Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nie zauważył samochodu osobowego. Pchał pojazd przez kilkadziesiąt metrów (zdjęcia)

Zmieniając pas jezdni, nie zauważył znajdującego się obok auta osobowego. Kiedy poczuł opór sądził, że pękła opona. Dopiero po pewnym czasie zorientował się, że pcha przed sobą renaulta.

Do zdarzenia doszło w piątek przed godziną 20 na ul. Kunickiego w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ul. Kraszewskiego zderzyły się dwa samochody: osobowy i ciężarowy. Na miejscu interweniowała policja.

Jak wstępnie ustalono, oba pojazdy jechały w kierunku centrum. Kierujący samochodem ciężarowym mężczyzna postanowił zmienić pas ruchu. Nie zauważył jednak poruszającego się obok niego renaulta.

W wyniku tego auto osobowe znalazło się z przodu ciężarówki. Jej kierowca początkowo nawet nie zorientował się, że pcha przed sobą auto. Sądził, iż w ciężarówce pękła opona. Zatrzymał się dopiero po ok. 50 metrach.

W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności kolizji. Występują niewielkie utrudnienia w ruchu. zablokowany jest jeden pas jezdni.

(fot. lublin112, nadesłane – Karol)

29 komentarzy

  1. Jan
    Odpowiedz

    A pękła opona. Co tam, zjadę na bazę i zobaczę, bo zostało jeszcze parę całych. Ten kierowca to jakaś ameba, pewnie z rodzaju tych co to bredzą o wożeniu bułek i kiełbasy.

    1. ConMan
      Odpowiedz

      akurat przejechanie kilkudziesięciu metrów na zatoczkę, by nie blokować drogi, nie było złą decyzją. zobacz ile kół ma taka ciężarówka, przebicie jednej opony nie zobowiązuje do awaryjnego zatrzymania się na środku pasa w ułamku sekundy…
      faktem jest, że temu kierownikowi przydałyby się kamery 360 i podgląd satelitarny do bezpiecznej jazdy. martwe strefy można całkowicie usunąć dodatkowymi lusterkami, tylko jeszcze trzeba w nie spoglądać 🙂

  2. Ciekawy
    Odpowiedz

    W ciężarówce nawieszane lusterek jak bombek na choince, tylko co z tego, jak kierowca w nie nie patrzył…

    1. 8888
      Odpowiedz

      A może patrzył? Tylko nie wlepia się gał non stop w lusterka, czasem trzeba spojrzeć na jezdnię.

      1. XYZ
        Odpowiedz

        kilka komentarzy użytkownika 8888 i same bzdety. ani jednego słowa z sensem. pewnie kierowca tej ciężarówki, zajęty oglądaniem filmu na tablecie 🙂

        1. Despero
          Odpowiedz

          Kolego ty pilnuj zebys nie byl zajety przegladaniem fb w swojej skorupie . A tak na marginesie zastanawiam sie kto jezdzi po tym miescie jsk tu same idealy widze , no chyba ze tylko w komentarzach bo jezeli nie to skad te kolizje w miescie

  3. Dynia
    Odpowiedz

    Pchał „Renaulta” ????… To teraz mistrzu pisowni napisz jeszcze jak to wymówić. Piszesz tak za każdym razem, a ciekawy jestem jak to czytasz?

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Przed napisaniem komentarza warto zajrzeć do słownika.

  4. loco
    Odpowiedz

    a czy wy wiecie co to martwe pole w ciężarówce? jeżeli nie to trzeba zapytać kogoś kto ma pojecie….

    1. Moniczka Tirowa
      Odpowiedz

      Martwe pole jeżeli jedziemy prosto to coś takiego co jest wynikiem złego ustawienia lusterek lub zerkanie na film w laptopie.

    2. micra
      Odpowiedz

      A nie można sobie tego martwego pola zminimalizować stosując dodatkowe lusterka? Zdobywając prawo jazdy zawodowe traci się automatycznie możliwość samodzielnego działania?

    3. hm
      Odpowiedz

      Szkoda że nie znasz nikogo takiego, bo chętnie byśmy go zapytali…

    4. ConMan
      Odpowiedz

      a czy ty wiesz, że jak się czegoś nie widzi, to nie znaczy, że tego tam nie ma? i że trzeba się upewnić przed zmianą pasa? obyś ograniczył się do jazdy hulajnogą

    5. Franio
      Odpowiedz

      Czemu nie robiłeś „furtki Martwe Pole” na egzaminie na PJ na kat. C ?
      A może robiłeś , a tylko przez błąd egzaminatora zdałeś?
      Jeżeli tak, to „leć” (o ile masz aŁdi) oddać swoje prawo jazdy.

  5. XYZ
    Odpowiedz

    szkoda, że nie miał w Scenicu szyberdachu – mógł mu pomachać.
    a tak na poważnie, to kto dopuścił taką ciężarówkę do ruchu, a takiego kierowcę do prowadzenia ciężarówki, skoro nie widać ani pojazdu znajdującego się obok, ani tego pchanego przed maską?

    1. 8888
      Odpowiedz

      Bo nie widać nieraz kaleko umysłowa buraczana

      1. XYZ
        Odpowiedz

        wjadę w ciebie na pasach i powiem, że byłeś w martwym punkcie. może być?

    2. Franio
      Odpowiedz

      Kto dopuszcza pojazdy o powierzchni przedniej kontaktu powyżej obręczy biodrowej człowieka?
      Używanie takich pojazdów w obszarach zabudowanych powinno być zabronione.

  6. Ada
    Odpowiedz

    Nie zauważył? Zabrać prawko, wyrzucić z pracy, kazać zwrócić koszty naprawy. A i skierować do okulisty i psychologa.

    1. Despero
      Odpowiedz

      Tak masz racje i rowniez to samo robic z tymi z osobowek . Za kazda nieuwage zabierac prawko i wyrzucac z pracy

    2. 8888
      Odpowiedz

      **********. Raz wsiądź chociaż do ciężarówki to zobaczysz A nie teraz tu teoretyczko osądy ferujesz !!!

    3. trace
      Odpowiedz

      Takim ludziom należy się solidne szkolenie o martwych strefach w samochodach ciężarowych zanim wpadną gdzieś pod samochód i będzie wielki płacz.

      1. kowal
        Odpowiedz

        Są takie wynalazki jak właściwe lusterka.

      2. QWERTY
        Odpowiedz

        Solidne szkolenie należy się kierowcy „C”. Przespał lekcję z tego do czego służy dodatkowe lusterko nad szybą i pozostałe 6? Tyle żartów. Tak na poważnie – zmęczenie zrobiło swoje. Nie wierzę, że kierowca cysterny, posiadający KW (dodatkowe szkolenie), posiadający ADR (dodatkowe szkolenie), zrobił to z premedytacją. Prawdopodobnie przepuścił pojazd osobowy, a przyczepka została w martwym polu. Zmieniając pas ruchu, uderzył w przyczepkę, która za pomocą połączenia kulowego postawiła osobówkę w poprzek. Dalszy ciąg już znamy.

      3. ConMan
        Odpowiedz

        no pewnie – bo to moja odpowiedzialność jako kierowcy osobówki, by usunąć się z drogi ciężarówki, kiedy jestem w jej martwym polu.
        jakoś jadąc osobówką i wjeżdżając komuś w bok auta odpowiadam za stłuczkę, nawet jeśli tamten samochód był w moim martwym polu. martwe pole ma to do siebie, że jak czegoś nie widzę, to mam zakładać, że tam coś jest. może się tego naucz, zanim kogoś zabijesz i będzie wielki płacz

        1. Belzebub
          Odpowiedz

          Ty chyba nie wiesz co piszesz. Twoim obowiązkiem jest robić wszystko by kolizji czy wypadku uniknąć a nie wypisywać bzdury. Człowiek ci pisze że niewiele widać zza kierownicy tira w pewnych strefach a ty go zlinczuj. On ci to pisze by ci uzmysłowić pewne rzeczy i wcale nie chodzi o odpowiedzialność tylko o być może życie….

  7. Wiklinowy nocnik
    Odpowiedz

    Hahaha pelne portki mial ten ze scenica

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy