Kilka dni temu funkcjonariusze z Oddziału Celnego w Małaszewiczach skontrolowali kontenery przewożone pociągiem z Białorusi do Polski. W dwóch kontenerach przewożących olej rzepakowy mundurowi trafili na nielegalne wyroby.
Na ładunku oleju rzepakowego znajdowały się papierosy. Funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 10 tys. paczek wyrobów tytoniowych. W udaremnieniu przemytu pomocny okazał się rentgen.
Z kolei kilka dni wcześniej, w Oddziale Celnym Drogowym w Dorohusku, blisko 500 paczek papierosów funkcjonariusze wykryli w samochodzie ciężarowym. W pojeździe przewożone były przesyłki pocztowe z Ukrainy. W kontroli uczestniczył pies służbowy. Zaznaczył on dwie paczki, w których miały znajdować się meble. Zamiast nich funkcjonariusze trafili na drewniane pudła wypełnione paczkami papierosów.
Obie sprawy prowadzi Lubelski Urząd Celno-Skarbowy.



(fot. KAS)
2 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A na ruskiej wciąż dostępne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tylko zamknięcie granic i strzelanie gumowymi kulami do nielegalnych na granicy ,stracą na tym przedsiębiorcy ale nie ma innego wyjścia czym prędzej tym lepiej!