Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nie ustaje walka o ocalenie drzew w centrum Lublina. Jednej z lip nadano imię Krzysztof (zdjęcia)

Jednemu z rosnących przy ul. Lipowej drzew, które przeznaczone jest do wycinki, nadano imię Krzysztof. Do tego pojawiły się banery z hasłem "Ocalmy Drzewa" czy też napisy "Ratunku!!!!! Drzewo do usunięcia w tym tygodniu".

Pomimo rozpoczęcia prac związanych z kolejną dużą inwestycją drogową, jaką jest przebudowa Al. Racławickich oraz ul. Lipowej i Poniatowskiego, w dalszym ciągu prowadzone są działania mające na celu ocalenie przeznaczonych do wycinki drzew. Oprócz aktywistów, biorą w nich udział również okoliczni mieszkańcy. Plany wskazują, że z samej tylko ul. Lipowej ma zniknąć 30 drzew. Część jest przenoszonych w inne miejsca miejsca, jednak niektóre przeznaczono do wycinki.

Dzisiaj jedna z lip rosnących przy ul. Lipowej ochrzczono imieniem Krzysztof. Na drzewie zawieszono też odpowiednią tabliczkę. Do tego pojawiły się banery z hasłem „Ocalmy Drzewa” czy też „Ratunku!!!!! Drzewo do usunięcia w tym tygodniu”. Akcja ta ma być również swoistym apelem do władz miasta, o ponowne przemyślenie, czy przebudowa ul. Lipowej, a dokładnie jej poszerzanie, naprawdę jest potrzebne.

-To jest centrum miasta, ruch pojazdów jest tu bardzo duży, zagęszczenie budynków również. Dlatego też każde drzewo jest na wagę złota. Od lat wokół tyle się mówi, jak ważne są drzewa w mieście. Tymczasem tutaj lekką ręką podpisuje się dokumenty o usuwaniu tak dużej liczby drzew. Miasto owszem zapewnia, że drzewa zostaną przesadzone i będą dalej rosły. Co z tego, jeżeli są one przesadzane nie tuż obok, ale do innych dzielnic. Kolejny argument, który słyszeliśmy, to nowe nasadzenia, mające zastąpić usunięte drzewa. Tylko przecież będą to małe drzewka, które zanim urosną, będzie musiało minąć minimum 20-30 lat. To ja wtedy zostanę prababcią, albo tego już nie dożyję – napisała do nas Pani Irena.

Uczestnicy czwartkowego happeningu nie chcieli wyjaśnić, czy imię nadane lipie jest nieprzypadkowe. Wskazywali, aby każdy z przechodniów patrząc na drzewo, jego imię, oraz sytuację, mógł samodzielnie to zinterpretować.

(fot. lublin112)

29 komentarzy

  1. m
    Odpowiedz

    Pomijając głupie akcje i protesty… to pod tym drzewem zawsze miło było stanąć w cieniu w upale, albo schować się przed deszczem, szczególnie, że na tym przejściu gdzie zielone pali się, że ledwo udaje się przejść na drugą stronę. Trochę szkoda…

  2. yogi40
    Odpowiedz

    Od paru lat lubelskie drzewa atakuje nowy szkodnik – ” żuk deweloper „. Przed nim nie ma ratunku.

  3. Morales
    Odpowiedz

    To jest śmierdząca sprawa, po co wycinać te drzewa? Zrobić nowy dobry asfalt i tyle co chcą tam zmieniać? Lublin zawsze słynął z tego że jest tu dużo zieleni każdy to doceniał, do tego w innych miastach są akcje sadzenia drzew a u nas odwrotnie. Te lipy to historia naszego miasta. A teraz wytną i posądza jakieś badyle gdzie tu jest sens? Betonowa pustynia.

  4. mario
    Odpowiedz

    5G nie będzie hulać przez drzewa wiec trzeba powycinać wszystkie.

  5. Marcin
    Odpowiedz

    Posądza na tym miejscu jakieś skarłowaciałe coś , co nawet drzewem nie można będzie nazwać , zobaczcie jakie to teraz drzewa są sadzone , paręnaście lat i do wywalenia i kolejne ….nasze dzieci zapomną co to prawdziwe drzewo …

  6. apor
    Odpowiedz

    A tam po co wycinać? Co tam będą robili? Ruch nieduży, po cholerę tam grzebać?

  7. Jarek
    Odpowiedz

    Kilku oszołomów robi cyrk na całe miasto.

  8. bywalec
    Odpowiedz

    Jak Krzysztof to wyciąć bo się kojarzy.

  9. Marcin
    Odpowiedz

    Decyduje Żuk a jego interesem nie jest interes szeregowego mieszkanca

    1. antyzuk
      Odpowiedz

      to wynika z jego życiowej postawy- inspiruje pozostałych do niszczenia przyrody i betonowania wszystkiego co się da

  10. Marcin
    Odpowiedz

    Ani tam nie ma ruchu, ani rowerzyści tłumnie nie jeżdżą, ani kasy w mieście teraz nie ma. Idiotyczny pomysł przebudowy jest 100 ważniejszych miejsc. Inwestycja z tytułu wyrzucenia pieniędzy w błoto.
    Eliminowanie drzew w mieście jest dodatkowo bardzo krótkowzroczne, niestety władze myślą tu i teraz. Przechodząc tamtędy często czuć spaliny a będzie tylko gorzej. Najpewniej ktoś komuś posmarował i tyle;]

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy