Do zdarzenia doszło w czwartek w godzinach porannych w Firleju, na drodze krajowej nr 19, na trasie Lubartów – Kock. Policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że karetka pogotowia wpadła do przydrożnego rowu.
Interweniujący na miejscu funkcjonariusze ustalili, że kierujący karetką pogotowia jadąc w kierunku Kocka nagle zauważył wybiegające na drogę zwierzę. Chcąc uniknąć zderzenia z nim wykonał manewr obronny kierownicą, zjeżdżając do pobliskiego rowu.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. W pojeździe nie było pacjenta. Kierujący karetką był trzeźwy. Policjanci sporządzili dokumentację ze zdarzenia drogowego.

(fot. Policja Lubartów)
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ja jechałem w godzinach południowych koło 18,00 z Lublina i przed Firlejem wyszedł mi łoś powiem z pełną odpowiedzialnością jechałem za szybko, dzięki Bogu udało mi się wychamowac do zera przed Łosiem. Do tej pory dziękuję Panu Bogu za opiekę nademną i moja żoną i córką że nic nam się nie stało. Podkreślam to była chwila ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„manewr obronny kierownicą” – nie no, śmiechłem…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Notatkę ze zdarzenia drogowego! Hmm dobre.
Bo to kierowca karetki. Każdy inny obywatel za sam przyjazd psiarni dostał by mandat „spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym”
Dobranoc
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzikie zwierzę w tym miejscu ? Od 10 lat tamtędy jeżdżę, o różnych porach doby, nawet mysz nie przebiegła. Jedyne odstępstwo to, melepety drogowe do 42 km/g wyhamowują przed fotoradarem ograniczenie 70 km/h. Chłopaki pecha mieli, współczuję
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
stawia ze ten dzik to smarfon
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Manewr obronny kierownicą. Rozumiem że wy****ł dzikowi. Czy co tam było.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
30lat jeżdżę tamtędy i nigdy w tym miejscu nie widziałem dzika, owszem kilometr przed i za zakrętem tak bywały, a w tym miejscu to zazwyczaj dziki mają już ponad 100 na liczniku, no ale mnie tam nie było w chwili zdarzenia więc nie mi oceniać, jechałem o 6 to już była w rowie a i droga była jeszcze mokra. Pozdrawiam i zdrowia dla załogi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To dzikie zwierzę to był łoś lub jeleń, że zawodowy kierowca był zmuszony wykonać „manewr obronny kierownicą” i zjechać z drogi?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
za płytkie te rowy – można było głębiej wykopać to karetka by się schowała… tak jak dzik, który w ostatnim momencie wyskoczył na drogę nie dając się zauważyć wcześniej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za mało miejsca na jezdni o szerokości prawie 10 metrów. Lepiej wjechać radiowozem na chodnik o szerokości 1,50 metra i zablokować go całkowicie.