Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Niebezpieczne zachowanie kierowcy audi w Lublinie. Nagranie trafiło na policję (zdjęcia)

Na al. Długosza w Lublinie doszło do groźnego incydentu na przejściu dla pieszych. Kierowca jednego z pojazdów marki Audi zatrzymał się, aby przepuścić pieszych, jednak inny kierowca, jadący sąsiednim pasem, ominął stojące auto i pojechał dalej, nie zwracając uwagi na pieszych. Nagranie z tego zdarzenia trafiło na policję.

fot. nadesłane

Do zdarzenia doszło na al. Długosza w Lublinie. Jak wynika z relacji Czytelnika, kierowca jednego z pojazdów marki Audi zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, aby umożliwić przejście osobom czekającym na wejście na jezdnię. Niestety, jadący sąsiednim pasem drugi kierowca audi nie zastosował się do przepisów. Ominął stojące przed przejściem pojazd i kontynuował jazdę, ignorując fakt, że na przejście po chwili weszła kolejna osoba. Jak ustaliliśmy, nagranie całego zdarzenia zostało przekazane policji. Funkcjonariusze będą analizować materiał, w celu wyciągnięcia potencjalnych konsekwencji wobec kierowcy.

Zdarzenie na al. Długosza to przykład, jak lekceważenie podstawowych zasad ruchu drogowego może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Przypominamy wszystkim uczestnikom ruchu, aby wykazywali się wzajemnym szacunkiem i ostrożnością. Piesi mają prawo czuć się bezpiecznie na przejściu, a kierowcy – obowiązek zapewnienia im tego bezpieczeństwa.

Przepisy jasno określają zachowanie kierowców

Zgodnie z przepisami Prawa o ruchu drogowym, kierowcy są zobowiązani do zatrzymania się przed przejściem dla pieszych, jeśli inni uczestnicy ruchu wykonują taki manewr, aby umożliwić pieszym bezpieczne przejście na drugą stronę jezdni. Wyprzedzanie czy omijanie pojazdu, który zatrzymał się przed przejściem, jest surowo zabronione i grozi wysokim mandatem, a także punktami karnymi.

Tego typu zachowanie kierowców, jak w omawianym przypadku, stwarza ryzyko poważnych wypadków, szczególnie gdy piesi wchodzą na przejście, nie spodziewając się nadjeżdżającego pojazdu na kolejnym pasie ruchu.

Policja apeluje do kierowców o rozwagę oraz przestrzeganie przepisów w rejonie przejść dla pieszych. Każde lekkomyślne zachowanie może doprowadzić do tragicznych konsekwencji, a nagrania z monitoringu czy kamerek samochodowych coraz częściej służą jako dowód w postępowaniach karnych.

48 komentarzy

  1. spalacz_zwłok
    Odpowiedz

    Tymczasem w piątek po godz. 11-ej na Lubartowskiej (od Królewskiej do Solidarności) byłem świadkiem sytuacji, gdy do jazdy na wprost zaświeciło się czerwone światło, więc wszystkie auta się zatrzymały, po czym kierowca w trzecim kolejnym pojeździe włączył kierunkowskaz, z piskiem zmienił pas po linii ciągłej i nie wyłączając prawego kierunkowskazu ominął stojące przed nim auta i pojechał prosto Lubartowską w stronę Ruskiej… Czy ktoś mu coś zrobi? Nic. Niestety plik z nagrania na kamerce mi się nadpisał, więc po raz kolejny takie praktyki pozostaną bezkarne. Jakiś monitoring w centrum miasta? Co z tego… Przecież wyprzedzanie, zajeżdżanie, wymuszanie i inne przejawy chamstwa i prostactwa na drodze pozostają bezkarne. Gorzej, jeśli ktoś jedzie 55 km/h w terenie zabudowanym i trafi na patrol. Ooo, wtedy to już dramat i tragedia, bo przecież to śmiertelna prędkość.

  2. znak B-43
    Odpowiedz

    Dlaczego są zamaza tablice? Rodo i inne tego typy restrykcje nie dotyczą tablic rejestracyjnych. To nie dana osobowa! Zresztą dzień jak co dzień na naszych ulicach. Nie ma patroli to nikt się nie boi. Nie ma prawdziwej prewencji to mamy takie sytuacje. Kary są małe, to mamy takiee sytuacje.
    Kierowca nie przyzba się do kierowania i cyk nie wykrycie sprawcy. NIe mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz?

  3. Franio
    Odpowiedz

    Za nieprawidłowe zachowanie na PdP z Agatką, mandaty powinny być 10x większe.

  4. Tak, już wydałem wyrok.
    Odpowiedz

    Winny.
    Ale proszę mnie oświecić, jakie będą konsekwencje dla autora nagrania? Wrzuca to z kamerki na stronę policji, i co dalej? Jego rola skończona, czy będzie ciągany po sądach jako świadek? A jak sprawca nie przyjmie mandatu i zakwestionuje nagranie? Czy sąd będzie mógł zażądać kamerki jako dowodu rzeczowego?

    1. Franio
      Odpowiedz

      Żadne. Omijający po prostu dostanie 10 punków karnych i 1500 PLN mandatu. Film jest dowodem na popełnione wykroczenie. Ewentualnie kierujący nie przyznaje się, że kierował, to wtedy właściciel pojazdu płaci 8000 PLN za niewskazanie kto kierował.

    2. LU88
      Odpowiedz

      Autor nagrania będzie wezwany na przesłuchanie do Komendy Miejskiej. Później w przypadku nie przyjęcia mandatu przez oskarżonego, będzie musiał stawić się także jako świadek w sądzie na przesłuchaniu.

      1. Nagrywający
        Odpowiedz

        I pójdzie tam, bo ma jaja, a nie jest ujadaczem z komentarza hehehe

        1. samiswoi
          Odpowiedz

          Jak ktoś się bawi grubo na pasach, to należy rozliczać go, zanim kogoś zabije.

    3. Nagrywający
      Odpowiedz

      Bo się zasapiesz…już niejeden został tak ukarany.

  5. As asów
    Odpowiedz

    wszystko zgodnie z prawem niech odpoczywają wasze półkule mózgowe

  6. xX
    Odpowiedz

    Na zdjęciu dwie audice a4b6

    1. Franio
      Odpowiedz

      … i piesi rzucający się pod koła. W dodatku ubrani na czarno, w kapturach i wpatrzeni w telefony.
      Co ciekawe, to jeszcze ten kurier, który jak frajer pcha wózek po chodniku, zamiast tym PdP podjechać sobie dostawczakiem po same drzwi.

  7. Franio
    Odpowiedz

    Sytuacja jakich tysiące w ciągu godziny w Lublinie. Mandatów za to okrągłe zero. Lepiej mandatować dziewczynki jeżdżące parami na jednej hulajnodze.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia