Puławscy policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą zauważyli samochód marki Renault, który nie trzymał prostego toru jazdy. Mundurowi podjęli decyzję o zatrzymaniu auta. Kierująca jednak tym pojazdem, nie miała zamiaru się zatrzymać i zaczęła uciekać. Policjanci podjęli pościg, w efekcie zatrzymując samochód w miejscowości Mareczki koło Wąwolnicy.

– Kierującą samochodem marki Renault okazała się 41-letnia mieszkanka gminy Wąwolnica. Kobieta podróżowała wraz z 9-letnią córką. Policjanci poprosili kobietę o dokumenty oraz poinformowali ją o przyczynie kontroli. 41-latka mówiła niewyraźnie, czuć było od niej woń alkoholu. Policjanci wezwali na miejsce patrol z Nałęczowa, aby zbadać ją na trzeźwość. W trakcie oczekiwania na przyjazd patrolu, 41-latka zaczęła prosić policjantów, żeby „byli ludźmi” i ją puścili oraz że „da się to załatwić” inaczej – relacjonuje komisarz Ewa Rejn – Kozak z puławskiej Policji.

W pewnym momencie 41-latka wyciągnęła 200 zł z saszetki i wcisnęła banknot w dłoń policjantowi znajdującemu się bliżej niej.

– Na takie zachowanie mogła być tylko jedna reakcja i tak też zrobili policjanci. 41-latka została przez nich poinformowana, że w związku z próbą wręczenia korzyści majątkowej w zamian za odstąpienie od obowiązków służbowych zostaje zatrzymana, a banknot zostaje zabezpieczony procesowo – dodaje komisarz Ewa Rejn – Kozak.

Jak się okazało po badaniu alkomatem, kobieta miała w organizmie 2,7 promila alkoholu. 41-latka została zatrzymana i trafiła do policyjnego aresztu. Opiekę nad córką przejął mąż kobiety, wezwany wcześniej na miejsce.

– Wczoraj 41-latka usłyszała zarzuty i została przesłuchana. Jest podejrzana o próbę wręczenia korzyści majątkowej policjantom, w zamian za odstąpienie przez nich od obowiązków służbowych, kierowanie samochodem Renault w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Zgodnie z kodeksem karnym grozi jej kara pozbawienia wolności do lat 10 – dodaje komisarz Ewa Rejn – Kozak.

21 komentarzy

  1. Jełgienusz
    Odpowiedz

    Na waciki chciała dać ? Nie ten przedział.

  2. Janusz M
    Odpowiedz

    A mogła dać im ciała i by wszystko było ok

  3. WNIKLIWY
    Odpowiedz

    TEJ PANI NATYCHMIAST PRZYDAŁABY SIĘ TERAPIA ANTYALKOHOLOWA

    1. ololo
      Odpowiedz

      Każda osoba, zatrzymana do kontroli lub będąca uczestnikiem wypadku, która okazuje się być pod wpływem alkoholu podczas kierowania pojazdem, powinna być automatycznie kierowana na terapię uzależnień. Same kary nie pomagają, bo tym osobom brak woli niepicia, a potrzebują się przemieszczać.

      1. WAS
        Odpowiedz

        Na początek powinna być bezwzględna odsiadka w wymiarze jeden dzionek za każdą setną promila. Reszta kar i ewentualna terapia później.

    2. lubelak
      Odpowiedz

      Ja bym proponował inną terapię: codziennie 100 batów na gołą. Przez d. do głowy.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia