Podczas konferencji prasowej poświęconej propozycjom Komisji Europejskiej dotyczącym pakietu dla regionów wschodnich, głos zabrali Krzysztof Hetman – Poseł do Parlamentu Europejskiego oraz Zbigniew Michalak – Prezes Zarządu Lubelskiego Forum Pracodawców. Spotkanie dotyczyło planowanych rozwiązań mających na celu wsparcie obszarów przygranicznych Unii Europejskiej, w tym województwa lubelskiego, które w ostatnich latach mierzy się z dodatkowymi wyzwaniami wynikającymi z sytuacji geopolitycznej.
Jak podkreślił Krzysztof Hetman:
– Zaprosiliśmy państwa dzisiaj na konferencję prasową w związku z tym, że Komisja Europejska finalizuje pracę nad pakietem dla regionów wschodnich.
W jego ocenie inicjatywa ta jest odpowiedzią na szczególną sytuację regionów graniczących z Rosją, Białorusią i Ukrainą, które od początku wojny w Ukrainie znalazły się w trudniejszym położeniu gospodarczym i inwestycyjnym. Poseł do PE przypomniał, że w ramach współpracy państw członkowskich graniczących z obszarami objętymi konfliktem – takich jak Polska, Finlandia, kraje bałtyckie, Słowacja, Węgry czy Rumunia – podjęto działania mające na celu wypracowanie narzędzi wsparcia dla tych regionów. Komisja Europejska od dłuższego czasu pracuje nad rozwiązaniami, które mają zostać zaprezentowane w najbliższym czasie w Brukseli.
Według zapowiedzi, pakiet dla regionów wschodnich może obejmować m.in. kwestie związane z bezpieczeństwem, inwestycjami infrastrukturalnymi, rozwojem gospodarczym oraz przeciwdziałaniem negatywnym trendom demograficznym. Krzysztof Hetman zaznaczył, że:
– Spodziewam się, że w tym pakcie dla regionów wschodnich będzie odpowiedź na wiele obszarów, które są w naszej trosce, przede wszystkim jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa, jeśli chodzi o kwestie inwestycji i takiego większego impulsu dla regionalnej gospodarki.
Jednocześnie polityk wskazał, że nie należy oczekiwać powstania odrębnego funduszu dedykowanego wyłącznie regionom wschodnim. W jego opinii znacznie większe znaczenie może mieć zmiana zasad przyznawania wsparcia w ramach istniejących instrumentów finansowych. Szczególnie istotna w tym kontekście pozostaje mapa intensywności pomocy publicznej, która określa maksymalny poziom dofinansowania możliwy do uzyskania przez przedsiębiorców, samorządy czy rolników.
Jak wyjaśnił Hetman:
– Bardziej istotne niż sama wysokość pieniędzy jest bardziej istotne z punktu widzenia wszelkiego rodzaju inwestorów, zarówno tych zewnętrznych jak i tutaj naszych rodzinnych […] poziom dofinansowania, jaki można uzyskać dzięki środkom europejskim.
Zmniejszenie wkładu własnego wymagającego od inwestorów mogłoby – jego zdaniem – realnie wpłynąć na decyzje o lokowaniu inwestycji w Polsce Wschodniej.
Obecnie w regionach wschodnich maksymalny poziom dofinansowania wynosi 50 proc., przy czym wyższe wsparcie przewidziano dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Różnice pomiędzy poszczególnymi województwami nie są jednak na tyle znaczące, aby stanowiły wyraźny impuls inwestycyjny.
– Jeśli jakiś przedsiębiorca […] chciałby podjąć decyzję o tym, aby ulokować tutaj swoją inwestycję […] to dla niego większą zachętą nie będą większe pieniądze, ale to, że będzie mógł sam z własnej kieszeni wydać mniej na tą inwestycję, bo to powoduje, że jego ryzyko maleje – wskazał poseł do Parlamentu Europejskiego.
Z kolei Prezes Zarządu Lubelskiego Forum Pracodawców Zbigniew Michalak zwrócił uwagę na problem odpływu młodych mieszkańców z regionów wschodnich do bardziej rozwiniętych części kraju lub za granicę. W jego opinii skuteczne wsparcie inwestycyjne może stanowić jeden z elementów przeciwdziałających temu zjawisku.
– Musimy wszystko zrobić, żeby zachęcić do pozostania ich, do ściągania inwestycji z tych zachodnich części Polski tutaj do aktywności większej naszych przedsiębiorców – powiedział Michalak.
Dodał również, że:
– Dzisiaj w biznesie to jest pieniądz, czas, przewidywalność i wiedza, to są najważniejsze czynniki, które powodują rozwój przedsiębiorczości i przemysłu.
Według przedstawiciela środowiska pracodawców, zmniejszenie udziału własnego w inwestycjach do poziomu 20–30 proc. mogłoby znacząco ograniczyć ryzyko finansowe przedsięwzięć realizowanych przez przedsiębiorców.
– To jest małe ryzyko inwestycji w niepowodzenie, dlatego że gro czy banki, czy Unia Europejska przejmie na siebie – zaznaczył.
Uczestnicy konferencji zapowiedzieli także rozpoczęcie działań mających na celu wypracowanie wspólnego stanowiska organizacji samorządowych i zrzeszeń przedsiębiorców z regionów Polski Wschodniej. Dokumenty te mają zostać skierowane zarówno do Ministerstwa Funduszy i Rozwoju Regionalnego, jak i do Komisji Europejskiej.
Wśród wskazywanych województw znalazły się m.in. warmińsko-mazurskie, podlaskie, lubelskie oraz podkarpackie. Jak podkreślono, celem inicjatywy jest przyspieszenie ewentualnych zmian w zakresie mapy pomocy publicznej, które mogłyby wejść w życie jeszcze przed rozpoczęciem kolejnej perspektywy budżetowej Unii Europejskiej.
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ten co mercosur zablokował. Idź pan już stąd, koniec koryta.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bardzo dobrze. Właśnie przymierzałem się do zakupu nowego jachtu. Oczywiście celem dywersyfikacji działalności.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hetman to tępy kretyn ,nikt normalny nie wierzy temu imbecylowi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Należy pamiętać że to ten,co w zmowie i w porozumieniu wraz z innymi,w uerokołchozowym parlamencie uchwalił pożyczkę w wysokości 90mld euro dla Ukrainy,którą każdy z nas będzie spłacał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cóż szkodzi obiecać ,100 konkretów na sto dni ,patałachy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hetman znowu zielona wyspa to juz nie przejdzie brukselski cieciu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na wshodzie głosowali na pis to go.o hlopu nie zegarek a już Włodawa zero dofinsnsowania