Do wypadku doszło w sobotę około godziny 14:30 w miejscowości Baran w gminie Firlej w powiecie lubartowskim. Na lokalnej drodze dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierowca BMW stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto wypadło z drogi, uderzyło w drzewo, a następnie dachowało. Pojazd zatrzymał się dopiero kilkadziesiąt metrów dalej.
Jak nam przekazano, w wypadku dwie osoby odniosły obrażenia ciała. Zostały one przetransportowane do szpitala. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności oraz przede wszystkim przyczyny zdarzenia.


(fot. OSP Firlej)
31 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejny burakowóz wycofany z wyścigu. Zrobiło się bezpieczniej!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fajnie. Jednego śmierdzącego szwaba na drogach mniej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A mógł być elektrycznym BMW z trafo na dachu , niewiele zabrakło.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
starajmy się kochać bawarskie szroty,tak szybko odchodzą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zdarzenie z cyklu ” wcześniej czy później muisli do tego dość ” przyczyną stan ” umysłu
„posiadaczy BMW
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z tego wszystkiego to najbardziej podoba mi się nieuchronność kary, spowodowana przez to dzielne drzewo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ubawiłem się 😛
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zobaczył nazwę wioski od swojej ksywy to go poniosło 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
3.0d… czyli E53 dla rolnika – nic dziwnego, że zatęskniło za „wycieczką w plener”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
takich idio..w sie nei ratuje
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ale prymityw,mimo wszystko życzę ci ,aby ktoś kiedyś próbował cie ratować bez względu na markę i model auta bo możesz się zdziwić mimo umiejętności, że nie masz wpływu na wszystko
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo wyyyyyyyyyyyyy. Jakoś mi ich nie szkoda. Chyba do tego jeszcze nie zapracowali na służbę zdrowia żeby ich ratować. Jak już to za pieniążki za buraki.