Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Oszustwo „na pracownika banku”. Mieszkaniec Lublina stracił ponad 180 tys. złotych

48-letni mieszkaniec Lublina stracił ponad 180 tysięcy złotych po tym, jak uwierzył w historię o rzekomym zagrożeniu kredytem zaciągniętym na jego dane. Oszuści podający się za przedstawicieli instytucji finansowej nakłonili go do przekazania środków na tzw. „rachunek techniczny”.

fot. lublin112.pl

Lubelska policja prowadzi postępowanie w sprawie oszustwa, którego ofiarą padł 48-letni mieszkaniec miasta. Mężczyzna zgłosił się do funkcjonariuszy po tym, jak stracił ponad 180 tysięcy złotych, działając zgodnie z instrukcjami nieznanych sprawców podszywających się pod przedstawicieli nadzoru finansowego.

Z relacji pokrzywdzonego wynika, że zadzwonił do niego mężczyzna, który podał się za pracownika instytucji zajmującej się bezpieczeństwem finansowym. Oszust przekonywał, że pracownik banku, w którym 48-latek ma konto, może próbować zaciągnąć na jego dane kredyt. Aby temu zapobiec, mieszkaniec Lublina miał samodzielnie zaciągnąć zobowiązania finansowe w kilku bankach, a następnie przekazać pieniądze na tzw. „rachunek bezpieczny”, do którego dostęp mieli już przestępcy.

Mężczyzna, będąc przekonanym o konieczności zabezpieczenia swoich środków, zgodnie z instrukcjami dokonywał przelewów i wpłat za pośrednictwem wpłatomatów. Dopiero po wykonaniu wszystkich poleceń zorientował się, że padł ofiarą oszustwa i zgłosił sprawę na policję.

Aktualnie funkcjonariusze prowadzą intensywne czynności mające na celu ustalenie i zatrzymanie sprawców. W związku z tą i wieloma podobnymi sprawami, policja ponawia apel o zachowanie szczególnej ostrożności w kontaktach telefonicznych i internetowych, zwłaszcza gdy dotyczą one kwestii finansowych.

Oszuści wciąż udoskonalają metody swojego działania. Podszywają się pod banki, instytucje publiczne i funkcjonariuszy, wzbudzając w swoich ofiarach niepokój i poczucie zagrożenia. Wykorzystują to, by przejąć ich oszczędności.

Funkcjonariusze przypominają również, że żadna instytucja finansowa ani organ nadzorczy nie żąda od obywateli zaciągania kredytów ani przekazywania środków na „bezpieczne konta”. W sytuacjach wątpliwych należy przerwać rozmowę i skontaktować się bezpośrednio z infolinią banku lub najbliższą jednostką policji.

12 komentarzy

  1. Cudak
    Odpowiedz

    Taki młody a już nie myśli. Koszmar

  2. WAS
    Odpowiedz

    Znowu zagrożone oszczędności i rachunek techniczny🤣🤣🤣🤣🤣

  3. dodu
    Odpowiedz

    to są zagrożone środki z kredytu a co z tymi drugimi xD

  4. nie bać pis
    Odpowiedz

    kolejny de bil

  5. Anonimus
    Odpowiedz

    Skąd się biorą takie matoły?

  6. ojtam
    Odpowiedz

    Jeszcze nie jest stary to sobie zarobi..!!

  7. chenio z hrubieszowa
    Odpowiedz

    no coz,jak to sie mowi dekiel,180 tys wystarczylo zalozyc lokate z ktorej mozna tylko zrezygnowac w placowce banku i juz taki ktos kasy nie zwinie ,bo pienidze istanieja,ale na lokacie,z ktorej w kazdej chwili mozna zrezygnowac

  8. Brawo
    Odpowiedz

    Skąd się biorą takie matoły

  9. Dario
    Odpowiedz

    Aż wieżyc się nie chcecie, że właściciel konta nie jest w to zamieszany.

  10. J
    Odpowiedz

    Niestary,jako tako wykształcony,z dużej lewackiej murowanej wsi.

    1. m.cosiewicz
      Odpowiedz

      Jak Twoim zdaniem matoł zaoszczędził 180k,??

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia