Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nowy właściciel Ursusa zabrał głos. W końcu zdradził, jakie ma plany wobec legendarnej firmy

Po zmianie właściciela firmy Ursus obecnie prowadzona jest inwentaryzacja w zakładach oraz trwają prace nad strategią. Nowe władze spółki zdradziły plany, jakie mają wobec legendarnej marki.

fot. Ursus

Minęło już kilka tygodni, od czasu, kiedy syndyk masy upadłościowej sfinalizował sprzedaż legendarnej marki Ursus. Spółkę za 74 mln kupiła nikomu nieznana firma z Warszawy M.I. Crow. Szybko wyszło na jaw, iż jej udziałowcem jest ukraiński biznesmen Oleg Krot. Jest to jedno z najgłośniejszych nazwisk biznesu za naszą wschodnią granicą, jednak nie brakuje również związanych z nim kontrowersji.

Transakcja ta wywołała również oburzenie, padały m.in. zarzuty dotyczące wyprzedaży polskiego majątku stronie ukraińskiej. Nie brakowało też głosów, iż zakup, nawet przez ukraiński holding, zawsze jest szansą dla upadłego przedsiębiorstwa na utrzymanie pracowników a nawet dalszą produkcję. Jednak nowy właściciel unikał odpowiedzi na pytania dotyczące przyszłości spółki. Jedynie jego wspólniczka, Bożena Głowacka przekazywała, że nie ma mowy o likwidacji Ursusa, jednak szczegółowy plan jest dopiero w przygotowaniu. Dodała, że w pierwszej kolejności o wszystkim dowiedzą się pracownicy.

Teraz głos w tej sprawie zabrał sam Oleg Krot. W rozmowie z Pulsem Biznesu wyjaśnił, że obecnie prowadzona jest inwentaryzacja w zakładach oraz trwają prace nad strategią Ursusa. Zapewnił, iż plan zakłada kontynuację produkcji maszyn rolniczych przy czym asortyment produktów zostanie rozszerzony. Spółka ma się skupić na potrzebach sektora rolnego oraz unowocześnieniu procesów produkcyjnych. Co więcej, mają już spływać zamówienia z Polski, Czech oraz Ukrainy.

Jeżeli zaś chodzi o pracowników, to zatrudnienie ma zostać nie tylko utrzymane, lecz nawet zwiększone. Mowa tu o przyciągnięciu dobrze wykwalifikowanej kadry, co pozwoli na zwiększanie zdolności produkcyjnych. Oleg Krot dodał, że chodzi o ożywienie marki i rozwój na świecie, przy jednoczesnym zachowaniu jej tożsamości i historycznego znaczenia.

46 komentarzy

  1. cudak
    Odpowiedz

    gadu gadu. Już zamawiaja chociaż nie wiedzą co będzie produkowane. Przy naszych cenach prądu od razu na starcie firma jest na minusie

    1. sebix
      Odpowiedz

      W Afryce nie chcieli tej chińszczyzny, a tutaj cudownie zamówienia z Czech, Polski i Ukrainy.

  2. ekonomista
    Odpowiedz

    Za 1 i 0,5 ABRAMSA kupił fabrykę.

  3. Franio
    Odpowiedz

    Zbyt piękne, by było prawdziwe.
    A może cuda się zdarzają?

  4. Anka
    Odpowiedz

    I co na to zaściankowi patryjoci?

  5. endrju
    Odpowiedz

    Banderowski spekulant pewnie za łapówę za grosze kupił firmę.

    1. hah :)
      Odpowiedz

      „endrju” było kundlu sowiecki samemu kupić.
      Nie trzeba było żadnych łapówek.
      Syndyk trzeci raz ogłaszał przetarg i obniżał cenę bo nie było chętnych.

    2. cudak
      Odpowiedz

      tylko nie firmę. Nazwę kupił. Bo firmy już nie ma.

      1. fakt
        Odpowiedz

        „cudak” jesteś głupi czy może prowokujesz?
        W ofercie sprzedaży wyraźnie jest wymienione co wchodzi w skład oferty.

        1. cudak
          Odpowiedz

          stara stodoła mojego dziadka, sławojka i drewniana waląca się chałupa też w ofercie będzie przedstawiona jako posiadłość wiejska zabudowana z potencjałem. I nie jestem tu złośliwy. Przecież nabywca kilkadziesiąt milionów wyłożył. A Nowe Miasto nie Warszawa , nie wyburzy i na deweloperkę nie przeznaczy więc jakiś pomysł pewnie ma

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy