Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Notoryczne popijawy pod oknami miejskiego Ratusza, spanie na ławkach i brud (zdjęcia)

Turystów odwiedzających Lublin, w samym jego sercu, wita brud i grupy osób przesiadujące w rejonie deptaka z alkoholem w ręku. Zdarza się, że ktoś śpi na ławce, a tuż obok w donicach z drzewami można znaleźć butelki po piwie czy wódce. Miasto tłumaczy, że dokłada wszelkich starań, aby takie sytuacje eliminować.

Niestety od pewnego czasu Miasto Lublin ma problemy z utrzymaniem właściwego porządku w samym sercu miasta. Co więcej, pod oknami miejskiego Ratusza często można spotkać osoby pijące alkohol, czy też pijane śpiące na ławkach. Taki obraz wita turystów, którzy po przejściu przez Bramę Krakowską wchodzą na lubelski deptak.

Wczoraj rano w donicach, w których posadzone są drzewa w rejonie Bramy Krakowskiej, można było znaleźć sporo pustych butelek po piwie, czy też wódce, a także inne śmieci. Jedna z butelek znajdowała się również w kwietnym klombie. Za cały stan rzeczy odpowiadają osoby, które notorycznie spożywają alkohol pod oknami Ratusza. Pomimo tego, że miasto objęte jest monitoringiem, jakoś ciężko idzie Miastu wyeliminowanie tego typu zachowań, a co ważne systematyczne sprzątanie miejsc, które są wizytówką miasta.

Po naszym wczorajszym mailu w tej sprawie, po kilku godzinach pojawił się pracownik, który wziął się za sprzątanie donic w rejonie Bramy Krakowskiej. Zanim jednak tam dotarł, na brud zdążyli się napatrzeć pielgrzymi, którzy licznie przybyli wczoraj do Lublina. O sprawę zapytaliśmy Miasto Lublin.

– Wydział Zieleni i Gospodarki Komunalnej posiada w utrzymaniu blisko 730 ha terenów zieleni. Przestrzenie zlokalizowane w pasach drogowych, parkach, wąwozach, skwerach czy rabatach firmy wykonawcze na bieżąco oczyszczają z różnego rodzaju zanieczyszczeń. Natomiast zdarzają się miejsca, gdzie mimo zaangażowania i wysiłków wszystkich służb porządkowych śmieci gromadzą się nieustannie i trudno utrzymać je w należytej czystości. Niemniej jednak dokładamy wszelkich starań, aby takie sytuacje eliminować. Donice zlokalizowane przed Ratuszem sprzątane są w godzinach porannych, jednak zdarzają się sytuacje, że mimo posprzątania pojawiają się nowe zanieczyszczenia. Zgłoszenie dotyczące czystości donic zlokalizowanych na placu Łokietka niezwłocznie przekazano firmie do wykonania. Pracownicy Centrum Monitoringu Miejskiego na bieżąco zgłaszają do odpowiednich służb spożywanie alkoholu w miejscach niedozwolonych. Dyżurny Straży Miejskiej lub Policji dysponuje patrol zgodnie z kolejnością zgłoszeń i w miarę posiadanych zasobów. Do kamer monitoringu wokół Ratusza mają dostęp dyżurny Straży Miejskiej, strażnik miejski w ratuszu i dyżurny Policji – wyjaśnia Justyna Góźdź z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.

Trudno się zgodzić ze słowami – „Natomiast zdarzają się miejsca, gdzie mimo zaangażowania i wysiłków wszystkich służb porządkowych śmieci gromadzą się nieustannie i trudno utrzymać je w należytej czystości.” Są niestety miejsca w ścisłym centrum Lublina, gdzie można stwierdzić, że od dłuższego czasu nikt tam nie zaglądał „z miotłą”, aby je posprzątać lub miejskie służby nie są w stanie wyegzekwować od zarządców tych terenów, aby je posprzątali. To niestety rzutuje na to, jak nas widzą turyści.

(fot. lublin112.pl)

53 komentarze

  1. Stefanek
    Odpowiedz

    Ps. Gdyby tylko wszystkie opakowania na napoje były kaucjonowane tak jak na ten przykład w innych krajach cywilizowanych to nikt by nie widział w krzakach butelek i puszek.
    Kiedyś żule zbierali nawet makulaturę – teraz za darmo tego nikt nie chce, w duqach się poprzewracała.

    1. Zblazowany Człeniu
      Odpowiedz

      No tak, bo opakowania po fastfoodach i wszelkiej maści słodyczach/czipsach/etc. są kaucjonowane i nie uświadczysz ich nigdzie poza śmietnikami.

      1. Stefanek
        Odpowiedz

        A ty jesteś ślepy czy głupi ??
        Co masz na zdjęciach 99% butelki bezzwrotne.

  2. Kaczysta
    Odpowiedz

    Zamknąć sklepiki z wódką, czynne 24/24.Alkohol w centrum miasta tylko w lokalach i problem w 90% zniknie. Strażników pisu postawić przy Bramie Krakowskiej i niech sterują ruchem pieszych. Jeśli nie, to usunąć ruch pojazdów z ul.Królewskiej łącznie z komunikacją a może zwłaszcza autobusy.

  3. Polska bieda
    Odpowiedz

    A „turyści” nie zostawiają śmieci gdzie popadnie? Wystarczy się przejść za jakąś wycieczką i zobaczyć co się dzieje. A z alkoholem można problem rozwiązać – ustalić w jakiej odległości od obiektów chronionych może być sprzedawany (kościoły, urzędy, szkoły). Kiedyś za picie w miejscu publicznym od razu milicja lepiła mandat (chyba że butelka była w nieprzezroczystej papierowej torebce) a teraz nawet nie trzeba się z tym kryć (w końcu jest za co – 500+ itd.).

  4. ,,,
    Odpowiedz

    Najwyrazniej miasto niewiele robi skoro śmiecie śmieco i pijo

  5. po co SM ?
    Odpowiedz

    i to za moje podatki

    1. Stefanek
      Odpowiedz

      Elektorat patrzy urzędnikom na ręce 😉

  6. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chichot Losu
    Odpowiedz

    Żeby chociaż od czasu, do czasu tam ktoś zaglądał „z miotłą”, to „ktosiowi” trzeba zapłacić, ale jak Miasto inspiracji ma węża nie w tej kieszeni co trzeba..,

    1. ...
      Odpowiedz

      Na bieżace sprzątanie miasta skąpi , co innego na bezsensowny stadion . Pewnie miasto musi oszczędzań aby na staion żuzlowy uzbierać. Mam już dośc zadów Zuka , wiecej na niego nie zagłosuję

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy