Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Myśliwi apelują do kierowców: Zdejmij nogę z gazu. Chwila nieuwagi może skończyć się tragedią

Polski Związek Łowiecki apeluje do kierowców o szczególną ostrożność na drogach przebiegających przez lasy, pola i tereny wiejskie. W ramach kampanii „Noga z gazu. Zwierzęta nie znają znaków drogowych” myśliwi przypominają, że chwila nieuwagi – zwłaszcza o świcie i zmierzchu – może doprowadzić do groźnej kolizji z dzikim zwierzęciem.

fot. policja

Lato to czas wzmożonego ruchu na drogach, ale także okres, w którym kierowcy częściej mogą spotkać na swojej trasie dzikie zwierzęta. Polski Związek Łowiecki przypomina o prowadzonej kampanii „Noga z gazu. Zwierzęta nie znają znaków drogowych” i apeluje o rozwagę, szczególnie na drogach przebiegających przez lasy, pola i tereny wiejskie.

Jak podkreślają myśliwi, największe ryzyko kolizji występuje o świcie i zmierzchu. To właśnie wtedy sarny, dziki czy łosie najczęściej przemieszczają się pomiędzy miejscami żerowania i mogą nagle wtargnąć na jezdnię. Zderzenie z dużym zwierzęciem stanowi poważne zagrożenie dla kierowcy i pasażerów, a skutki takiego wypadku bywają porównywalne z kolizją z innym pojazdem.

Znak A-18b nie stoi tam przypadkiem

Szczególną ostrożność należy zachować na odcinkach oznaczonych znakiem A-18b „Uwaga, dzikie zwierzęta”. Oznacza on miejsca, gdzie zwierzęta regularnie przekraczają drogę lub gdzie ryzyko ich pojawienia się na jezdni jest wyjątkowo wysokie.

W takich lokalizacjach warto zmniejszyć prędkość, obserwować pobocza i być przygotowanym do hamowania. Trzeba również pamiętać, że za jednym zwierzęciem bardzo często podążają kolejne.

– Tam, gdzie droga przecina naturalne trasy zwierząt, odpowiedzialność jest po stronie człowieka. Zwierzę nie zna przepisów, nie rozumie znaku i nie przewidzi prędkości samochodu. Kierowca może natomiast zwolnić, obserwować pobocze i przygotować się do reakcji. Czasem właśnie to wystarczy, żeby uniknąć tragedii – podkreśla Wacław Matysek z Wydziału Prasowego Polskiego Związku Łowieckiego.

Co zrobić po zderzeniu ze zwierzęciem?

Jeżeli mimo zachowania ostrożności dojdzie do kolizji, należy przede wszystkim zadbać o bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu. Trzeba zatrzymać pojazd w bezpiecznym miejscu, włączyć światła awaryjne, założyć kamizelkę odblaskową, ustawić trójkąt ostrzegawczy i powiadomić odpowiednie służby.

Nie należy podchodzić do rannego dzikiego zwierzęcia ani próbować samodzielnie udzielać mu pomocy. Zwierzę znajdujące się w stresie i bólu może być niebezpieczne.

Polski Związek Łowiecki przypomina, że wielu kolizji można uniknąć dzięki prostym zasadom – zdjęciu nogi z gazu, obserwowaniu poboczy oraz zachowaniu szczególnej ostrożności na drogach przebiegających przez lasy, pola i tereny wiejskie. Nawet niewielkie zmniejszenie prędkości może dać kierowcy cenne sekundy na reakcję i zapobiec tragedii.

18 komentarzy

  1. H
    Odpowiedz

    Myśliwi to nie ludzie, to wilki.

  2. Anal-fabeta
    Odpowiedz

    Boją się konkurencji zwyrole.

  3. Robot
    Odpowiedz

    Dajcie znak sygnał jak już łosia będzie można legalnie położyć.

  4. Osoba komentująca J
    Odpowiedz

    A spie.Ogrodźcie sobie rewiry żeby gadzina po drogach nie latała!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy