Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Osmolice: Z celi trafił do szpitala. Nie żyje ojciec szóstki dzieci

Ojciec szóstki dzieci zabrany z domu po interwencji policji 11 września już więcej do niego nie powrócił. Trwa prokuratorskie śledztwo mające wyjaśnić czy 37-letni mężczyzna padł ofiarą przemocy domowej.

W podlubelskich Osmolicach od tygodnia huczy od plotek, o mężczyźnie który został zabrany przez policję a następnie zmarł. Rzekomo miał zostać pobity, gdyż na to wskazują obrażenia jakie posiadał. Tymczasem prawda może być znacznie inna i skrywać w sobie horror, jaki przechodził on w ostatnim czasie. Jego śmierć może być efektem przemocy domowej, jakiej padał ze strony najbliższych.

W czwartek 11 września policję na interwencję domową wezwała małżonka mężczyzny. Wyjaśniała, że wrócił on do domu pod wpływem alkoholu i się awanturował. Przybyły na miejsce patrol nie potwierdził tego faktu. -Był on spokojny, owszem w relacji z rodziną występowało napięcie, jednak nie zachowywał się w sposób nerwowy czy też taki, żeby istniała obawa, że zrobi sobie lub komuś krzywdę – wyjaśniał nam Janusz Wójtowicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

Funkcjonariusze mieli zakończyć interwencje upomnieniem, jednak kobieta upierała się, by zabrali mężczyznę ze sobą, do wytrzeźwienia.

Zadecydowano, że zostanie on przewieziony do Policyjnej Izby Zatrzymań w Lublinie, gdzie wytrzeźwieje a następnego dnia zostanie puszczony wolno. Podczas kilkunastominutowej jazdy mężczyzna był bardzo spokojny i opanowany. Nie było po nim widać żadnych oznak agresji, o którą oskarżała go żona. Przed wejściem do celi, sprawdzono podstawowy stan zdrowia mężczyzny, nie uskarżał on się na żadne dolegliwości, więc poradzono mu, by spokojnie położył się spać a rano będzie mógł wrócić do domu.

Cały czas pobytu w policyjnym areszcie mężczyzna przespał. Potwierdza to monitoring celi, w której przebywał. Rano szykowano go już do wypisania, gdy nagle poprosił dyżurnego o szklankę wody, gdyż jak poinformował, źle się czuje. Po chwili, zanim ją jeszcze otrzymał, bezwładnie osunął na podłogę tracąc przytomność. Natychmiast został przetransportowany do szpitala przy ulicy Jaczewskiego w Lublinie, gdzie lekarzom nie udało się uratować jego życia.

O sprawie został powiadomiony prokurator, który zarządził wykonanie sekcji zwłok. Podczas niej stwierdzono, że mężczyzna miał wiele poważnych obrażeń, m.in. pękniętą śledzionę, nerkę a także potężnego krwiaka. Obrażenia takie mogły powstać np. w wyniku pobicia. Po miejscowości lotem błyskawicy rozeszła się wieść, że mężczyznę zakatowano w izbie wytrzeźwień. Dotarliśmy jednak do dokładnych wyników sekcji, gdzie lekarz medycyny sądowej jasno określił, że obrażenia nie były „świeże”, musiały powstać minimum kilka dni wcześniej.

-To był dobry, spokojny człowiek, dzieciom krzywdy nie robił. W małżeństwie im się nie układało bo nadużywał alkoholu. Żona już dawno chciała się z nim rozwieść. Jak go zabrali w czwartek do izby wytrzeźwień i nie wrócił zaraz wszyscy myśleli, że to policja go pobiła. Najmłodsze dziecko ma 5 lat. Na pewno przydałby się psycholog tej rodzinie. Ostatnio nie działo się między nimi dobrze. Wszyscy mówią we wsi, że to policjanci go pobili ale problem znęcania się żony nad mężem jest coraz powszechniejszy. Jego żona wstydziła się go, chciała rozwodu. Teraz kobieta będzie obwiniać policję i lekarzy. Każdy kogo spotkam osądza o pobicie policję. Teraz kobiety będą się bały dzwonić na policję po tej historii. Dlatego tak ważne jest aby wyjaśnić okoliczności śmierci tego mężczyzny – mówi nam kobieta, która zna sytuację rodziny zmarłego. -Jestem przekonana, że to nie policja – dodaje na koniec.

Okazuje się, że mężczyzna mógł być ofiarą przemocy domowej. Choć oficjalnie nikt tego jeszcze nie potwierdza, głównie ze względu na toczące się postępowanie, oraz z powodu nieprzesłuchania wszystkich świadków. Sąsiedzi jak i policja potwierdza, że w tej rodzinie działo się dużo. -Interwencji mieliśmy tam sporo. Mężczyzna miał kiedyś spory problem z alkoholem, jednak w ostatnim czasie mniej już pił. Jak był trzeźwy, to normalny spokojny człowiek, jednak gdy popił, to od razu nas wzywano. Choć szczerze, to większej awantury nigdy nie stwierdziliśmy – tłumaczył nam anonimowo jeden z policjantów.

W czwartek 18 września odbył się pogrzeb mężczyzny.

2014-09-24 19:34:46
(fot. archiwum)

57 komentarzy

  1. kama
    Odpowiedz

    ja też uważam ze zniszczyć tych zabujców i niech się nie wybielają bo każdy kto zna sytuacje wie ze to policja

  2. aninim
    Odpowiedz

    sąsiadko też jestem za…. popieram

  3. lolek
    Odpowiedz

    Właśnie do telewziji z tym. Biedna żona, może do uwaga TVN???? !!!!!!!!!!

  4. sąsiadka
    Odpowiedz

    w głowie się nie mieści jak ktoś może być tak bezmyślną istotą by nie znając faktów pisać takie bzdury,całkowity brak wyobraźni jak takie pomówienia mogą wpłynąć i jakie mieć konsekwencje 🙁 ….. „Tymczasem prawda może być znacznie inna i skrywa w sobie horror” … horrorem to jest ten artykuł ….”Sąsiedzi jak i policja potwierdza, że w tej rodzinie działo się dużo.” …. jako sąsiadka nie pospisuje się pod tym artykułem … to wyssane z palca kłamstwa by odwrócić uwagę od winnych śmierci człowieka … każda osoba ,która realnie i dobrze zna tą rodzinę doskonale wie jakie oszczerstwa są w tym artykule a nadmienię tylko,iż takie oszczerstwa i pomówienia maja swój paragraf … mam nadzieję ,że pojawi się artykuł prostujący fakty a rodzina zmarłego dostanie wsparcie ,na które zasługuje …

  5. anonim
    Odpowiedz

    A policiant na litere S nie powinien być juz policjantem za jazdę po pijaku!

  6. nana
    Odpowiedz

    Brawo prawdomówny!!!! Do TV zgłoście niech wyjdą wszystkie brudy na świat dzienny!!!!Żona nie powinna im tego darować…dzieciom renty powinni płacić!!!!

  7. valdison
    Odpowiedz

    ,,S” jak ******C raczej. Cwok chowajacy się za mundurem i ,, szmatą”.

  8. Bolek
    Odpowiedz

    Brawo, piszcie wlasnie jaka byla Prawda, a nie takie bzdury!!!!!Ja tez znam inna wersje, normalne ludzie beda gadac roznosci, ale ci co mieszkaja z okilic wiedza jak bylo!!!!!Tutaj tylko telewizje wezwac niech wesza!!!!Tak jak ostatnio ukazal sie reportaz, co sie dzialo w Kielcach na Izbie wytrzezwien, tylko tam czlowiek nie stracil zycia!!!!!!!!!!!

    1. Xyz
      Odpowiedz

      Skóra mi scierpla kiedy szedł ten materiał z Kielc chociaż nie mam nic na sumieniu . Te obrazki były jak z policyjnego państwa wycięte

  9. kris
    Odpowiedz

    nie jeden was z was nic nie wie o życiu w takiej rodzinie gdyby to on pobił żonę to od razu było by że damski bokser itp ale jeśli to żona bije to po prostu wstyd dlatego wielu facetów się nie przyznaje a to wielki błąd bo kiedyś ta cała złość która narasta może przerodzić się naprawdę w wielką tragedie ale wtedy będzie już za pużno i co wtedy pozostanie płacz i lament.

  10. Prawdomówny
    Odpowiedz

    Kolego VTR 1000F tak jak myślisz to chodzi właśnie o jednego z tych braci
    To nazwisko zaczynające się literą „S” to jest chyba w ich przypadku SUPERPOLICEMEN

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy