Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Nowa Lewica Lublin składa zawiadomienie do prokuratury w sprawie miejsca zamieszkania części radnych Rady Miasta Lublin

Nowa Lewica Lublin złożyła w lubelskiej prokuraturze zawiadomienie dotyczące ustalenia statusu miejsca zamieszkania kilku radnych Rady Miasta Lublin, podkreślając konieczność pełnej przejrzystości i przestrzegania prawa. W odpowiedzi na te działania otrzymaliśmy oświadczenie pięciu radnych Rady Miasta Lublin, których dotyczy to zawiadomienie.

fot. Nowa Lewica

W Lublinie przedstawiciele Zarządu Miejskiego Nowej Lewicy, w tym wiceprzewodniczący partii Wiktor Sawicki oraz członkowie zarządu, złożyli dziś w prokuraturze pismo dotyczące ustalenia statusu miejsca zamieszkania części radnych Rady Miasta Lublin. Podczas konferencji prasowej podkreślono, że działanie to ma charakter zarówno polityczny, jak i społeczny, ponieważ dotyczy jawności działań osób pełniących funkcje publiczne.

W swoim wystąpieniu Wiktor Sawicki zaznaczył, że Nowa Lewica, będąc częścią Komitetu Wyborczego Wyborców Krzysztofa Żuka, ma obowiązek wobec mieszkańców zapewnić przejrzystość i uczciwość działań swoich przedstawicieli. Podkreślił także, że pomimo współpracy z obecnym ratuszem, nie można godzić się na sytuacje, w których istnieją wątpliwości, co do przestrzegania prawa.

– Pan wojewoda i pan przewodniczący Rady Miejskiej w poprzednich etapach tej sprawy stwierdzili, że nie mają możliwości prawnych, aby w lepszy niż w dotychczasowy sposób wyjaśnić tą sprawę. Dlatego wyciągamy do nich rękę i składamy to zawiadomienie do prokuratury. Zależy nam również na tym, żeby na wizerunek ratusza, albo wizerunek urzędu miasta, z którym, jak wspomniałem, zamierzamy dalej współpracować, nic nie kładło się cieniem. A jak dobrze wiemy ta sprawa jest dosyć mocno kontrowersyjna i bulwersująca, co nie sprzyja temu wizerunkowi, gdyż jak dobrze wiemy, wiele jest takich spraw, które już w tym momencie kładą się cieniem, między innymi w sprawach górek czechowskich, bądź spalarni śmieci – przekazał Sawicki.

Po konferencji Nowej Lewicy otrzymaliśmy oświadczenie od lubelskich radnych, których dotyczy zawiadomienie. Radne wyraziły zdecydowany sprzeciw wobec takim działaniom.

– Stanowczo protestujemy przeciwko wymierzonej w nas nagonce, której celem jest zdyskredytowanie nas w oczach Mieszkańców i Mieszkanek Lublina – naszych wyborców. W kontekście zawiadomienia złożonego dziś przez przedstawiciela Nowej Lewicy to tym bardziej oburzające, że cynicznie wykorzystuje on hasła „praworządności” dla osiągnięcia własnych celów politycznych i medialnej promocji swojej osoby – czytamy w oświadczeniu radnych.

Radne podkreślają, że mieszkają w Lublinie, tu płacą podatki, pracują i wychowują dzieci. Wskazują również, że wcześniejsze weryfikacje wojewody nie wykazały naruszenia prawa.

– Pomówienia, które na nas rzuca uderzają jednak nie tylko w nas – osoby publiczne, ale także nasze dzieci i rodziny. A na to nie pozwolimy – podkreślają.

Jednocześnie zaznaczają, że mieszkańcy potrafią docenić zaangażowanie i pracę radnych na rzecz miasta.

– Rozumiemy potrzebę medialnego zaznaczenia swojej obecności w przestrzeni publicznej przez nowo wyłonionego Przewodniczącego Nowej Lewicy, ale nawet w polityce są jakieś granice przyzwoitości. Dlatego życzymy Panu Przewodniczącemu, by potrafił dostrzec takie tematy, które nie tylko są „nośne medialnie i korzystne dla niego politycznie”, ale faktycznie są pilne i ważne dla Lublina, jego Mieszkanek i Mieszkańców. Zapewniamy z własnego doświadczenia, że Mieszkańcy i Mieszkanki Lublina potrafią docenić zaangażowanie i dobrze wykonaną pracę na rzecz naszego miasta – czytamy w oświadczeniu radnych.

Pod pismem podpisały się: Marta Gutkowska, Kamila Florek, Monika Kwiatkowska, Anna Ryfka i Magdalena Szczygieł-Mitrus.

Wobec tej sytuacji sprawa może nabrać dalszego wymiaru prawnego. Zawiadomienie złożone przez Nową Lewicę ma charakter formalny i wymaga od prokuratury przeprowadzenia czynności sprawdzających, w tym przesłuchań osób zaangażowanych w sprawę oraz świadków. Jednocześnie konflikt polityczny pokazuje napięcia w łonie lokalnej sceny politycznej oraz znaczenie transparentności działań samorządowych.

22 komentarze

  1. Wolność
    Odpowiedz

    To jeszcze niech złożą w sprawie niejakiej posłanki KO Kini Gajewskiej z Warszawy. To znaczy nie wiadomo skąd, bo jak chodzi o pobieranie dodatku na wynajem mieszkania w Wawie, to ona mieszka poza Wawą. Ale jak dzieci trzeba zapisać do warszawskiego żłobka, to jednak mieszka w Wawie. Kinia Schroedingera.

  2. Śledczy mają gotowca
    Odpowiedz

    Najlepsze rąk nieporadna szczygieł mikrus została osadzona w pdoz po awanturze domowej i z zemsty chciała pozbawić pracy funkcjonariuszy, Sąd nie zostawił na niej suchej nitki a najlepsze że w aktach tej sprawy jest ustalone, że ona faktycznie mieszka w podlubelskiej gminie.

  3. Irma
    Odpowiedz

    A gdzie mieszka radny, który nie ma teraz żadnej nieruchomości, a wcześniej był szczęśliwym właścicielem domu i mieszkania?

  4. Andrzej
    Odpowiedz

    Państwo z Lewicy bronią praworządności czy wiedzą doskonale, że za te Panie Radne do Rady Miasta wejdą wszyscy z Lewicy? Cóż za troską o praworządność. Artykuł też za bardzo o tym nie pisze. Dziennikarstwo „wysokich lotów”

    1. Zbyszko z Bogdanki
      Odpowiedz

      Tylko Konfederacja Korony Polskiej.Prawdziwi patrioci.

      1. Jurand ze Spychacza
        Odpowiedz

        Patrioci rosyjscy. Zapomniałeś dodać.

  5. Franek
    Odpowiedz

    Ten przepis jest bezsensowny, Lublin rozlał się poza swoje granice, w niektórych miejscach nie wiesz czy jesteś jeszcze w Lublinie czy już nie. Ludzie idą mieszkać na obrzeżach bo jest taniej, albo zwyczajnie jeszcze się da, ale ich całe życie kręci się dalej w Lublinie – praca, szkoła, przedszkola, zakupy, itp itd. W Lubartowie jest to samo, są miejsca gdzie jeden dom na ulicy jest jeszcze w Lubartowie, a sąsiedni za płotem już jest poza granicami miasta. Rozumiem jak ktoś faktycznie mieszka kilkanaście kilometrów od danego miasta, ale takie zarzuty jak te są zwyczajnie dziecinne.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia