W nocy z wtorku na środę właściciela jednego z domów jednorodzinnych w Puławach obudziło szczekanie psa sąsiadów. Słysząc, iż czworonóg nie przestaje ujadać, postanowił wstać i wyjrzeć przez okno, co jest powodem takiego zachowania zwierzęcia. Wtedy zauważył mężczyznę, który znajdował się na jego posesji. Dokładnie usiłował dostać się do budynku gospodarczego, w którym przechowywane były elektronarzędzia.
Kiedy właściciel domu wyszedł na dwór, mężczyzna rzucił się do ucieczki. Szybko jednak został dogoniony i przyprowadzony z powrotem. Pomimo tego, że był wulgarny i agresywny, właściciel posesji bez większego problemu dał sobie z nim radę. Niebawem na miejscu pojawili się powiadomieni o wszystkim policjanci.
W trakcie oględzin wyszło na jaw, że 33-letni mieszkaniec gminy Garbów, zdołał już wynieść z budynku m.in. piły motorowe, wiertarkę, wyrzynarkę, wkrętarkę oraz nożyce elektryczne. Wszystko to leżało przy ogrodzeniu. Zatrzymany mężczyzna podczas czynności zaczął wyzywać policjantów oraz grozić, że pozabija ich rodziny.
Badanie alkomatem wykazało, że 33-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Trafił do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu został przesłuchany i usłyszał zarzuty dokonania włamania, gróźb karalnych oraz znieważenia funkcjonariuszy.
(fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne)
29 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A dokładnie z jakiej miejscowości
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z Karolina. Przynajmniej takie jest największe prawdopodobieństwo po zachowaniu sprawcy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jest szansa że troche odpocznie od nocnych wypadów
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
groził rodzinom policjantów? no to faktycznie musieli ukrócić te mafie, że wielcy wpływowi bossowie kradną elektronarzędzia po stodołach…