W Zespole Szkół Samochodowych im. Stanisława Syroczyńskiego w Lublinie powstała nowoczesna stacja diagnostyczna dla uczniów. Projekt został zrealizowany w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014-2020. Całkowita wartość przedsięwzięcia wyniosła 5,8 mln złotych, z czego wsparcie w postaci środków europejskich to blisko 3 mln złotych.
Stacja to dwukondygnacyjny budynek o kubaturze ponad 4 tys. m³ i powierzchni użytkowej 767 m². We wnętrzu znajdują się stanowiska naprawcze, stanowisko diagnostyczne, pracownie, zaplecze dydaktyczne oraz administracyjne. Infrastruktura została dostosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych. W przyszłości uczniowie będą zdawali sesje egzaminacyjne na terenie stacji diagnostycznej.
W skład wyposażenia stanowiska diagnostycznego wchodzą m.in. urządzenia rolkowe, opóźnieniomierz do kontroli hamulców, płyta zbieżności, urządzenie do pomiaru geometrii podwozia, tester amortyzatorów, analizator spalin i dymomierz oraz wiele innych profesjonalnych urządzeń. Ponadto stanowiska naprawcze zastały wyposażone w podposadzkowe hydrauliczne podnośniki oraz zestawy wszystkich potrzebnych narzędzi o komputerów diagnostycznych.
Prezydent Miasta Lublin, Krzysztof Żuk podkreślił, iż nowy budynek pozwoli na kształcenie uczniów w warunkach zbliżonych do rzeczywistych a wykorzystanie najnowocześniejszego sprzętu w trakcie nauki znacząco zwiększy ich szanse na rynku pracy.
W roku szkolnym 2020/2021 w ZSS budowy, obsługi i naprawy pojazdów oraz elektrotechniki i elektroniki samochodowej uczy się łącznie 612 uczniów. W skład szkoły wchodzi Technikum Samochodowe (421 uczniów), Branżowa Szkoła Samochodowa I stopnia (124 uczniów). Od tego roku powołana została także Branżowa Szkoła Samochodowa II stopnia.
Dodatkowo w ramach zajęć szkolnych uczniowie korzystają z bezpłatnego szkolenia przygotowującego do egzaminu na prawo jazdy kategorii B.




(fot. UM Lublin)
14 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żuk dla zachęty powinien wszędzie zamontować im samouczący się system sterowania ruchem. Mam nadzieję, że uczniowie będą lepsi od niego, bo tyle lat a na jakąkolwiek naukę odporny jest niesamowicie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda że zlikwidowali to co było wcześniej. Po zespole szkół samochodowych na Sulisławickiej gdzie były warsztaty, stacja diagnostyczna, kuźnia i tokarnia pozostał skwerek. Podobnie ze szkołą mechaniczną przy FSC. Dzięki temu zamiast mechaników po szkołach mamy domorosłych naprawiaczy. Dotyczy to wszystkich branż. Przy tym co teraz wyprawiają to nawet w najpiękniejszym warsztacie nauka zdalna da niewiele.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fajnie by było jakby tych młodych, przyszłych mechaników szkoliła dobrze wykształcona kadra. Taka która ma pojęcie choć trochę w praktyce i więcej w teorii o tym czego uczą. Niestety Panowie zatrzymali się na etapie naprawiania aut z lat 90.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no i będziemy mieli mechaników na wózkach inwalidzkich.