W piątek jeden z funkcjonariuszy Wydziału Wywiadowczego lubelskiej komendy, mając wolny dzień, postanowił przejechać się motocyklem. Przed skrzyżowaniu ulic Romera i Diamentowej zatrzymał się oczekując na zielone światło. W pewnym momencie poczuł charakterystyczny zapach. Dochodził on ze stojącego tuż obok audi.
Funkcjonariusz zapytał kierowcę auta, czy to marihuana. Mężczyzna ze spokojem odpowiedział, że tak, co więcej zaproponował też „skręta”. Wtedy funkcjonariusz wylegitymował się i polecił kierowcy, aby ten zjechał z ulicy na bok.
Niebawem na miejscu pojawili się będący na służbie koledzy funkcjonariusza. Zatrzymali oni kierującego audi 27-latka. Co więcej, podczas przeszukania auta odnaleźli prawie 40 gramów marihuany. Od mieszkańca Lublina pobrano krew do badań na zawartość narkotyku. Mężczyzna odpowie teraz przed sądem za posiadanie środków odurzających oraz kierowanie samochodem pod wpływem narkotyku. Grozić mu może do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz kierowania pojazdami.
(fot. pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne)
35 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bądź tu dobry dla drugiego człowieka a on odgryzie ci rękę…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ale skąd wiesz, że on mu zaproponował tego jointa niedopłatnie? może tylko zapytał „czy chcesz?”, a późnij by krzyknął jakąś kwotę?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wiem, sugeruję się tytułem: „kierowca audi chciał POCZĘSTOWAĆ motocyklistę skrętem”. Częstowanie z reguły jest nieodpłatne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo on
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ze mną musi być jest naprawdę źle. Wszędzie wydaje mi się, że widzę degeneratów w aŁdi.