Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nie zauważyła ciężarówki, doszło do zderzenia. Dwie osoby trafiły do szpitala (zdjęcia)

We wtorek rano na drodze wojewódzkiej nr 835 doszło do zderzenia dwóch pojazdów. Dwie osoby trafiły do szpitala.

Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 6:30 w Głuszczyźnie, na drodze wojewódzkiej nr 835. Zderzyły się tam dwa pojazdy – osobowy citroen i ciężarowy man.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierująca citroenem nie zauważyła stojącej na pasie ruchu ciężarówki i z impetem uderzyła w jej tył. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.

W wyniku zderzenia do szpitala z obrażeniami ciała trafiły dwie osoby podróżujące citroenem. W rejonie wypadku pracują policjanci, trwa ustalanie dokładnych okoliczności zdarzenia. Droga wojewódzka jest częściowo nieprzejezdna.

(fot. lublin112.pl)

21 komentarzy

  1. Mirek
    Odpowiedz

    Idzie zima zyczę tym wszystkim mondrym dzwona w najbliższym czasie ciekawe jak wtedy by śpiewali. Żałośni ludzie cieszyć sie z czyjegoś nieszczęścia !

  2. Bezstronny
    Odpowiedz

    Nie ma to jak egoizm wrodzony..czy kobieta czy mężczyzna każdy może popełnić błąd .

  3. Hieronim
    Odpowiedz

    Nie wiem czy wiecie ale wczoraj panowała dosyć gęsta mgła być może kierowca ciężarówki nie włączył świateł i pani go zauważyła w ostatniej chwili i nie zdążyła wyhamować . A co do prędkości na remontowanym odcinku jeżdżę nim codziennie jadąc w miarę przepisowo koło 50 km/h jestem wyprzedzany przez prawie wszystkie samochody które nagminnie przekraczają prędkość nie zwracając uwagi na znaki ograniczające prędkość a przede wszystkim na osoby pracujące przy przebudowie drogi. I jeszcze jedna uwaga do kierowców którzy na odcinkach gdzie są wahadełka ze światłami skoro zapala się światło czerwone to się zatrzymujemy i czekamy a nie ja jeszcze przejadę przecież nic się nie stanie i jeszcze 10 innych za nim a kierowcy z drugiej strony mając już zielone muszą czekać aż ci z naprzeciwka przejadą bo im się bardziej śpieszy . Szanujmy się na drodze nawzajem i skoro ktoś jeździ tym odcinkiem często lub codziennie i boi się że sie spóźni niech wyjedzie te 10-15 min wcześniej to nie jest dużo.

  4. Bezstronny
    Odpowiedz

    Żenujące ludzie nie znacie sytuacji i okoliczności a pierdzielicie takie bzdury że czytać nie idzie … nie oceniajcie ani kobiety ani kierowcy tego drugiego pojazdu od tego jest odpowiednia służba państwowa..ludzie ogarnijcie się znawcy od siedmiu boleści..

  5. qwerty
    Odpowiedz

    Gość 78 ,załóż fanklub „my kobiety tez potrafimy jezdzić ” i tam bedziecie się wymieniać „doświadczeniami ” …bo widać że jesteś jedną z nich …faceci ,owszem potrafią …ale „wam ” raczej trudno dorównać w głupocie i bezmyślnosci za kierownicą

    1. Bezstronny
      Odpowiedz

      Nie ma to jak egoizm wrodzony..czy kobieta czy mężczyzna każdy może popełnić błąd . ciołku

  6. gosc 1978
    Odpowiedz

    A może ta pani nie byla wstanie zorientować się ze ten odcinek zamknięty swiatla daleko bardzo długie odcinki a jak wyjezdzala w połowie odcinka nie miała szans zorientować sie w sytuacji a te pan tak czy siak powinien miec wlaczone swiatla i nie stać równo z wysepka

  7. G
    Odpowiedz

    Pani jechała po odcinku wyłączonym z ruchu, dziś jest tam układany asfalt.

  8. gosc 1978
    Odpowiedz

    A może by ten” maszynista ” choc powlaczala swiatla to by go widział a. czemu się jej czepiacje ciemno a on bez świateł oznakowanń .najlepiej winę zrzucić na „kobietę” bo kobietaglupia tepa a mężczyźni idealni

    1. teoretyk
      Odpowiedz

      odblasków miał tyle, że bez świateł „mógł” stać

  9. Ala
    Odpowiedz

    Z pewnoscią zajmowała się telefonem i przekonała się że wystarczy 2 sekundy niepatrzenia na drogę i takie skutki. Panowie wy wcale nie jestescie lepsi, ostatnio taki ćwok o mało mnie nie rozjechał trzymając telefon przy uchu wjezdał na WARUNKOWEJ zielonej strzałce (zapewne traktuje ją jak zielone dla siebie ćwok) . Ja miałam zielone światło i byłam na wyrażnie wyznaczonym przejżdzie rowerowym a ćwok jeszcze krzyczał od kiedy to sie jeżdzi na przejściu-baran rozmawiając przez tel nawet nie zauwazy łże tam jest przejazd rowerowy. Taki niestety poziom jeszcze b. wielu cwoków-kierowców, a o wyprzedzaniu rowerzystów przez ćwoków w ich zwykle gruchotach to juz nawet nie wspomnę

    1. hehe
      Odpowiedz

      Pięć razy padło słowo „ćwok” jak by innych fajnych epitetów w j. polskim nie było.

  10. Wieśniaczka w gumofilcach na szpileczkach
    Odpowiedz

    Pewnie wzorem wypadków gdzie pociąg kogokolwiek „potrącił”, sprawdza się najpierw trzeźwość maszynisty, i tu nasza poświęcana (przy każdej okazji) policja najpierw sprawdziła trzeźwość, Bogu ducha winnego, kierowcy ciężarówki.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia