Tworząca systemy nawigacyjne dla kierowców firma TomTom już po raz 15 opublikowała coroczny ranking, będący wynikiem analizy globalnych trendów w ruchu drogowym i zachowań związanych z dojazdami do pracy. W blisko 500 miastach z całego świata sprawdzono poziom zatłoczenia, średnią prędkość pojazdów oraz czas podróży.
W pierwszej dziesiątce najbardziej zakorkowanych miast świata znalazł się Lublin. Zajmuje on 6 miejsce na 492 ujęte w rankingu. Jak wynika z danych, średnia prędkość poruszających się po mieście aut wynosi 27 km/h, a w ciągu 15 minut kierowcy przejeżdżają średnio 6,8 km. Rocznie każdy kierowca ma spędzać w korkach aż 117 godzin. Jest to aż blisko 5 dni. Czas przejazdu w godzinach szczytu jest zaś o 74 proc. dłuższy niż normalnie.
Najbardziej zatłoczonym miastem świata w 2025 roku została stolica Meksyku – Mexico City. Na drugim jest Bengaluru w Indiach, na trzecim stolica Irlandii – Dublin. Czwarte miejsce przypadło Łodzi, na piątej lokacie jest indyjskie Pune. Za Lublinem uplasowały się Bogota w Kolumbii, Arequipa w Peru, Lima w Peru i Bangkok w Tajlandii.
Jeżeli chodzi o inne polskie miasta, do Poznań znajduje się na 14 pozycji, Wrocław na 27, Bydgoszcz na 28, a Kraków na 31. Warszawa uplasowała się na 77 miejscu. W stolicy naszego kraju średni czas przejazdu w godzinach szczytu jest dłuższy o 51 proc.
TomTom wskazuje, że wyniki analizy pozwalają rządom, przedsiębiorstwom, mediom i kierowcom lepiej zrozumieć zmiany w zrachowaniach komunikacyjnych oraz pokazują wpływ przemieszczania się ludzi oraz towarów w ciągu dnia. Lubelscy kierowcy potwierdzają, że Lublin jest zakorkowanym miastem. Zaznaczają jednak, iż tak jak wskazuje ranking, szczególnie chodzi o godziny szczytu.
Jak jednak zaznaczają, bardzo często korki są winą samych kierowców. Od dawna wiele osób wskazuje na liczne, „patologiczne” zachowania co niektórych kierujących. Mowa tu głowie o tych, wyznających zasadę „sam nie pojadę i nikomu nie dam”. Chodzi więc o wjeżdżanie na skrzyżowanie choć nie ma możliwości jego opuszczenia, a tym samym blokowanie przejazdu, czy też poruszanie się lewym pasem jezdni z prędkością 20-30 km/h. Nie bez znaczenia jest też bardzo powolne ruszanie spod świateł, przez co na jednym cyklu może przejechać znacznie mniej aut.
77 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to dowód biedy, drogie samochody, drogie ubezpieczenia i horendalnie drogie paliwa. Ludzi po prostu nie stać na to
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kraj rozwinięty to nie taki, w którym biedni jeżdżą samochodami. To taki, w którym bogaci jeżdżą komunikacją publiczną.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może i w zakorkowaniu Lublin jest dopiero na 6. miejscu, ale za to w kategorii zniszczenia miasta parkingami ma mistrzostwo świata. Do tego jeszcze niemal cały Lublin wygląda jak jeden wielki szrot ze starymi samochodami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Panie Prezydencie, może czas pomyśleć wzorem Krakowa o wprowadzeniu strefy czystego transportu?