Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Młodzi mężczyźni, którzy zginęli w wypadku na trasie Lublin – Warszawa to mieszkańcy naszego regionu (wideo, zdjęcia)

W wyniku wczorajszego zderzenia pojazdu osobowego z ciężarowym na drodze S17 śmierć poniosły cztery osoby. Trwa prokuratorskie śledztwo, którego celem będzie wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Dwie z ofiar to mieszkańcy woj. lubelskiego.

W tragicznym wypadku, jaki miał miejsce we wtorek na trasie Lublin – Warszawa, zginęli mieszkańcy naszego regionu. Jak już informowaliśmy, zdarzenie miało miejsce około godziny 12.30 na drodze S17 na wysokości miejscowości Lubice w gminie Kołbiel w powiecie otwockim. Samochód osobowy marki Renault wbił się w tył naczepy pojazdu ciężarowego.

Siła uderzenia była tak ogromna, że czterej młodzi mężczyźni podróżujący renaultem zginęli na miejscu. Początkowo nie można było ich nawet wydostać z wraku pojazdu. Dopiero przy użyciu dźwigu uniesiona została naczepa ciężarówki, a auto osobowe zostało spod niej wyciągnięte.

 

 

Jak ustaliliśmy, zdarzenie miało miejsce tuż przed końcem drogi dwupasmowej, gdzie znajduje się zwężenie, a tym samym ruch jest spowolniony. To sprawiło, że utworzył się ok. 2 km zator. Kierowca renaulta najprawdopodobniej zbyt późno się zorientował, że przed nim stoi sznur aut i z bardzo dużą siłą uderzył w naczepę. Śmierć na miejscu poniosło czterech młodych mężczyzn. Jak nam przekazano, dwaj z nich to mieszkańcy powiatu lubelskiego, zaś dwaj kolejni to obywatele Ukrainy.

Na miejscu zbadano alkomatem kierowcę ciężarówki, był trzeźwy i nie odniósł w tym zdarzeniu żadnych obrażeń. Wypadek w Lubicach to pierwsze śmiertelne zdarzenie drogowe w powiecie otwockim w tym roku. To też jeden z najtragiczniejszych wypadków na drogach powiatu na przestrzeni ostatnich lat.

 

(fot. wideo Policja Otwock)

84 komentarze

  1. Lucyfer
    Odpowiedz

    Szkoda chłopaków, wyrazy współczucia dla rodzin.
    Ale to tylko głupota i brawura zawiniły.

  2. Ewelina
    Odpowiedz

    Akurat jechałam i widziałam z jaką prędkośćia jechał ten samochód. Choć samego zdarzenia nie widziałam, bo stało się to zapewne kilkanaście lub kilkadziesiat sekund przede mną. Fakt prędkość przekroczona trochę im się spieszylo. Ale to nie zmienia faktu że droga jest źle oznakowana mówię to z własnego doświadczenia bo sama się zdziwiłam, że dopiero jest znak a tu już zwężenie sie zaczyna…. Nie usprawiedliwiam kierowcy ale w innych krajach o takich zmianach na drodze, informacje, znaki, pacholki, światła pojawiają się około 3km przed….i to też mówię z własnego doświadczenia bo na stałe nie mieszkam w Polsce. Także wydaje mi się że nie tylko sam kierowca jest winny ale i zarządca dróg czy tam wykonawca….. A kierowca i tak poniósł najwyższą karę jaka tylko mógł w dodataku zabrał ze sobą 3 inne dusze… R.I.P.

  3. Zdruzgotany
    Odpowiedz

    Postuluje aby administrator strony wyłączył komentarze pod artykułami .zopobiegnie to ujawniania patologii naszego społeczeństwa .

  4. Barr
    Odpowiedz

    TO NIE BOLCIK PRZYPADKIEM,BO COŚ MI SIĘ TA TACZKA KOJARZY?

  5. Chaba Szymon
    Odpowiedz

    Panowie jak byliście wcześniej bez tego internetu jak macie tyle do powiedzenia w obliczu takiej tragedii dajcie spokój niech odpoczywają w pokoju jeden mądrzejszy od drugiego nikt nie jest świetny

  6. i już
    Odpowiedz

    Pawel K. – popieram oba wpisy, gówniarzeria lekcję odrobiła i tyle. Przynajmniej nikogo nie zabił *** zza kierownicy.

