Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 17:30 na ul. Wrotkowskiej w Lublinie. Na wysokości powstającego sklepu Kaufland samochód osobowy uderzył w słup latarni. Na miejscu interweniowały dwa zastępy straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, kierująca suzuki kobieta jechała w kierunku ul. Diamentowej. Na łuku jezdni straciła panowanie nad pojazdem. W wyniku tego auto wpadło w poślizg, zjechało na pas zieleni a następnie uderzyło w betonowy słup latarni.
W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba. Kierującą przetransportowano do szpitala na badania. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Występują niewielkie utrudnienia w ruchu. Częściowo zablokowany jest jeden pas jezdni w kierunku ul. Diamentowej.






(fot. lublin112)
29 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A to co tam leźy koło auta- przyłbica??? Bała się źeby ktoś nie napluł jej w twarz jak będzie miała wypadek z jej winy??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ty masz jakieś lęki przed pluciem w twarz. Po pierwsze to nie przyłbica a lampa ledowa, która spadła ze słupa. Po drugie – nawet najlepszym zdarzają się błędy, oczywiście z wyjątkiem kozaków idących w zaparte. Akurat przed przyjazdem 2 straży, policji i karetki przejeżdżałem obok i widziałem młodą, drobną brunetkę siedzącą na krawężniku, którą zaopiekowali się kierowcy jadący przede mną. Doświadczenia nabiera się z liczbą przejechanych km, a nie w WORD. Trochę wyrozumiałości i empatii XDX.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Empatii dla potencjalnych morderców?
Jak ci taka **** ściągnie dziecko albo żonę z chodnika chętnie przeczytam twoje pełne empatii wywody-jak piszesz ze przecież najlepszym się zdarza a noga się żonie zrośnie.
Prowadzenie pojazdu wymaga umiejętności,predyspozycji i ciągłego myślenia bo to nie zabawka. A nie wpaść w poślizg czy nie wymusić pierwszeństwa to nie jest jakieś niesamowite osiągnięcie. Znam kierowców jeżdżących po 30-40 lat (mój dziadek jeździł zawodowo od 19go roku życia, zrezygnował jak stwierdził ze refleks już nie ten co kiedyś-dla bezpieczeństwa swojego i innych)
I nie, najlepszym błędy się nie zdarzają bo oni CIĄGLE myślą nad tym co robią i nie uważają tego za osiągnięcie (niespotykana cecha w dzisiejszych czasach nie?).
„Zdarza się” kozakom którym WYDAJE SIĘ ze jeździć potrafią a przeceniają swoje denne umiejętności-jak w artykule powyżej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Całkowicie popieram
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To element latarni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mam propozycję. Pójdź pod pierwszą lepszą latarnię i przywal z głowy z całej siły. Jak spadnie ci z nieba taka przyłbica, ogłoś cud.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na twoją prpozycję to ja leję ciepłym moczem , jak ja widziałem lampy uliczne , to ty na stojąc pod szafą chodziłeś chłoptasiu??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tylko niech nie popuszczą ci zwieracze…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miszczyni kierownicy. Trochę deszczu, łuk drogi i bum….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zimówki zapewnie też przyczepności nie zwiększyły.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
przednionapędowe badziewie to śmierć
niezależnie od opon