  7. jak
    Odpowiedz

    jechali takim francuskim autem co taki lekko wazy może 1100 może 1300kg ze standardowymi zawieszeniami , hamulcami itp. , jezdzidelko, w Polsce ciężarówki powinni mieć jakieś zabezpieczenie przed zderzeniem z tyłu , po zderzeniu przecież auto wpada prosto na czołową szybę

    1. hm
      Odpowiedz

      No tak, ciężarówki powinny mieć czapkę niewidkę i za jej pomocą zniknąć gdy z tyłu nadjeżdża, a raczej nadlatuje jakiś wariat.

  8. Mądra życiowo
    Odpowiedz

    A jak było w zeszłym tygodniu? W Lublinie mężczyzna wjechał w słup z reklama czy też drogowy nie pamiętam dokładnie,ale pamiętam za to , że prawie wszyscy komentujacy cisneli na niego , że zasuwal że to że tamto i co się okazalo? Że miał wylew/ zawał prawie nikomu do głowy nie przyszło że człowiek może zasłabnac , dostać udaru etc. , proponuje żeby może się zastanowić zanim skomentuja że brawura itp. itd. …

    1. fluffy
      Odpowiedz

      Będą Cię hejtować,bo sami super kierowcy.Mnie dziwi tylko,że nie poszedł w awaryjny i rowy przeciwpancerne,tylko centralnie w naczepę przecież to nie sarna.Mimo wszystko jednak szkoda życia.RIP dzieciaki.

      1. Kuba
        Odpowiedz

        Może miejsca już zabrakło na to, żeby w rów celować?
        Nie uczy się w tym kraju na kursach jazdy po trasach szybkiego ruchu, młodzi ludzie uczą się najgorszych z możliwych rzeczy od rodziców, którzy z kolei uczyli się w czasach gdy w Polsce było mniej niż 100 km autostrad… i takie mamy skutki.
        Mnie uczono jednego – „nie widzisz, nie jedziesz”, zasada niby prosta, a nadal się w tym kraju wyprzedza „zza zderzaka”… jak droga jest jednojezdniowa, to potem w policyjnym raporcie stoi „z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzył się z nadjeżdżającym z przeciwka”. Jak jest dwujezdniowa z wieloma pasami ruchu w danym kierunku, to kończy się tak jak tu… albo jak na A4 pod Wrocławiem, gdzie nie ma tygodnia, żeby ktoś pod Kostomłotami w tyłek komuś nie wjechał…
        Ćwierć wieku „za kółkiem” i jeszcze zdarzenia z własnej winy nie miałem… nie wypadku… nawet durnej kolizji nie miałem z własnej winy jeszcze.

  9. Mądra życiowo
    Odpowiedz

    Na pewno żaden z was nigdy nie miał takiej sytuacji , ze było o krok od wypadku…jezeli jechal 140 przyjmijmy a kierowca wywrotki nie mial awaryjek ani nogi na stopie to był to nieszczelsiwy zbieg okolicznosci, bo nie widział że stoją samochody ,a nie jadą.Gdyby widział że stoją – że jest korek miał by wybór prawo /lewo jak by wiedział że nie zdąży wyhamować. Nie mógł wiedzieć moim zdaniem bo wybrał by mniejsze zło albo pas lewy albo awaryjny a nie walenie w naczepe przy takiej prędkości. Nie wiem takie jest moje zdanie może za dużo empatii mam . Po prostu tylko oni tam na górze będąc już wiedzą co się stało , łatwo jest wydawać osąd jak nas tam nie było a czasem można niesłusznie psy na kimś wieszać.

    1. Paweł K
      Odpowiedz

      Lewym pasem jechał tir. kończył mu sie pas, jechał do konca żeby wpisać się na suwak. A Colin McRae w srebrnej megance postanowił go wyprzedzić prawym taki był pech ze tam juz wszystko stało, a taki był fart ze był to tir z naczepą, a nie ten chłopak w busie który zjechał na bok tam potem w ta trawe i blady jak ściana stał przy tym busie. Ten kierowca pokonał ta trasa od lublina do miejsca tragedii jak wariat wiem bo widziałem. I są tam komentarze wyżej i pod poprzednim artykułem ludzi którzy tez widzieli ten rajd.

  10. Mądra życiowo
    Odpowiedz

    Zgadza się podzielam zdanie Bazyla awaryjki powinny zawsze być włączone w takich sytuacjach wtedy z daleka widac ze coś się dzieje i jest czas na reakcję.

    1. fluffy
      Odpowiedz

      To norma na Zachodzie,połowa użytkowników w lubelskim nawet nie wie gdzie szukać włącznika w swoim aucie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy